Większość z ludzi odwiedzających tę stronę związana jest z wodą. Jedni zawodowa inni, jak ja turystycznie. Myślę, że i jednych i drugich łączy to samo: Miłość do wody i przyrody.
Co kilka lat, Wisła tu i ówdzie przerywa mizerne wały, zalewając tysiące hektarów ziemi uprawnej - zabierając domostwa, drzewa i bydło, czasem sięgając po ludzi. Straty się liczy wtedy w miliardach złotych. Gdybyśmy mieli wystarczającą ilość zbiorników retencyjnych, można byłoby tę całą wodę, źródło naszego życia, bez kłopotu wykorzystać - dla melioracji gruntów, przemysłu, energetyki, turystyki i rekreacji itp.
Jesień sprzyja różnego rodzaju przemyśleniom. Poddając się nastrojowi tej pory roku, niejednokrotnie popadamy w nostalgię. Wybierając się na spacer nad wrocławski Kanał Miejski nie przypuszczałem do czego jest zdolna natura. To co zobaczyłem wyglądało jakby olbrzymi bilboard zakrył szarzyznę i dewastację Kanału Miejskiego. Wspaniałe obrazy zmieniały się w zależności od koloru liści, padających cieni i ukształtowania terenu. Co krok ukazywał się inny odcień czerwieni, brązu i żółci. Całkowicie zniknęła szarość i dzikość ulegającego dewastacji kanału. A dla czego wybrałem akurat to miejsce ? Ano dlatego, gdyż jednym z projektów zbliżania miasta do rzeki jest chęć zasypania go. Wiadomość ta przeszła moje najśmielsze wyobrażenia o ludzkiej głupocie.
Niniejsze opracowanie, pragnę poświęcić Tym, których już nie ma w śród nas, wyrażając im wdzięczność i głęboki szacunek, jak też zachować ich w głębokiej pamięci. A tym wszystkim marynarzom, którzy jeszcze depczą tę ziemie, chcę przypomnieć o statkach i ich załogach Żeglugi na Wiśle, i Żeglugi Warszawskiej z przed półwiecza.
Taka jazda - w żegludze zawodowej, towarowej - już nie trafia się często. Trasa Szczecin-Bydgoszcz. A więc - oprócz Odry, niosącej jeszcze ostatnich Mohikanów polskiej żeglugi śródlądowej, także droga wodna Wisła-Odra.
"W 1954 roku - gdy byłem na kursie sterników - pan Kocikowski kreślił przed nami kolorową przyszłość. " - tak napisał kpt. ż.ś. Władysław Stypczyński wspominając sny o potędze żeglugi śródlądowej w Polsce.
Poruszanie się ludzi po wodzie na pniach, dłubankach, łodziach, tratwach i w końcu wiekszych pływających konstrukcjach wplecione jest ewolucyjny rozwój rodzaju ludzkiego tak samo jak jak wynalazek ognia, koła, oswajanie zwierząt itp.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies