
W pobliżu St. Goarshausen wydarzył się dziś rano ciężki wypadek statku. Tankowiec załadowany 2400 tonami kwasu siarkowego z niewyjaśnionych przyczyn zatonął. Stumetrowy statek leży w nurcie Renu w pobliżu słynnej skały Loreley.
Jak informuje Urząd Dróg Wodnych i Żeglugi (WSA) Bingen - z czteroosobowej załogi natychmiast udało się uratować jedynie dwóch. Obaj pozostali nadal są uważani za zaginionych. Służby ratunkowe, policja wodna oraz WSA Bingen wciąż poszukują pozostałych członków załogi statku. Poszukiwania prowadzone są przy użyciu helikoptera z kamerą termowizyjną.
Rzecznik policji powiedział agencji prasowej DAPD, że dwaj wyciągnięci z wody marynarze zostali przewiezieni do szpitala i ich życiu lub zdrowiu nic nie zagraża. Statek nie został jeszcze zabezpieczony, ale nie stanowi zagrożenia. To statek z podwójnym poszyciem, więc rzecznik wykluczył raczej możliwość wycieku kwasu do wód Renu.

Tankowiec należy do jednego z niemieckich armatorów i był w rejsie z Ludwigshafen do Antwerpii. Żegluga na tym odcinku Renu została zamknięta.
źródło: DAPD
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies