Wisła na przełomie epoki.
W drugiej połowie lipca 1971 r płynąłem swoim jachtem z Kazimierza do Gdańska. W czasie tego spływu kilka razy spotykałem wiślane parostatki z wczasowiczami na pokładzie. Nic nie wskazywało na to, że widzę te statki po raz ostatni.
