Pod koniec roku 2008 dokonano w Koźlu dość nietypowej i - jak to zwykle bywa w takich sytuacjach - troszkę skomplikowanej operacji przeprowadzenia przez jaz pełnopokładowej barki do przewozu kruszywa oraz pontonu do zastosowań uniwersalnych. Jednostki eksploatowane będą przy wydobyciu kruszywa na Odrze w okolicach Raciborza.
Żegluga śródlądowa to jedyna gałąź transportu w kraju, która nie może doczekać się koordynacji działań i właściwej uwagi. Mija kolejny rok pracy związków, stowarzyszeń, armatorów, marynarzy i entuzjastów transportu rzecznego nad upowszechnianiem problematyki poprawy warunków gospodarowania i korzystania z akwenów śródlądowych. I co dalej?
Koniec wieku XIX na Odrze to początek regulacji rzeki pod względem jej wykorzystania przez transport wodny. Rozwijający się wówczas bardzo szybko transport kolejowy nie był w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb zgłaszanych przez spedytorów. W związku z tym wzrastał nacisk sfer przemysłowo–handlowych na Śląsku na rozwój Odry jako drogi wodnej łączącej Śląsk z Berlinem i Szczecinem.
Usytuowanie Odry w granicach Polski spowodowało gwałtowne zainteresowanie się różnych środowisk jej problemami. Problematyka dotycząca rzeki otwierała w latach 1945 – 1948 niemal każdą dyskusję dotyczącą odzyskanych terenów. Szybko też przylgnęło do Odry określenie “kręgosłup ziem zachodnich”.
Pod koniec lat pięćdziesiątych tereny Nadodrza dawały około 25% globalnej produkcji przemysłowej kraju, w tym około 20% pochodziło z wysoko uprzemysłowionych województw katowickiego, opolskiego i wrocławskiego.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies