droga do Wisły

Ostatnia aktualizacja
grundi68grundi68Użytkownik Użytkownik
Dodano
czytałem gdzieś w necie że droga wodna odra-wisła może być sfinansowana przez ue bo jest wpisana w europ.korytarz transp.;są jednak zastrzeżenia ekologów i rolników którym podpiętrzony odpowiednio dla transportu (min.190 cm) stan wody przeszkadza np rolnikom podtapia łąki i pola.Mam takie proste pytanie laika czy wobec tego że nie bardzo można podnieść stan wody (chyba żeby jakieś ścianki szczelne albo coś??) to czemu nie można pogłebić koryta zadowalając w ten sposób i rolników i barkarzy.tylko czy będzie tam co wozić? Może radykalne przedłużenie śluz coś by pomogło ale czy skórka warta wyprawki? może lepiej skoncentrować się na tym co od razu byłoby wykorzystane w większym stopniu -myślę o Odrze.
Edytowany przez Apis dnia 09.11.2006,
ApisApisSuper administrator Super administrator
Dodano
Zawsze istniał konflikt pomiędzy interesami rolnictwa a żeglugą. Przez całe lata zbiorniki retencyjne połozone wzdłuż Odry pozostawały w gestii Ministerstwa Rolnictwa co sprawiało, że gdy woda potrzebna była w rzece dla poprawy warunków nawigacyjnych w czasie długotrwałej suszy - rolnictwo protestowało przeciw zrzutom z Turawy, Otmuchowa, Głebinowa, bo obniżał sie poziom wód gruntowych w obrebie zbiorników. Ale równocześnie rolnictwo wzdłuż rzeki domagało się .... podniesienia poziomu wody w rzece podobnie jak żegluga.
Błędne koło.... Zbiorniki retencyjne powinno się odebrać rolnictwu przekazująć je pod zarząd dróg wodnych i ochrony przeciwpowodziowej, gdyż w tym celu je budowano.
grundi68grundi68Użytkownik Użytkownik
Dodano
może i tak ale zeby wyposrodkować racje(bo przecież stron potencjalnego konfliktu jest wiecej,że tylko wymienie te które przychodzą mi do głowy-energetyka wodna,sport i rekreacja wodne,gospodarka komunalna i wszędobylscy ekolodzy) to chyba musiało by powstać ministerstwo gospodarki wodnej,tak chyba jest w RFN
ApisApisSuper administrator Super administrator
Dodano
Masz rację. Np. sport i rekreacja wodna spowodowały tragedię powodzi roku 1997. Kiedy Nysa pustoszyła Kłodzko w jeziorach Nyskim i Otmuchowskim..... trwały regaty. Zamiast spuszczać na gwałt wodę aby przygotowac sie na przyjęcie potęznych przepływów Nysy - trzymano stany do ostatniego, niestety krytycznego momentu. Miasto Nysę utopili ludzie a nie rzeka z powodu niekontrolowanych zrzutów z obu jezior, a konsekwencją tego była następna tragedia, którą (watpliwy powód do dumy) przewidziałem: fala kulminacyjna Nysy Kłodzkiej - "opóźniona" przez wstrzymywanie zrzutu z jezior - spotkała się dokładnie tego samego dnia 11.07.1997 z falą kulminacyjną Odry w Ujściu Nysy Kłodzkiej powyżej miasta, w którym mieszkam. Ostrzegałem, że wały tego nie wytrzymają, ale w Komitetach Przeciwpowodziowych są Strażacy, Fryzjerzy, Hydraulicy ale nie ma NIGDY żeglugowca z doświadczeniem hydrologicznym. Wały w okolicach Brzegu nie wytrzymały połączonej kulminacji Nysy i Odry - cała pradolina Odry z kilkunastoma wioskami znalazła się pod wodą na miesiąc (!) bo woda nie mogła stamtąd samoczynnie spłynąć. Dodatkową konsekwencją był fakt, że te połączone kulminacje poszły potem dalej - tak utopiono Wrocław (tu też przewidziałem, że woda "wyjdzie" od Niskich Łąk - jak sądzicie: skąd ta nazwa? - tu leżu\y ujściowy odcinek rzeki Oława - kompletnie "otwarty" jesli chodzi o obwałowania dla wielkiej fali na rzece do któej Oława wpada. No cóż - musztarda po obiedzie jak mawiają najstarsi Francuzi ;)
grundi68grundi68Użytkownik Użytkownik
Dodano
dzięki za ciekawe info ;nieznam się raczej na tym ale ciekaw jestem ile z potencjalnej pojemnosci zbiornik może" zrzucić"np. aby zasilić żeglugę
ApisApisSuper administrator Super administrator
Dodano
Dowiem się w Zarządzie Dróg Wodnych. Napiszę tyle ile zdołam się dowiedzieć także o Turawie i innych zbiornikach wzdłuż Odry.
grundi68grundi68Użytkownik Użytkownik
Dodano
myśle ze nie ma większego sensu rozwijanie tego mtematu bo ta droga wodna wiąze się integralnie z innymi polskimi szlakami ,chyba że jest na forum jakiś jej wielbiciel np.
bydgoszczanin lub absolwent Nakła ?halo odezwij się który?
a propos - czy byłby sens za forsę unijną przedłużyć te niezliczone śluzy noteckie do powiedzmy najmniejszego sensownego rozmiaru tj.85 m ;;co by się tamtędy woziło ,buraki??
ApisApisSuper administrator Super administrator
Dodano
Szkoda zamykać temat gdyż ten szlak znalazł się w projektach unijnych jako możliwość dotarcia z ładunkami do portów Gdańska i Gdyni oraz Zalewu Wislanego (a więc Rosji) ze śródlądowych dróg wodnych Zachodniej Europy.

Śluzy mogłyby raczej zostać zabytkami techniki. Tu trzeba zbudować kanał lateralny o europejskich parametrach (zanurzenie do 2-2,5 m, śluzy 12 x 120 (240) m. Noteć jedynie zasilałaby ten kanał w wodę.
Edytowany przez Apis dnia 09.11.2006,
grundi68grundi68Użytkownik Użytkownik
Dodano
ale po co mieliby płynąć do Gdańska z Eur.zach. ? czy masz na myśli jakiś konkretny ładunek ,bo chyba nie wysyłkę towaru morzem - bliżej przecież mają porty niemieckie;
chyba nawet bardziej opłacalne i szybsze jest dostarczenie partii ładunku do np.portu w Lubece i ekspedycja morzem do Gdańska .Ale mozliwe ,że Unia ma swoje ,bliżej nieznane szarym zjadaczom chleba .W każdym razie jak by dali kaskę to czenu nie zawsze to jakaś odmiana.A może stanie sie tak jak drzewiej bywało tzn.dzięki taniemu transportowi rozwinie sie jakaś nowa lub zaniedbana wytwórczoścś czy wydobywczość.
Ale kanał lateralny to chyba bardzo drogi interes - pomyśl o wykupie gruntów,niwelacji terenu itp.
jakby co to daj cynk zebym i ja kupił tam ziemię :D
grundi68grundi68Użytkownik Użytkownik
Dodano
do "apisa" skopiowałęm swój komentarz bo tutaj też będzie on adekwatny w związku z propagowaniem przez ciebie kanałów lateralnych:
grundi68 dnia 15.11.2006 20:16
myślałęm ostatnio o kwestii kanałów lateralnych i doszedłem do wniosku ,że choc to dobry pomysł teoretyczny to jednak należy na żeglugę rzeczną spojrzeć bardziej realnie i to z dwóch powodów :
-tradycyjna siła tranportu rzecznego to właśnie wykorzystanie istniejącej sieci rzecznej-prawie gotowa infrastruktura,którą można poprawic,powiekszyć(połączyć) ale nie ma sensu i pieniędzy na budowę jakby drugiej sieci rzecznej
-koszta - a byłyby gigantyczne,wystarczy wspomnieć o budowie stopnia w Malczycach,mieszkańcy jednej z wsi nie chcieli odsprzedać swojej ziemi i procesy z nimi ciągnęły się latami zanim budowa mogłą ruszyć .to była tylko jedna wieś coś ze 150 osób;to pomyśl o lateralnym ,ciągnącym się setki kilometró - wiele wsi a może i terenó podmiejskich!!!
Janusz FafaraJanusz FafaraPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano
W necie już można znaleźć następną rewelację po Odrze 2006 - czyli Program Wisła 2020. Po lekturze życzę konstruktywnych przemyśleń.
grundi68grundi68Użytkownik Użytkownik
Dodano
dzieki za cynk,napewno znajdę to w sieci ale co to za cudaczne hasła:odra2000,wisła 2020 itd i co będzie następne ? bug :2050:D
ValdemarasValdemarasFusionista Fusionista
Dodano
W zdjęciach śluzy Gdańska Głowa chyba zakradł się błąd bo nie jest to chyba nieznajomość dróg wodnych RP. No bo gdzie Szprotawa a gdzie SZKARPAWA winno być wrota śluzy Gdańska Głowa od strony rzeki Szkarpawa.

Pozdrawiam
Waldemar Danielewicz
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies