"Conrad", czyli najbardziej bydgoski z bydgoskich parowców .
http://bi.gazeta....ie-slu.jpg
"Conrad", holownik o napędzie parowym zbudowany nad Brdą, pływał po niej prawie siedem dekad. Czterokrotnie zmieniał nazwę i kilkukrotnie armatorów. Dwukrotnie zatopiony. Umierał i odradzał się jak Feniks z popiołów. Uwieczniony na wielu fotografiach jako wycieczkowiec. Na końcu pocięty na złom. Oto jego historia z Bydgoszczą w tle.
Historia Bydgoszczy nierozerwalnie związana jest z historią żeglugi śródlądowej. Wiek XIX i XX to obraz rzeki, która tętniła życiem. Obraz zatrzymany w kadrze aparatu i utrwalony na kliszy fotograficznej, zachowany na starych zdjęciach i pocztówkach. Całość stanowi unikatową kolekcję, dokumentującą spławianie drewna, ilustrującą barki i wszelkiego rodzaju statki o napędzie łańcuchowym, parowce o napędzie śrubowym, boczno- i tylnokołowym oraz holowniki o napędzie spalinowym. Zachowane fotografie są niepowtarzalne. W oparciu o nie spróbujemy opisać historię bydgoskich jednostek pływających, budowanych często w tutejszych stoczniach. To właśnie statki i barki, pływając dla armatorów z Bydgoszczy, na stałe wpisały się w historię miasta.
http://bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/...skich.html