Z Wielkich Jezior Mazurskich na Niemen?

21.03.2011
To co dla wielu mieszkańców Mazur i wodniaków wydawało się mrzonką, przybiera realne kształty. Będzie można popłynąć z Wielkich Jezior Mazurskich aż na Niemen. Nie wcześniej jednak niż w 2018 roku. Do tego czasu trzeba będzie zbudować drogę wodną, która zacznie się na Niegocinie, przez Pojezierze Ełckie pobiegnie na Biebrzę i do Kanału Augustowskiego.

To ponad 100 km szlaku po jeziorach i rzekach, z nowymi kanałami i śluzami. W projekcie ocenianym na 300 mln zł bierze udział 15 powiatów i gmin z województw warmińsko - mazurskiego i podlaskiego. Zainteresowani chcą wyłożyć 1,23 mln zł na fazę wstępną, czyli opracowanie tzw. studium wykonalności. Taką szansę daje im teraz poparcie Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

To co dla wielu mieszkańców Mazur i wodniaków wydawało się mrzonką, przybiera realne kształty. Będzie można popłynąć z Wielkich Jezior Mazurskich aż na Niemen. Nie wcześniej jednak niż w 2018 roku. Do tego czasu trzeba będzie zbudować drogę wodną, która zacznie się na Niegocinie, przez Pojezierze Ełckie pobiegnie na Biebrzę i do Kanału Augustowskiego.

Pierwszy milion z trzystu

To ponad 100 km szlaku po jeziorach i rzekach, z nowymi kanałami i śluzami. W projekcie ocenianym na 300 mln zł bierze udział 15 powiatów i gmin z województw warmińsko - mazurskiego i podlaskiego. Zainteresowani chcą wyłożyć 1,23 mln zł na fazę wstępną, czyli opracowanie tzw. studium wykonalności. Taką szansę daje im teraz poparcie Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Pomysł nowej drogi wodnej pilotuje powiat ełcki. W realnej perspektywie rodzi się koncepcja podróży wodnym szlakiem aż na Niemen, po terenach Białorusi i Litwy. Kilka dni temu pomysł ełckiego starostwa zyskał poparcie Zarządu Województwa Warmińsko Mazurskiego. To otwiera możliwości sięgnięcia po fundusze unijne na opracowanie tzw. studium wykonalności projektowanej inwestycji.

- Sprzyjamy tej prorozwojowej koncepcji. W grę wchodzi przecież znaczące ożywienie turystyczne i gospodarcze północno-wschodniej Polski, a swoje wsparcie wyraża także samorząd woj. podlaskiego - mówi Marcin Galibarczyk, z urzędu marszałkowskiego w Olsztynie.

Gra wstępna, finał odległy

- To pierwszy krok i faza wstępna. Teraz samorządy będą mogły zająć się samą koncepcją, czyli określić szanse powodzenia projektu. Musimy realnie określić warunki i korzyści zakładanej inwestycji, której finał może nastąpić w 2018 roku - tłumaczy zasadność tworzenia studium wykonalności Andrzej Pułecki, pełnomocnik starosty ełckiego ds. budowy nowej drogi wodnej.

Fachowe opracowanie ma zawierać opinie ekspertów, warunki stawiane przez ekologów, konsultacje z mieszkańcami.

Dopłynąć będzie można w zasadzie wszędzie, bo droga wodna zacznie się na jez. Niegocin, pobiegnie pogłębionym rzekami, systemem kanałów i śluz do Pojezierza Ełckiego, z końcem na Biebrzy. Ta rzeka poniesie zaś nawet poza granice Polski.

Tak to poleci

Wszystko zależy od powiatów i gmin, które w nowym szlaku wodnym widzą swoją szansę na rozwój. Teraz jest 15 samorządów, bo do pomysłu lidera projektu - powiatu ełckiego dołączyło ostatnio także Giżycko. Oprócz Ełku i letniej stolicy Mazur oraz powiatu giżyckiego projektem są zainteresowane także powiaty grajewski i piski oraz gminy Ełk, Orzysz, Kalinowo, Miłki, Rajgród i Płaska. Każdy z partnerów wniesie w tej fazie 8200 zł tytułem wkładu własnego. 90 procent kosztów analizy ma pochodzić z unijnego Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej.

Szlak zacznie się na jez. Niegocin i pobiegnie przez jeziora Wojnowo, Buwełno, Tyrkło, Śniardwy, rzeką Orzyszą i jez. Kraksztyn, Orzyskim na Druglin, Guzki, Lepaki, Sunowo, Ełckie, Selment Wielki, Rajgrodzkie, Dręstwo, Tajno i kanałem Woźnawiejskim do Biebrzy, która zaprowadzi do śluzy w Dębowie i dalej na Kanał Augustowski.

www.wspolczesna.pl
Apis 21.03.2011 4,740

5 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • D
    darpo23
    rewelacja. żegluga znika z oczu , ale programy promocyjne wciąż są wielkie. studium wykonalności jak zwykle opracowane dla fantastów , wykaże iż da się to zrobić. owszem , technicznie jest to do zrobienia i to nawet wcześniej niż 2018. ale na tym się zakończy kariera tego ambitnego programu. urzędnicy dostaną kasę za wykazanie że taki szlak jest niezbędny , potrzebny i pożądany. a jak ich kieszenie się zapełnią , to będzie koniec tego programu.
    - 21.03.2011 14:27
    • Z
      zselerowicz
      Seler-jak zawsze,pesymistycznie.Z jezior mazurskich bez problemu można dopłynąć na Niemen.Wystarczy spłynąć Pisą do Nowogrodu i lewo na Narew,dalej na Biebrzę i Kanał A.Nie wiem czy odcinek przygraniczny jest przygotowany po naszej stronie.Znam za to odcinek białoruski-tego strasznego Łukaszenki.On dotrzymał zobowiązań,śluzy są wyremontowane,kanał pogłębiony.Co zrobili nasi???
      Przez ostatnie dwa lata byłem z Mietkiem Pakultinisem na Pisie i Narwi-w obie strony.Szlak w fatalnym stanie,nikt tego nie poprawia,nie znakuje.Łodzią o zanurzeniu 60cm można się pozabijać.Tyczki stoją od kilku lat ,bez przemieszczania.Zarząd Dróg pracuje w pocie czoła.Na szlaku pod prąd spotkaliśmy jednego białoruskiego kajakarza tratwę z trzema nawalonymi studentami i jedną małą łódz motorową.Jechaliśmy z prądem-trzech wesołych chłopców z Wermachtu i może ze dwie łódki.
      Studium wykonalności,raczej niewykonalności.Chłopcy od środowiska uwalą wszystko,nawet budki dla ptaków.
      W Grodnie jestem umówiony moim bocznokołowcem-we wrześniu 2012-prawdopodobieństwo 25%.Przepraszam za pesymizm!
      - 22.03.2011 01:34
      • A
        aa1975

        Cytat

        Rajgrodzkie, Dręstwo, Tajno i kanałem Woźnawiejskim do Biebrzy, która zaprowadzi do śluzy w Dębowie i dalej na Kanał Augustowski.


        Kanał Woźnawiejski i Biebrza to kiepski pomysł i słaby punkt tego projektu (zresztą na powyższej mapce jest chyba błąd, bo narysowana trasa okrąża j. Tajno bardzo na południu). Tam jest Biebrzański Park Narodowy (BPN) z zakazem używania silników spalinowych oraz z innymi obostrzeniami utrudniającymi nawet turystyczną żeglugę. Tymczasem skoro z jeziora Dręstwo chcą iść na Tajno, to stwarzało by to okazję do okrążenia BPN od północy i podłączenia się bezpośrednio do K. Augustowskiego bez zahaczania o BPN. Dlaczego chcą wchodzić w BPN to ja nie wiem.
        - 22.03.2011 11:05
        • A
          aa1975
          Była by to droga wodna na system jezior Augustowskich z pominięciem BPN, to by miało sens. Robienie drugiej drogi wchodzącej w BPN nie ma sensu. Chyba że uwzględnimy atrakcyjność kilu jezior po drodze. Dla nich warto się tam pchać. Było by jeszcze bardziej warto, gdyby podłączono do szlaku odejścia w bok do kilku okolicznych (okolice Ełku), też pięknych jezior.
          - 22.03.2011 11:11
          • A
            aa1975
            www.tintin.w.tkb.pl/dzialka/mapa_bpn_duza.gif


            Trche mi ten K. Woźnawiejski nie pasuje do j. Tajno, dwa rożne kierunki.
            - 22.03.2011 11:16
            Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
            Proszę Zaloguj by zagłosować.
            Niesamowite! (0)0 %
            Bardzo dobre (0)0 %
            Dobre (0)0 %
            Średnie (0)0 %
            Słabe (0)0 %
            Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
            Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies