Artykuły

Do naszego tanga trzeba czworga...

Tytuł dość przewrotny, ale do naszego tańca pasuje jak ulał. Wytłumaczenie jest bardzo proste. Aby towarowa i pasażerska żegluga śródlądowa mogła być uprawiana muszą być spełnione cztery warunki, a mianowicie: musi być droga wodna, musi być tabor śródlądowy, musi być kadra pracownicza i rzecz zasadnicza – towar do przewiezienia. Brak jedenego z czterech czynników powoduje, że idea transportu śródlądowego zaczyna się walić.

Promocja żeglugi

Komunikat końcowy Komisji Wspólnot Europejskich w sprawie promocji żeglugi śródlądowej (NAIADES - Zintegrowany Europejski Program Działań na Rzecz Żeglugi Śródlądowej) przewiduje, że należy w tym celu prowadzić szeroko rozumianą edukację przybliżającą wiedzę o korzyściach z żeglugi płynących. Poprzez upowszechnienie tej wiedzy można kształtować korzystny wizerunek branży, który zwłaszcza w Polsce mocno zniekształcony jest przez lobby samochodowe i niektórych ekologów.

Łaba i Odra - półwiecze zaniedbań

Do połowy XX wieku Łaba i Odra były najważniejszymi drogami transportu wodnego w Europie Środkowej. Po Łabie, ponad 20.000 statków transportowało do 18 mln ton towarów rocznie. Odrą przewożono około 12 mln ton ładunku między śląskim zagłębiem przemysłowym, Berlinem i Bałtykiem. Dziś wysokość przewozów osiąga ledwie jedną piątą tej wartości. Transport Łabą na dłuższych odcinkach wynosi jedną dziesiątą wcześniejszej ilości. Spadek został spowodowany przede wszystkim względami politycznymi.

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies