Sentymentalny rejs
Dla nas dwojga nierozerwalnie związanych przez lata z Odrą odbycie tej podróży to po tylu latach przerwy rejs w nieznane. A dla czego w nieznane? Dla Danusi to powrót do dzieciństwa i do przeżyć z nim związanych. Jej największym marzeniem było i jest nadal odbycie rejsu do Szczecina, co przy tegorocznym splocie wydarzeń i standardowymi już niestety, bardzo niskimi stanami wody okazało się niewykonalne.
