Artykuły

Europejski Suez

Przez ponad trzy stulecia nieustającego mielenia tematem projekt ten stał się symbolem niezgody.Niby wszyscy są za ale interesy nie zawsze są zbieżne. Nie będę komentował projektu, gdyż z natury akurat w tym temacie jestem bardzo ostrożnym zwolennikiem idei połączenia trzech mórz. Ponadczasowym przykładem prostym w swej wymowie i treści jest artykuł Karola Szyndzielorza, ówczesnego korespondenta Życia Warszawy w Pradze. Ukazał się on w Życiu Warszawy z dnia 5-6 lutego 1967 r.

Donos do Viadrusa II

Aby moja forma donosów do Viadrusa nie stała się nudnym przeżytkiem postanowiłem rozpocząć powszechnie stosować nową terminologię słowną i myślę, że Bóg Odry ze zrozumieniem przyjmie nową formułę i że zaakceptuje ją ze zrozumienie godnym swego majestatu. Stąd termin "wysłuchanie obywatelskie", z definicji znany jako dialog obywatelski.

Rzeka to życie

Inspiracją do powstania tego tekstu był protest mieszkańców małej hiszpańskiej miejscowości leżącej nad rzeką Ebro w południowej Katalonii. Rzeka ta, słynąca z czystej wody stała się pokusą dla katalońskich VIP ów i postanowili – skoro nie mogą budować ekskluzywnych posiadłości nad brzegami rzeki gdyż lokalne prawo tego zabrania – przekierować część wody z rzeki na tereny znacznie oddalone od naturalnego koryta gdzie lokalna klasa wyższa niż średnia pobudowała również w odpowiednio wyższym standardzie rezydencje, ale bez czystej rzeki w granicach swych posiadłości.

Odrzańska fanaberia

Wielka woda powoli opada, wraz z nią opadają emocje, pozostają na polu bitwy ofiary. Opadająca woda odsłania co chwilę przerażający krajobraz. Żywioł niszczył wszystko co napotkał na swojej drodze. Dla tysięcy mieszkańców zalanych miejscowości najbardziej dotkliwe jest to, co stało się z ich domami. W wielu przypadkach ich domy nie nadają się do zamieszkania, pozostało błoto, brud, pozrywany asfalt, połamane bariery, latarnie, - krajobraz przerażający i niewyobrażalny, nad którym pobrzmiewa złowrogo cisza.

Stocznie, czyli jak się pozbyć kłopotu

Zapewne nieprzypadkowo w okresie prezydenckiej kampanii wyborczej proPIS-owska "Rzczpospolita" opublikowała artykuł będący krytyką polityki rządzącej partii w sprawie polskich stoczni. Szkoda, że tak ważki problem został całkowicie sprowadzony li tylko do wyrażenia ślepej nienawiści do rządzącej ekipy. Zabrakło rzetelnej analizy polityki stoczniowej całego okresu Wolnej Polski. Stocznie na całym świecie przeżywały w ostatnich latach kryzys (polskie także za rządów PIS) i również wówczas nie zrobiono nic.

Logicznie czy... eko-logicznie?

Rzeki i inne akweny śródlądowe są dobrem ogólnym - nie są własnością polityków, ekologów czy pseudo-ekologów lecz nas wszystkich! Wszyscy chcemy mieć do nich nieskrępowany dostęp, prowadzić różnorodną działalność związaną z wodą oraz wypoczywać na niej i nad nią. Nasi reprezentanci w samorządach, sejmie i rządzie muszą więc brać pod uwagę interesy swoich wyborców na równi z interesami innych gatunków zamieszkujących określony obszar. Takie jest przesłanie zrównoważonego rozwoju.

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies