W dniu 27.06.2011 w godzinach popołudniowych przepłynęła przez Wrocław barka niemieckiego armatora o nazwie "Quadro" . Niby nic godnego uwagi, ale... "Quadro" z ładunkiem elementu wielkogabarytowego pokonuje trasę z naddunajskiego portu w Chorwacji do portu Metalchem w Grotowicach. Nie zdarzyło się jeszcze w okresie powojennym odnotować w annałach odrzańskiej żeglugi pokonanie tak dla nas egzotycznej trasy. Egzotycznej chwilowo, gdyż niedaleka przyszłość, jak wieś gminna niesie ma znacznie zmienić kierunek ekspansji naszej floty śródlądowej i naddunajskie porty Chorwacji, Bułgarii czy Rumuni nie będą już dla nas ekonomicznie nieosiągalne.
W dniu 27.06.2011 w godzinach popołudniowych przepłynęła przez Wrocław barka niemieckiego armatora o nazwie "Quadro" . Niby nic godnego uwagi, ale... "Quadro" z ładunkiem elementu wielkogabarytowego pokonuje trasę z naddunajskiego portu w Chorwacji do portu Metalchem w Grotowicach. Nie zdarzyło się jeszcze w okresie powojennym odnotować w annałach odrzańskiej żeglugi pokonanie tak dla nas egzotycznej trasy. Egzotycznej chwilowo, gdyż niedaleka przyszłość, jak wieś gminna niesie ma znacznie zmienić kierunek ekspansji naszej floty śródlądowej i naddunajskie porty Chorwacji, Bułgarii czy Rumuni nie będą już dla nas ekonomicznie nieosiągalne.

Niechlubnie prezentował się wrocławski odcinek Odry. Identycznie jak na polskich drogach kołowych panuje nonszalancja, bezmyślność i głupota pomniejszych użytkowników drogi wodnej, w tym przypadku kajakarzy. Akurat w tym miejscu tak tragicznym dla kpt. Radziałowskiego nasi wodniacy eksperymentują i ćwiczą elementy ekstremalnych manewrów przed dziobami statków.

Temat polecam uwadze policji wodnej i Urzędu Żeglugi Śródlądowej. Janusz Fąfara.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies