Citarum to rzeka w zachodniej części indonezyjskiej wyspy Jawa. Odgrywa ważną rolę w życiu ludzi w tym regionie poprzez zaopatrzenie w wodę rolnictwa i przemysłu, rybołówstwo, energetykę. Trzy elektrownie wodne usytuowane wzdłuż jej biegu dostarczają energii elektrycznej miastom Bandung i większej części stolicy kraju, Dżakarty. Rzeka ta jest potwornie zanieczyszczona przez odpady przemysłowe i zwykłe śmieci. Określana jest jako "Najbrudniejsza Rzeka Świata". Nad jej brzegami mieszka prawie pięć milionów ludzi Tony plastykowych opakowań, butelek, papierów, ścieków kanalizacyjnych i innego świństwa już dawno pozbawiło wieśniaków ich głównego źródła utrzymania jakim było rybołówstwo. Teraz wyławiają z wody plastik aby za pieniądze z jego sprzedaży do ponownego użycia jakoś wiązać koniec z końcem.
Citarum to rzeka w zachodniej części indonezyjskiej wyspy Jawa. Odgrywa ważną rolę w życiu ludzi w tym regionie poprzez zaopatrzenie w wodę rolnictwa i przemysłu, rybołówstwo, energetykę. Trzy elektrownie wodne usytuowane wzdłuż jej biegu dostarczają energii elektrycznej miastom Bandung i większej części stolicy kraju, Dżakarty. Jej nazwa wywodzi się od słowa "Tarum" określającego w lokalnym języku rośliny uprawiane tu dla pozyskania barwnika indygo.
Rzeka jest potwornie zanieczyszczona przez odpady przemysłowe i zwykłe śmieci. Określana jest jako "Najbrudniejsza Rzeka Świata". Nad jej brzegami mieszka prawie pięć milionów ludzi Tony plastykowych opakowań, butelek, papierów, ścieków kanalizacyjnych i innego świństwa już dawno pozbawiło wieśniaków ich głównego źródła utrzymania jakim było rybołówstwo. Teraz wyławiają z wody plastik aby za pieniądze z jego sprzedaży do ponownego użycia jakoś wiązać koniec z końcem.
W roku 2008 jeden z azjatyckich banków wyasygnował na jej oczyszczenie pół miliarda dolarów. Przypuszcza się, że jest na świecie wiele podobnych rzek przepływających przez gęsto zaludnione ale biedne obszary. Mimo ich całkowitego zanieczyszczenia nadal wodę z nich czerpie się na potrzeby życiowe mieszkańców.
Obrazki te polecamy naszym rodzimym "wojującym" z żegluga śródlądową pseudo-ekologom. Zapakujcie swoje plecaczki a do nich te wasze atrybuty (łańcuchy, kajdanki) i jedźcie na Javę dołączyć do protestów Green Peace. Zaś administratorom wód śródlądowych we Wrocławiu przypominamy, że niektóre miejsca nad- i na naszej Odrze zaczynają wyglądać podobnie... Statek przy tych widokach to jedyne estetyczne wrażenie... Może więc się w końcu opamiętacie.
http://www.zegluga-rzeczna.pl/news.php?readmore=902
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies