Ochrona przeciwpowodziowa: pieniądze są, kadr brak

15.11.2012
Powiększenie zbiornika retencyjnego Goczałkowice, zakończenie budowy zapory Świnna Poręba oraz nowe wytyczne dla unowocześnienia infrastruktury narciarskiej - to zapowiedzi wiceministra środowiska po wizycie w Małopolsce. Minister przekonywał, że środki na inwestycje są, jednak fachowe dokumentacje nie są jeszcze gotowe.

Wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski na wtorkowej konferencji prasowej podsumował przebieg swojej wizyty w Małopolsce, która jak zapewnił "obfitowała w spotkania bardzo merytoryczne oraz bardzo robocze" dotyczące kolejnych inwestycji. Gawłowski zapewnił, że budowa zapory Świnna Poręba nie jest zagrożona i pewne jest, że zostanie ona zakończona w 2014 r.

Powiększenie zbiornika retencyjnego Goczałkowice, zakończenie budowy zapory Świnna Poręba oraz nowe wytyczne dla unowocześnienia infrastruktury narciarskiej - to zapowiedzi wiceministra środowiska po wizycie w Małopolsce. Minister przekonywał, że środki na inwestycje są, jednak fachowe dokumentacje nie są jeszcze gotowe.

Wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski na wtorkowej konferencji prasowej podsumował przebieg swojej wizyty w Małopolsce, która jak zapewnił "obfitowała w spotkania bardzo merytoryczne oraz bardzo robocze" dotyczące kolejnych inwestycji. Gawłowski zapewnił, że budowa zapory Świnna Poręba nie jest zagrożona i pewne jest, że zostanie ona zakończona w 2014 r.

Minister uczestniczył również w roboczym spotkaniu dotyczącym Programu Ochrony przed Powodzią w Dorzeczu Górnej Wisły, który realizowany jest od roku. Program ten dotyczy m.in. inwestycji z zakresu bezpośredniej ochrony przeciwpowodziowej, jak np. budowa wałów przeciwpowodziowych czy zbiorników retencji i zwiększeniu przepustowości koryt rzek. Powiększony ma zostać zbiornik retencyjny Goczałkowice.

Jezioro Goczałkowickie

- Program już działa z sukcesem. Obecnie rozdzielamy zadania, przygotowujemy plany działań przy poszczególnych inwestycjach. Jeśli chodzi o Goczałkowice, istnieje dużo możliwości, jednak na razie trwa szacowanie nakładów i wielkości, nie może być więc póki co mowy o żadnych wysiedleniach - podkreślał Gawłowski. Całkowity koszt inwestycji w ramach tego programu wyniesie ponad 13 mld zł.

- Być może zabrzmi to niewiarygodnie, ale na pewne cele mamy do dyspozycji więcej środków finansowych niż jesteśmy w stanie na bieżąco wykorzystać. Problem wszystkich tych inwestycji nie jest już finansowy, ale dotyka raczej możliwości technicznych. Cały czas trwają prace nad tworzeniem różnego rodzaju dokumentacji technicznej oraz raportów, na podstawie których mamy działać. Niestety wszystko to zajmuje bardzo dużo czasu ze względu na brak kadr w szeroko rozumianej gospodarce wodnej, w której też do niedawna niewiele się działo - przyznaje Gawłowski.

Oprócz ochrony przeciwpowodziowej minister mówił też o planach wypracowania nowych wytycznych dla regionalnych dyrektorów ochrony środowiska i właścicieli wyciągów narciarskich. Miesiąc ma potrwać składanie wniosków formalnych z propozycjami zmian, które mają trafić do Sejmu pod koniec stycznia.

W 2014 roku zakończy się budowa zbiornika wodnego Świnna Poręba na rzece Skawie w woj. małopolskim, po czym rozpocznie się spiętrzanie w nim wody. Zbiornik pełni przede wszystkim funkcje przeciwpowodziowe i retencyjne dla m.in. Wadowic i Krakowa.

Budowa zbiornika jest praktycznie na finiszu, już teraz spełnia on swoje zadania hydrotechniczne. Do dokończenia zostały przedsięwzięcia, które nie są związane bezpośrednio z zaporą. - Rozstrzygnięte są wszystkie najważniejsze przetargi, środki na ten cel są zabezpieczone - stwierdził Gawłowski.

W tym roku na dokończenie zbiornika Świnna Poręba przeznaczono 331,5 mln zł, a na 2013 rok - 358 mln zł. Inwestycję finansuje obecnie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW) w Krakowie pełni rolę inwestora tego przedsięwzięcia.

W najbliższych latach realizowane będą inwestycje towarzyszące, takie jak przełożenie przebiegających przez zbiornik: linii kolejowej Stryszów - Zembrzyce oraz drogi krajowej nr 28 między Tarnawą Dolną i Zembrzycami, a także dokończenie budowy czaszy zbiornika oraz infrastruktury wodno-kanalizacyjnej związanej z ochroną jego zlewni.

Wiceminister środowiska podkreślił, że po ukończeniu zbiornik Świnna Poręba będzie mógł być wykorzystywany także do celów rekreacyjnych i wypoczynkowych, na co liczą tamtejsze lokalne samorządy.

Budowa zbiornika Świnna Poręba jest jedną z najdłużej prowadzonych w Polsce - trwa od 1986 r. Pieniądze z budżetu państwa przeznaczane na jej realizację nie pozwoliły na dotrzymanie kolejnych terminów ukończenia budowy w latach: 1996, 2006 oraz 2010.

Zapora powstaje na Skawie, która jest dopływem Wisły w woj. małopolskim. Zbiornik ma pojemność 161 mln m sześc. i maksymalną powierzchnię 1 tys. 35 ha. Maksymalna wysokość zapory to 54 m, jej długość to 604 m, a szerokość korony - 8 m. Oprócz spełniania funkcji przeciwpowodziowych i retencyjnych dla m.in. Wadowic i Krakowa, ma być też zasobem wody dla celów komunalnych i przemysłowych w woj. śląskim.

Podczas powodzi w 2010 roku zbiornik przyjął 61 mln metrów sześciennych wody. Dzięki temu fala powodziowa na Wiśle w Krakowie była o około 0,5 metra niższa i nie doszło do przelania wody przez Most Dębnicki.

źródło: krakow.gazeta.pl/Ochrona_przeciwpowodziowa, krakow.gazeta.pl/Swinna_Poreba
Fot.Dawid Chalimoniuk, Tomasz Wiech/Agencja Gazeta

10 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Apis
    Apis

    Cytat

    Niestety wszystko to zajmuje bardzo dużo czasu ze względu na brak kadr w szeroko rozumianej gospodarce wodnej, w której też do niedawna niewiele się działo - przyznaje Gawłowski.

    Nie trzeba było likwidować techników budownictwa wodnego, żeglugi śródlądowej i innych szkół kształcących w zawodach pokrewnych. Absolwenci dzisiejszych szkół średnich czyli ogólniaków po prostu nic nie potrafią, podobnie ci po tzw. "studiach", bo nie ma ich kto uczyć...

    W Niemczech kadry potrzebne gospodarce wodnej kształci się bezpośrednio w WSA (Wasser- und Schifffahrtsamt - odpowiednik RZGW) na zasadzie "szkoły przyzakładowej".

    http://www.wsd-no...index.html
    http://www.wsv.de...index.html
    http://www.wsv.de...2_2012.pdf

    (wszędzie w wykazach powtarza się słowo Wasserbauer - czyli "Budowniczy wodny" - spec od budownictwa wodnego, o zawodzie Schiffer już nie wspominając).

    Nie ma bowiem lepszych nauczycieli zawodu niż zawodowcy pracujący w danej branży, ale w Polsce wymyślono, że nauczycielem zawodu musi być ktoś z wyższym wykształceniem - najlepiej pedagogicznym - który w zawodzie jakiego ma nauczać nie przepracował ani minuty. Może warto pomyśleć o zmianach? Wzorce podałem wyżej.

    Reformy gospodarki wodnej nie da się zrobić "posunięciami na papierku" bez odpowiednich kadr o wiedzy hydrotechnicznej (praktycznej a nie wydumanej), Panie Gawłowski. Rzeka to nie wodociąg...
    - 15.11.2012 11:07
    • D
      darpo23
      jak to się nie da. Da się , p. Gawłowski potrafi nie takie reformy papierem robił...
      - 15.11.2012 11:40
      • S
        Seehund
        Tylko na przebudowę i modernizację statku szkolnego RHEIN, niemieckie Ministerstwo Transportu, na 2013 rok, przeznaczyło 800 tysięcy euro. Tak dba się o kształcenie kadr.
        - 15.11.2012 12:19
        • Apis
          Apis
          Na modernizację statku szkolnego "Sucharski" wydano w roku 2009 ponad 3 mln zł. Pieniądze wyrzucone w błoto, bo:
          - statek pływa okazjonalnie - najczęściej między Kłodnicą a Januszkowicami z konferencjami i innymi eventami a nie z uczniami.
          - szkolenia na nim de facto nie ma, bo załogę stanowią ludzie, którzy w żegludze zawodowej nie pływali ani godziny.
          - stan urządzeń związanych bezpośrednio z uprawianiem żeglugi jest - delikatnie mówiąc - nieprawidłowy (np. niesprawne windy kotwiczne)

          Powinno się otworzyć w Zespole Szkół w Koźlu i Nakle klasę budownictwa wodnego - tak jak w początkach szkolenia we Wrocławiu (Technikum Żeglugi Śródlądowej i Gospodarki Wodnej) oraz ułatwić uczniom dostęp do wiedzy fachowców likwidując bariery formalne w sprawie "wykształcenia pedagogicznego" lub znacznie je uprościć. Gdy kończyłem kurs instruktora nauki jazdy - podstawy pedagogiki i dydaktyki zdobywałem na miesięcznym kursie, na którym było jeszcze mnóstwo innych przedmiotów ściśle związanych z teorią prowadzenia samochodu i przepisami ruchu drogowego. Dziś aby otworzyć szkołę nauki jazdy nawet chyba tego nie trzeba, a samochodów w Polsce mamy więcej niż statków, dróg kołowych więcej niż wodnych... Więcej logiki!

          Z jednej strony rosnące bezrobocie, z drugiej kompletny brak średniej kadry technicznej i mnóstwo miejsc pracy. W Polsce mamy nadmiar speców (i to niedouczonych) od marketingu i zarządzania - do konkretnej pracy nie ma fachowców. Jeśli są - pracują za granicą (przysłowiowy "polski hydraulik" ).
          - 15.11.2012 14:01
          • x2494
            x2494
            sucharski to dreamliner nie jest z tego co sie czyta
            - 15.11.2012 16:06
            • S
              Seehund
              Niesprawne windy kotwiczne służą do nauczania metodą "jak być nie powinno". Pieniądze na "Sucharskiego" zostały wyrzucone w błoto, gdyż należało pozostawić wszystko niesprawne, aby móc nauczać właśnie tą metodą. Ma ona tą zaletę, iż mogą z niej korzystać nauczyciele nie mający pojęcia, że może być inaczej.
              - 15.11.2012 18:13
              • Trawers
                Trawers
                A nieczynna kuchnia służy do odchudzania dziewczynom w klasie żeglugowej :-) Chociaż fastfood działa dokładnie odwrotnie...
                - 15.11.2012 19:09
                • koj
                  koj
                  W 2014 roku zakończy się budowa zbiornika wodnego Świnna Poręba na rzece Skawie w woj. małopolskim
                  czyli wszystko gra - przed wyborami chcą zdążyć...żygać się chce...
                  - 17.11.2012 13:11
                  • marek56
                    marek56
                    "przed wyborami chcą zdążyć" - w sumie każda okazja jest dobra Wink. Dobrze, że wreszcie skończą (o ile skończą).
                    Mnie natomiast dodatkowo interesuje czy dopuszczą na tym zbiorniku wodną rekreację, a jeżeli tak to w jakim zakresie. Czy znowu będzie ta cholerna strefa ciszy i szlaban dla motorowodniaków ? Trzeba będzie tego pilnować.
                    - 17.11.2012 16:06
                    • Szafranek
                      Szafranek
                      Że by móc uczyć jak być nie powinno, trzeba najpierw wiedzieć jak jak być powinno,ale skoro się nie wie, to się pływa tak jak jest, i tu kłania się w pas pomysł uwalniania zawodów.Być może uwolnimy się kiedyś od głupich pomysłów i decyzji,ale to musi trochę potrwać myślę ,że jakieś dwa,może trzy pokolenia,a do tego czasu będziemy organizować różnego rodzaju przetargi i budować jedną śluzę o koło 150 lat. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie Szafranek.
                      - 18.11.2012 00:32
                      Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                      Proszę Zaloguj by zagłosować.
                      Niesamowite! (0)0 %
                      Bardzo dobre (0)0 %
                      Dobre (0)0 %
                      Średnie (0)0 %
                      Słabe (0)0 %
                      Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                      Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies