Jeśli nie chodzi o pianki budowlane to o jakie czy pianka z płyt warstwowych tzw. obornickich czymś się różni ? Styropian jest to granulat polistyrenu który w czasie produkcji pod wpływem gorącej pary wodnej zwiększa objętość tworząc zwartą lecz przepuszczalną strukturę .Styropian nie powstaje jak pianka gdzie pod wpływem gazu następuje spienienie a co zatym idzie porowatość tego materiału. Styropian nie jest materiałem porowatym i wchłania wilgoć w znikomym procęcie do swej objętości co ma bardzo mały wpływ na jego właściwości izolacyjne.Porównywanie styropianu do wełny mineralnej jest niewłaściwe.:)
Akurat pianka z płyt obornickiej ma otwarte pory
pianki o których piszę są dwuskładnikowe, nakładane specjalnym zestawem, który umożliwia zmieszanie składników, w piankach budowlanych "zwykłych" czynnikiem utwardzającym jest para wodna zawarta w powietrzu
zamknięte pory czuć również w portfelu takie piany są ok 3 razy droższe od "normalnych"
Co do styropianu to trudno mi dyskutować, z bez obrazy, brakiem elementarnej wiedzy.
Proszę zrobić doświadczenie: zważyć 10cm3 styropianu dokładną wagą, wsadzić do garnka z parą wodną na kilka godzin i porównać po wyciągnięciu wagę. Ja widziałem styropian z barek z którego można wyciskać wodę....
Materiał jest porowaty jeśli jego gęstość objętościowa jest mniejsza niż gęstość właściwa. W skrócie:
stal jest prawie idealnym materiałem nieporowatym więc przewodzi doskonale ciepło, jest bardzo złym izolatorem termicznym
np styropian jest materiałem ultra porowatym dzięki temu ma dobre właściwości izolujące
podobnie np pustaki z siporexu są porowate - pływają ich ciężar objętościowy jest mniejszy od ciężaru wody.
porowatość to jedna cecha, która zapewnia dobre parametry izolacyjne
a charakter (zamknięte/otwarte) porów to zupełnie inna kwestia.
Szanowny kolego moje wątpliwości wynikają z braku wiedzy w tym temacie i dlatego prosiłem o ich rozwianie. Jednak Twoje wyjaśnienia nie przekonały mnie. Jak sam zaznaczyłeś izolacja z pianki poliuretanowej jest droga więc chcę być na 100%
pewien że jest to właściwa i jedyna metoda.
Pozdrawiam Witold Brodziński:)
kolego Witku odpowiadam,
z izolacją na statku problemy są dwa
1. Odpowiednia izolacja z punktu widzenia różnicy temperatur - to zadanie spełnia dowolny izolator - im cieńszy tym lepszy. Przestrzeń na statku jest ograniczona.
2. Odpowiednie rozwiązanie problemu wentylacji - cyrkulacji pary wodnej i miejsc gdzie może się potencjalnie wykraplać.
Tu są dwa rozwiązania:
a) można parę wodną zlikwidować przy pomocy temperatury,wysoka temperatura, którą jesteśmy w stanie utrzymać przez długi czas, powoduje wysuszenie powietrza (zmniejszenie wilgotności - czyli nasycenia powietrza parą wodną)
Jest energetycznie nieracjonalne. Nie jest również zdrowe dla człowieka na dłuższą metę - to wiedzą wszyscy mieszkańcy przegrzanych blokowisk.
b) można zminimalizować miejsca powierzchnie wykraplania się pary wodnej - (zjawisko pocenia się, przy dużej wilgotności, występuje czasem, nawet przy różnicy temperatur ok 5C, tzn para wodna się wykrapla jeśli temperatura burty wewnątrz ma temp. 15 (tyle co powietrze na zewnątrz) natomiast temperatura w pomieszczeniu w statku wynosi 20C.
I tu cały problem.
Można wyłożyć burty styropianem, wełną, ale tam zawsze przeniknie para wodna, która się wykropli częściowo na burcie, częściowo w izolatorze (bo przez izolator musi przeniknąć).
Problem znika gdy burta jest całkowicie ściśle wyizolowana uniemożliwiając parze wodnej dyfuzję w kierunku burty. Tak się dzieje w przypadku pianki.
Problemu nie ma w budownictwie ponieważ przegrody są skonstruowane w ten sposób, że izolatory są zabudowane od zewnątrz. Takie rozwiązanie jest na ogół wykluczone na statkach.
To tak w skrócie.
PS np Dar Pomorza zbudowany w 1909 elementy stalowe w pomieszczeniu miał malowane farbą z korkiem to w jakimś zakresie eliminowało ten problem.
dodam jeszcze na koniec, że w omawianym konkretnym przykładzie piana była niepalna (gaśnie po odjęciu źródła ognia) oraz miała atest loyda
na stronie którą podał tiktak jest parametr:
Closed Cells ASTM D-2856 >90% 92% - to właśnie charakterystyka opisująca ilość zamkniętych komórek
Jeśli ktoś zamówi tam zestaw to proszę się pochwalić wrażeniami, faktycznie jest to sporo tańsze ok 3000zł za 1,4m3 ( o ile dobrze rozumiem cennik)
budowany od podstaw na Osobowicach we Wrocławiu. Właściciel lekko szalony, ale w pozytywnym sensie.
Właściwie to Dom na Lodzie :):) czego nie widać na zdjęciu Pana Janusza Fąfary - jak okiem sięgnąć śnieg.
Konstrukcja pływaka jest dość prymitywna to styropian zabetonowany.
- to stan z wiosny 2009
z tego co widziałem to Holendrzy robią to prościej - po prostu budują betonową skrzynię, która ma odpowiedni wypór żeby zbudować na niej dom. Jako naród oszczędny by nie powiedzieć skąpy oszczędzają w ten sposób na styropianie - to koszt podobny do 1m3 betonu więc trochę faktycznie zaoszczędzają.
No i ma dostęp do zęzy :) Łatwo się zorientować przy ew. przebiciach/przeciekach
Kto może taką barkę z siatkobetonu zrobić? Wiem że pytanie proste ale do głowy mi nic nie przychodzi.
Pełno w necie firm które robią łajby z drewna a jeszcze więcej z plastiku ale z betonu nie.
jak masz projekt to zrobi ci to 2 cieśli i 2 zbrojarzy w 2 dni :) na tym polega prostota betonu. Ale trzeba mieć projekt - proponuję skontaktować się z gościem http://domynawodzie.pl/kalendarium.html
W Gorzowie dało by się to zbudować są warunki i odpowiedni fachowcy lecz tronsport na miejsce postoju to chyba spory koszt.
Dzisiaj mamy spotkanie w Gorzowskiej stoczni porozmawiam z ludźmi i dam znać.
Pozdrawiam Witek
Zbudować w Gorzowie żeby przepchać do Warszawy?
To się mija z celem i może być niewykonalne - z uwagi na nieżeglowną Wisła.
Fachowcy od betonu w Warszawie nie różnią się istotnie cenowo (w skali projektu) od ludzi z Gorzowa.
To jest jeszcze pytanie jaką ostatecznie technologię przyjmiesz.
Wiem, że w Płocku są magicy, którzy potrafią zrobić różne cuda. Centromost raczej się w to nie będzie bawił, ale zapytać/pojechać warto.
No właśnie, sam nie wiem jak to ugryzć bo... Panowie co mają doświadczenie z cementem i budowaniu ścian, to od budowania domów a łajba to łajba. Niby ten sam materiał.
Sam nie będe mógł się w tym grzebać bo paćki cementu w ręku nie miałem a po za tym zdaje sobie sprawę z trudności jakie moge napotkać.
Mieszkam w bloku, miejsca brak na takie budowanie a szczególnie tej wielkości. Po za tym czas jaki mógłbym na to przeznaczyć a raczej brak czasu. Może gdybym miał znajomego który miałby jakies pojęcie na ten temat i miejsce by sie znalazło, to z 3 - 4 tygodnie urlopu bym wziął.
Wiem ile grzebania jest przy starych samochodach i własnoręcznych naprawach. Ale ja chciałbym w tym mieszkać a nie eksperymentować bo to tylko zwiększa koszta.
Do osoby która buduje ten sławny dom na wodzie to zadzwonie na dniach. Mam kilka pytań.
Tak powoli składamy sobie do kupy z dziewczyną. Choć, od momentu jak jej powiedziałem że taka barka powinna być z betonu to uważniej na mnie patrzy czy gdzieś moja wyobrażnia nie idzie zbyt daleko.
Co do projektu to mam tez pewne obawy czy ktos w naszym kraju ma doświadczenie w tym temacie i uwzględni wszystko co powinno być.
Na dzień dzisiejszy po rozmowach z ludzikami którzy zajmują sie izolacja cieplną wiem tyle że najlepszym materiałem jest pianka poliuretanowa o której było juz tu pisane.
@Michalomega. Śledzę ten temat i jeśli miałbym Ci coś poradzic widząc jak do tego się zabierasz to lepiej pozostań w swoim bloku.Woda i życie na niej to nie jest ogródek z altanką ale PRACA, PRACA, PRACA i jeszcze raz PRACA. Uświadom to sobie, spokojnie przemyśl i podejmij właściwą decyzję czego Ci serdecznie życzę.
Dam ci radę :) póki jest mróz weź dziewczynę i pojedź do Międzyzdrojów lub Gdańska, kiedyś koszarki stały również w Warszawie ( na Wiśle chyba tuż przed portem Czerniakowskim), chyba jest też coś na Zegrzu pływającego - spędźcie sobie upojny weekend w trzaskającym lodzie. Jak wam się spodoba. To kombinuj dalej.
Nie każdy lubi taki hard core, jeszcze raz powtarzam nie jesteśmy ani Holandią, ani Francją, ani nawet Niemcami pod względem klimatycznym. Nie mówię o infrastrukturze bo do wszystkiego można się przyzwyczaić.
No ale nie ma nic piękniejszego niż wiosenny poranek na pokładzie, gdy wygrzebujesz się spod pokładu żeby "chłonąć" promienie świecącego coraz wyżej słońca....
...jeżeli nie obudzą cię wcześniej, niż tego pragniesz, kaczki obskubujące wodorosty z Twojej burty w rytmie super perkusisty. Będziesz musiał też uważac na ciągle spragnione kulinarnego kontaktu wielkie, białe ptaszyska zwane łabędziami.Wyobraz Sobie, ze pod Twoim domem będzie płynąc woda,a w tej wodzie.... no wlaśnie.... RYBY ! ..A ryby to obiad, a obiad to resztki, a resztki to coś dla łabędzia, a łabądż to jego koledzy itd.... Może się zdarzyc,że pójdziesz spac gdy inni wlaśnie wstają, a wtedy zaczną tupac mewy po twoim pokładzie.Uważaj ,aby nie krzyknąc : ZABIERZCIE KONIE Z MOJEJ GŁOWY bo mógłbyś zniechęcic swoją połowę do mieszkania na wodzie.
Pół żartem pół serio.
--------------------------------------------------------
Nie wiem wszystkiego ale coraz więcej. Seehund.
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies