Barki z kontenerami na Wiśle? Armatorzy mówią "tak"

19.04.2011
Armatorzy przymierzają się do przewozu kontenerów rzeką: z trójmiejskich portów w głąb kraju. Zamówili już nawet projekt płaskodennej barki - specjalnie na Wisłę. Problemem jest fatalny stan utrzymania rzeki, ale to można łatwo zmienić. I to bez szkody dla przyrody

Trójmiasto pobiło w minionym roku rekord przeładunków kontenerów - przez terminale Gdańska i Gdyni przewinęło się 1 mln TEU, czyli standardowych kontenerów 20-stopowych. Na Bałtyku jako zespół portów jesteśmy na drugim miejscu, za Sankt Petersburgiem.

Jest jednak port w Europie, który bije nas na głowę, choć nie leży nad morzem. To Duisburg, największy port rzeczny świata, leżący w Niemczech nad Renem. W 2010 r. przeładowano tam 2,25 mln TEU! Wszystkie przypłynęły tam barkami - bo tak jest znacznie taniej i często nie dłużej niż tirem czy pociągiem.

Armatorzy przymierzają się do przewozu kontenerów rzeką: z trójmiejskich portów w głąb kraju. Zamówili już nawet projekt płaskodennej barki - specjalnie na Wisłę. Problemem jest fatalny stan utrzymania rzeki, ale to można łatwo zmienić. I to bez szkody dla przyrody

Trójmiasto pobiło w minionym roku rekord przeładunków kontenerów - przez terminale Gdańska i Gdyni przewinęło się 1 mln TEU, czyli standardowych kontenerów 20-stopowych. Na Bałtyku jako zespół portów jesteśmy na drugim miejscu, za Sankt Petersburgiem.

Jest jednak port w Europie, który bije nas na głowę, choć nie leży nad morzem. To Duisburg, największy port rzeczny świata, leżący w Niemczech nad Renem. W 2010 r. przeładowano tam 2,25 mln TEU! Wszystkie przypłynęły tam barkami - bo tak jest znacznie taniej i często nie dłużej niż tirem czy pociągiem.

Z tego samego założenia wychodzi grupa armatorów zajmująca się transportem na Wiśle. Dziś zajmują się wyłącznie transportem ładunków ponadgabarytowych - przęseł mostów, czy np. dużych urządzeń przemysłowych. Innych towarów wozić się rzeką dziś nie opłaca: Wisła, choć jeszcze kilkadziesiąt lat temu była gospodarczą arterią, dziś zarasta, uniemożliwiając sprawną i terminową żeglugę.

- Na odcinku od Gdańska do Płocka pływa się znośnie - mówi Jerzy Pielaciński, właściciel Żeglugi Wyszogrodzkiej. Obecnie jego firma zajmuje się m.in. transportem przęseł mostu Północnego: z nabrzeży firmy Vistal w gdyńskim porcie na miejsce budowy obiektu w stolicy.

Sam Pielaczyński to jeden z największych znawców Wisły w kraju. Nieraz osobiście własnym samolotem bada rzekę z powietrza, by dojrzeć płycizny. - Dolny odcinek był bardzo dobrze uregulowany przed wojną i do dziś daje to efekty. Jest też tama we Włocławku, która z jednej strony spiętrza wodę, a z drugiej może "pomóc" spuszczając falę. Od Płocka do Warszawy jest już zdecydowanie gorzej. Nieprzypadkowo to właśnie w tym miejscu, w Świniarach, doszło do pęknięcia wałów w czasie zeszłorocznej powodzi - mówi Pielaciński.

Mimo tych przeszkód armatorzy są zdeterminowani. Żegluga Wiślana, firma Rafała Błockiego, już zleciła wykonanie projektu barki kontenerowej, przystosowanej do szczególnych wiślanych warunków. Ma mieścić trzy warstwy kontenerów i łącznie dysponować pojemnością ponad 70 TEU.

Port w Hamburgu: kontenery ze statków morskich przeładowywane są na barki rzeczne. Czy podobnie będzie wkrótce w portach w Gdańsku i Gdyni?


Niezależnie od jej projektowania, Błocki chce już w tym roku przetransportować kontenery rzeką - z trójmiejskich terminali kontenerowych przynajmniej do Płocka.

- Godzimy się z tym, że będzie to na razie projekt deficytowy. Zależy nam jednak na pokazaniu branży logistycznej, że Wisłą można już teraz transportować kontenery. Równocześnie zwrócilibyśmy uwagę opinii publicznej na fatalny stan rzeki, który wywołuje zagrożenie powodziowe i blokuje rozwój ekologicznej żeglugi śródlądowej - mówi Błocki.

Podczas "promocyjnego" rejsu kontenery będą podróżowały na zwykłej barce. Głównym kosztem jest przygotowanie odpowiedniego sprzętu do przeładunku towaru z barek na samochody. - Na Wiśle nie ma odpowiednich nabrzeży, wyposażonych np. w suwnice - mówi Błocki.

Gdyby taka infrastruktura istniała, np. w Płocku albo w Warszawie, koszt transportu kontenera rzeką wynosiłby 40 proc. tego, co dziś płaci się za jego przewóz lądem. Rejs do stolicy, zależnie od warunków, trwałby góra cztery dni.

Czy bez budowy wielkich tam nie mamy co liczyć na rozkwit żeglugi po Wiśle? - Na dziś wystarczyłoby, by dobrze utrzymywane było to, co jest - mówi Pielaciński. - Chodzi o drobne działania - pogłębianie głównego nurtu, utrzymywanie w należytym stanie tzw. tam poprzecznych - czyli ziemnych wałów utrzymujących główny nurt w jednym "korytarzu". Mało kto wie, ale takie urządzenia kilkadziesiąt lat temu funkcjonowały z powodzeniem na całej długości rzeki aż na południe kraju. Bez szkody dla przyrody.

Apis 19.04.2011 5,141

5 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • P2J
    P2J
    Tekst zajął prawie całą pierwszę stronę "Gazety Wyborczej" na Pomorzu.
    - 19.04.2011 19:49
    • H
      hoodyy

      Cytat

      Tekst zajął prawie całą pierwszę stronę "Gazety Wyborczej" na Pomorzu.


      Wlasnie o to chodzi!!!
      - 20.04.2011 11:18
      • P2J
      • R
        radams
        Zwróćcie uwagę na autora artykułu.
        - 27.04.2011 10:04
        • T
          teich
          Zwróciłem - autorem tekstu jest Michał Tusk - syn "miłościwie" nam "panującego" premiera.
          Po lekturze odpowiedzi Grabarczyka uważam że nie ma to oczywiście większego znaczenia- ot wierszówka dla autora. Syn też musi mieć z czego żyć.
          - 29.04.2011 14:13
          Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
          Proszę Zaloguj by zagłosować.
          Niesamowite! (0)0 %
          Bardzo dobre (0)0 %
          Dobre (0)0 %
          Średnie (0)0 %
          Słabe (0)0 %
          Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
          Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies