Otwarcie szlaku żeglownego Górnej Odry

04.04.2011
Zgodnie z ogłoszeniem przez RZGW Wrocław otwarciem odcinka Odry skanalizowanej od Koźla do Brzegu dla żeglugi przy głębokości tranzytowej 130cm. Bizon 114 w dniu 30.03.2011 zainaugurował "przetarcie szlaku żeglownego" od portu w Choruli do śluzy Zwanowice. Barka pchana o zanurzeniu 1,00 m nie sprawiała większych przeszkód przy pokonaniu tego odcinka w przeciwieństwie do zanurzenia pchacza przy pokonywaniu zamulonych kanałów śluzowych. Dodatkową trudność sprawiało pokonanie stopnia wodnego Dobrzeń Wielki przez małą komorę śluzy, a właściwie samo wyciągnięcie barki z komory śluzy. Gdyby nie pomoc całej zmiany pracowników stopnia wodnego oraz pomoc pracowników Navigi remontujących górną głowę śluzy pociągowej ta trudna sztuka przeprowadzenia pierwszej barki z pewnością nie powiodła by się. Z tego wynika że przejazd przez małą komorę zestawów załadowanych na pełne zanurzenie jest z góry skazany na niepowodzenie bez pomocy dodatkowego pchacza w dolnym stanowisku.

Zgodnie z ogłoszeniem przez RZGW Wrocław otwarciem odcinka Odry skanalizowanej od Koźla do Brzegu dla żeglugi przy głębokości tranzytowej 130cm. Bizon 114 w dniu 30.03.2011 zainaugurował "przetarcie szlaku żeglownego" od portu w Choruli do śluzy Zwanowice. Barka pchana o zanurzeniu 1,00 m nie sprawiała większych przeszkód przy pokonaniu tego odcinka w przeciwieństwie do zanurzenia pchacza przy pokonywaniu zamulonych kanałów śluzowych.

Dodatkową trudność sprawiało pokonanie stopnia wodnego Dobrzeń Wielki przez małą komorę śluzy, a właściwie samo wyciągnięcie barki z komory śluzy. Gdyby nie pomoc całej zmiany pracowników stopnia wodnego oraz pomoc pracowników Navigi remontujących górną głowę śluzy pociągowej ta trudna sztuka przeprowadzenia pierwszej barki z pewnością nie powiodła by się.

Z tego wynika że przejazd przez małą komorę zestawów załadowanych na pełne zanurzenie jest z góry skazany na niepowodzenie bez pomocy dodatkowego pchacza w dolnym stanowisku.

Budzi również zdziwienie ogłoszenie w końcu przetargu na usunięcie zamuleń w kanałach śluzowych stopni wodnych - nie sam fakt podjęcia się tych prac w dość przeciągniętym czasie od przeprowadzonych sondowań - lecz zakwalifikowanie tych prac w przedziale "Usuwanie skutków popowodziowych".

Prace tego typu były przeprowadzone po ubiegłorocznej, majowej powodzi i nie przypominam sobie, aby po tym czasie do tegorocznej wiosny takie zjawisko ponownie nastąpiło. Z pewnością przedłuży to samą procedurę przetargową oraz zawyży zakres oraz sam czas prac pogłębiarskich które pod tym tytułem zostały zakwalifikowane. Zjawiska, które w tej chwili występują to zwyczajowe zamulenia powstające po przejściu wiosennych wód wezbraniowych i potęgowane brakiem ruchu statków, który przy takim podejściu właściciela drogi wodnej wcześniej czy później ustanie całkowicie.
Apis 04.04.2011 4,705

6 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • wojpa
    wojpa
    hahahaha, co za panaroja
    - 05.04.2011 00:45
    • Apis
      Apis
      Większość "krajowego" pływania przypadało u mnie na Górną Odrę. Inni nie lubili tu pływać - ja uwielbiałem nie tylko dlatego, że mieszkałem "po drodze". Monotonia pływania na środkowej i dolnej Odrze (zwłaszcza w górę rzeki) nudziła mnie. Wolałem tę mnogość kuplowań, manewrów i śluz.

      Pamiętam jednak, że gdy zamykano (wyłączano z ruchu) dużą komorę - do pomocy zawsze był pchacz - zwykle oddelegowany z Koźla "niski" Tur portowy. A było to w czasach, gdy ruch był taki, ze przy remontowanej śluzie tworzyły się korki. łatwiej więc było nawet skorzystać z pomocy oczekującego (wyciągnął śluzowaną samotnie barkę pchaną). Zresztą pchacz pomocniczy wykorzystywał tę możliwość i ustawiał się w dolnym lub górnym awanporcie zależnie od sytuacji.

      Dziś taki obowiązek powinien spoczywać na "gospodarzu" (łech, łech, łech: g o s p o d a r z u) drogi wodnej, który tak planuje remonty komór, że zawsze "urywa" pół sezonu żeglugowego. Skandal.
      - 05.04.2011 09:05
      • Szafranek
        Szafranek
        Nie ma się co denerwować,pan Gawlik już dawno przedstawił projekt zagospodarowania całej Odry, jako parku krajobrazowego i wylęgarni ptactwa wodnego,to też nie ma mowy o żadnym transporcie wodnym,który i tak jest nie opłacalny w naszym KRAJU.Pozdrawiam serdecznie Szafranek.
        - 05.04.2011 23:51
        • P2J
          P2J
          Pewnie nie ma kasy innej, niż "popowodziowa".
          - 06.04.2011 00:05
          • Janusz Fafara
            Janusz Fafara
            I tu jest cała prawda, czyli brak środków na bieżące utrzymanie drogi wodnej. Zarządca drogi wodnej ( zarządca, bo właściciel to państwo , czyli my) jak z tego wynika musi robić wybiegi aby nasz rząd, przez nas przecież demokratycznie wybrany' dał łaskawie trochę kasy nie na bieżące utrzymanie drogi wodnej, lecz na usuwanie skutków wyimaginowanych powodzi. Paradoksalne są w tym przypadku nasze utyskiwania na politykę RZGW ponieważ akurat w tym przypadku i godne pochwały, a zarazem uwłaczające godności organu zarządzającego majątkiem narodowym, są metody zdobywania środków na statutową działalność Zarządów Wodnych jaką jest utrzymanie w należytym stanie śródlądowych dróg wodnych.
            - 06.04.2011 11:46
            • O
              Odrzak
              Witam.
              Kiedyś, za czasów PRL-u uczono nas, że marchewka jest lepsza od bata. Proponuję zatem ; ekolodzy - CACY, Ministerstwo Środowiska - CACY, CACY, Nasza WADZA kochana - CACY, CACY, CACY.
              Uczmy się od Nord Stream-u.
              Pozdrawiam.
              - 11.04.2011 08:11
              Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
              Proszę Zaloguj by zagłosować.
              Niesamowite! (0)0 %
              Bardzo dobre (0)0 %
              Dobre (0)0 %
              Średnie (0)0 %
              Słabe (0)0 %
              Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
              Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies