Firmy, które należy omijać szerokim łukiem

Ostatnia aktualizacja
TeosTeosWeteran Weteran
Dodano
Witaj Skipper,
rzeczywiście pewnie w wielu przypadkach masz rację pisząc o "białych murzynach" ale sądzę że nigdy nie można generalizować. Zarówno na barce z polskim kapitanem jak i z Holendrem czy Niemcem można spotkać się ze skrajnościami w traktowaniu załogi. Ja akurat mam to szczęście że trafiłem na doskonałych fachowców zarówno na BM-ce jak i na barce na której obecnie pływam. Również ilość zarabianych pieniędzy przekłada się dość bezpośrednio na ilość wykonywanej pracy, nikt nie jest dobrym wujkiem i za darmo nic nie ma. Pracę trzeba wykonać i tyle, wiadomo że zwykle na niemieckich czy holenderskich barkach jest bardzo duuuuużo mycia i malowania - ale czy to źle ? Przecież między innymi na tym polega ten zawód. Ważne żeby czas pracy był utrzymany w rozsądnych granicach i żeby praca nie ograniczała się tylko do wykonywania tych dwu czynności :D Jeżeli chodzi o poniżanie czy kopanie w cztery litery to się z tym nie spotkałem - może mam po prostu szczęście.
Może niektórzy po prostu nadrabiają brak profesjonalizmu agresją ? Nie wiem i mam nadzieję że się nigdy nie dowiem.
Pozdrawiam serdecznie z Dusseldorfu, właśnie kończę moją "szychtę", jeszcze tylko rejs z gipsem do Rotterdamu, stamtąd w piątek jadę do domu, zbieram rodzinkę i jedziemy na narty :D:D:D:D
G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano
Teos!Oczywiście ja generalizuje.Sam byłem jednym z pierwszych "emigrantów zarobkowych" i miałem to szczęście, że nie trafiłem na "psycholi".
Jednak wielu moich kolegów tak miała.
W firmie w której ostatnio pracowałem jeden z kpt. wymienił chyba z 20 sterników "zarzynając" ich wcześniej do upadłego.Oczywiście "jego" statek wyglądał pięknie i armator jest zadowolony, ale ....jest na "czarnej liście" przekazywanej sobie z ust do ust.
Inny znany armator (ogłaszał się też na naszej stronie) nie dostanie już ludzi z niemieckiej agencji pracy bo jest tam "znany".
On zabiera załogantowi paszport pod jakimś tam pozorem, żeby mu nie uciekł na drugi dzień.
Jeden z naszych kolegów schodząc z jego statku powiedział tak:
- żona od ciebie odeszła, pies ci uciekł a teraz ja idę w p.....

Oczywiście to są skrajne przypadki i wiem, że większość kapitanów to normalni ludzie, ale jak ktoś ma pecha to nawet ....
Chłopaki głowa do góry i wy zostaniecie kapitanami.

Teos! Miłego narciarskiego urlopu w rodzinnym gronie.



M
matrosUżytkownik Użytkownik
Dodano
no ja też ogólnie mam szczęście do armatorów i tylko na pierwszym moim statku tankierze był idiota i psychol,ale wtedy jeszcze byłem w Oceanwide i byłem tam 49 chyba st.marynarzem w ciągu niecałych 2 lat,nast bylem na barce masowej szef spokojny i dobry,ale za duzy kredyt mial na barke i bylem wg niego za drogi,zatrudnil brata i wujka,teraz jestem na malej masowce 1100ton 61 lat stara,duzo trzeba kombinowac zeby tam wszystko chodzilo jako tako i nawyklinam sie nieraz na tego zloma bo jeszcze na takim nie bylem,a wczesniej spedzilem 15 lat na morzu i prawie 2 lata barki i gdyby nie ten moj super spokojny szef,zawsze usmiechniety ,grzeczny,kulturalny to juz bym dawno to wszystko rzucil i zmienil statek,ale takiego super szefa nie mialem z takim podejsciem do zycia,do pracy i ze jak cos nam nie wychodzi lub sie popsuje to mowi ,ze jak jest zly okres to bedzie lepiej itd,a i robot glupich nie wymysla i dobrze placi,takze takiego szefa zycze moim kolegom.Pozdrawiam wszystkich i udanego urlopu Teos
matros-str Krzysiek Skwara +48790488121 bunkerbarge ANTVERPIA
M
MarandUżytkownik Użytkownik
Dodano
MS ROLF !!!Port macierzysty Berlin. Nie polecam.Kilku moich kolegow dalo sie nabrac i juz po kilku dniach bardzo tego zalowali.
G
grzegorzUżytkownik Użytkownik
Dodano
Cześć Marand.
Mógłbyś trochę szczegółów podać o tym chłopie?
Tak z czystej ciekawości pytam.
Pozdrawiam
Grzegorz
jorgusjorgusNowicjusz Nowicjusz
Dodano
Do listy firm które radzę omijać jak najszerszym łukiem należy jak najbardziej zaliczyć ŚRÓDLĄDOWY TRANSPORT WODNY - HENRYK KAJEWSKI - PIŁA - a co za tym idzie statki ANDROMEDA I dzierżawiony NAWATRANS VII . Od drugiego miesiąca pracy w tej firmie kiedy to zaczęły się pierwsze problemy z wypłatą spotkałem siedmiu byłych jej pracowników i pan Kajewski każdemu z nich jest winny mniejsze lub większe pieniądze. Koledzy omijajcie z daleka!!
jorgusF
M
MarandUżytkownik Użytkownik
Dodano
witaj Jorgus, mysle ze skoro tylu was jest poszkodowanych, to powinniscie zebrac sie do kupy i podac tego pana do sadu pracy .Skoro facet wpadl w nawyk oszukiwania to czas wielki aby ktos pokazal mu wlasciwa droge.
R
RysiekUżytkownik Użytkownik
Dodano
Witam serdecznie .
Mogę tylko dodać że problemy o których Piszecie dotyczą nie tylko łodziarki. Wszędzie są różni pracodawcy o różnym podejściu do pracownika. Cóż, ale miło jest wiedzieć kto jest tym złym.
T
tonimarinerNowicjusz Nowicjusz
Dodano
To prawda są różnice w zarobkach.Sami psujemy rynek nie jesteśmy
solidarni.
Jak mi powiedział stary bosman ze Szczecina nie ma złych statków tylko ludzie.....W 2001roku trafiłem na mały stateczek holenderski pływalismy po Europie i Renie w tym do Brukseli i Disburga.
Było bardzo cięzko statek miał dziury w zbiornikach balastowych....
Sam Polak mechanik do tego manewry. Załoga z Cape Verde.
Przydało się to po latach pewien armator zobaczyl wpis z Robina od razu dostalem prace powiedział masz prace pływałes u najgorszego Holendra wszyscy go znają.
Chcę poruszyć problem ważny alkohol!W kazdym swoim kontrakcie mam zapisane zero alkoholu i narkotyków.Popełniony Błąd no i bilet na własny koszt dla siebie i zmiennika.
Kontrole są często.Nie psujmy więc sobie Polakom opinii.
Jeżeli chodzi o zarobki to jest róznie są firmy które płacą więcej drugie mniej w tej chwili rynek psują Rumuni Bułgarzy i Ukraincy.
Tam gdzie ostatnio byłem na barce tzn w Anglii zrezygnowano z nich napici postawili 2 barki na mieliznie byli tani lecz napici
Z
zgredPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano
Może się tu wyłamię i napiszę o armatorze PPH"Piaskarz"SA z Warszawy. Pracuję w tej firmie od 21 lat i nie narzekam. Szef to bardzo ludzki człowiek. Nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek odmówił pracownikowi pomocy lub go oszukał. Wymaga oczywiście rzetelnej, wydajnej pracy, z efektów której rozlicza ale to normalne. Za pracę płaci można powiedzieć uczciwie. Płace są na przyzwoitym poziomie. Co do reszty to pewnie nie uwierzycie ale mamy pełen socjal. Leczenie w prywatnej przychodni(wszyscy specjaliści) opłacane przez armatora, kompletne ubranie robocze, środki czystości, od listopada po marzec posiłki regeneracyjne, a latem napoje. Dopłata do urlopu tzw wczasy pod gruszą to normalka tak jak i nagrody jubileuszowe czy jeśli są spore zyski trzynastka.Szkolenia kwalifikacyjne opłacane przez armatora. Ubezpieczenie ZUS od faktycznych zarobków+ zbiorowa plisa PZU.Atmosfera pracy w firmie super, wszystko można spokojnie załatwić, np części zamienne czy inne materiały. Każdemu życzę takiego pracodawcy i zastrzegam przyjęć na razie nie ma
I
ignacyNowicjusz Nowicjusz
Dodano
a ja mam pytanie czy ktoś coś wie o holenderskiej firmie amatha albo o nasej szczecińskiej isa bo nie wiem którą wybrać a jeśli chodzi o omijanie łukiem to dajcie sobie spokOj z oceanwide płacą teraz 800euro za miesiąc z czego samemu podatek trzeba zapłacić chyba przesadzili pozdrawiam wszystkich
HeksenketelHeksenketelPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano
witam :)

Otoz: ISA jest podczepiona pod holenderska Gyron Crew; bywa ze zatrudniaja normalnie, ale raczej jednostrzalowo, znaczy jedziesz na skoczka na miesiac za np 2300 euro, i potem czekasz na telefon nie wiadomo ile; o ile wiem, miewaja problemy z prawidlowym wyliczeniem kasy ew opoznienia w platnosciach...
natomiast w amatha pracuje od ponad roku, i tak: Haze, czyli wlasciciel, nie za bardzo chyba w tej chwili chce zatrudniac nowych, tlumaczy sie kryzysem. Ja nie narzekam za bardzo, placi regularnie i bez zmylek, co prawda nie za wiele, ale solidnie. Glownie tankowce i kvb. Jezeli zalezy Ci na stalej pracy, za to za srednia raczej kase, to polecam.

Napisz po kontaktach z nimi, jak Ci poszlo.

Pozdrawiam
Elzbietka marynarzElzbietka marynarzUżytkownik Użytkownik
Dodano
Co do MS ROLF potwierdzam sama ,bylam na nim 2 tygodnie na praktyce,.Nawet jego ojciec wczesniejszy wlasciciel krzywo sie patrzy jak Rolf traktuje pracowników...hloenderskiego "'Genius''kvb rowniesz nie polecam,placi regularnie ale oczekuje 25 godzin pracy na dobe.pozdrawiam
ELzbietka marynarz>a/b Ms Bayerischer Wald<....pozdrowionka..
G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano
Miło Cię Elu ponownie widzieć na naszym "wirtualnym statku".
Potwierdzam to co powiedziałaś.Znam przede wszystkim Rolfa osobiście i przeze mnie kilku koledzów odrobiło u niego.... "pańszczyznę".
Spełnienia zamierzeń i wszystkiego najlepszego w Nowym nawigacyjnym 2010 Roku.
Pozdrawiam Cię z zalodzonego Hamburga.Oby do wiosny.
Edytowany przez x5 dnia 28.01.2010,
Elzbietka marynarzElzbietka marynarzUżytkownik Użytkownik
Dodano
Dzieki za mile zyczonka..ja Równiesz zycze spokojnego roczku 2010 i blyszczacego biznesu dla calej zalogi..A ja do niedzieli siedze w cieplutkim domciu w Roemond,czekam na zmiane statku MS B...W...i juz niebedzie Elzbietki deksman tylko Matrose juhu....(; goracymi myslami rozpuszam lód na Elbie i pozdrawiam...twoja skrzynka znowu pelna he..he
ELzbietka marynarz>a/b Ms Bayerischer Wald<....pozdrowionka..
M
MarandUżytkownik Użytkownik
Dodano
Roermond to niebezpieczna miescina z uwagi na trzesienia ziemi i nadmiar holendrow (:
Bayerischer Wald... w takim razie witamy w Rhenus Gruppe.
Elzbietka marynarzElzbietka marynarzUżytkownik Użytkownik
Dodano
Witam ...no racja holendrów tu niemalo he..he
ELzbietka marynarz>a/b Ms Bayerischer Wald<....pozdrowionka..
TeosTeosWeteran Weteran
Dodano

Cytat

uz niebedzie Elzbietki deksman tylko Matrose

No właśnie Elu, męczy mnie jedno pytanie - czy zamierzasz przy każdym awansie zmieniać nicka ? ;-))
S
SzaflikPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano
Przypomnij sobie,jak sam traktowałeś pracowników jakis czas temu będąc dzierżawcą,potem opisuj innych.
norbinorbiUżytkownik Użytkownik
Dodano
kolego ja pływałem u Marka od września 2007 do kwietnia 2008 i mam co do tego okresu dobre wspomnienia, umowa na stałe po miesiącu, wypłata 1-go no max 5-go każdego miesiąca, wszystko co do grosza, żadnych rat, zwrot za dojazdy, a i za mandat (czytaj prędkość + policjant za drzewem) też zwrócił, było też wyżywienie. Dla mnie "miodzio" :-). Jedyne czego żałuję to tego, że zostawił dzierżawę. A ja przeszedłem do "Żeglugi Bydgoskiej sp z o.o.", której nie polecam nikomu, tabor czytaj wraki (efekt na zdjęciach w galerii - trzymiesięczne wydobywanie barki z dna Wisły), marna kasa i tylko dwóch ludzi w biurze, z którymi można się było dogadać. Naprawdę szanuję ludzi, którzy tam dalej pracują. Smutne, że taka porządna firma tak podupadła :-(
Z POWAŻANIEM NORBERT WEGNER - norbi
tel. : +48600675205
gg : 33251026
Edytowany przez norbi dnia 03.02.2010,
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies