Sypiemy piasek do Odry bo... jest za głęboka (!)

30.09.2010
W związku z przystąpieniem do prac związanych z wykonywaniem badań modelowych w naturze w ramach tzw. "dokarmiania" rzeki Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu informuje, że na szlaku żeglownym Odry na jej odcinku od km 305,175 do km 305,380 w miejscach występujących przegłębień będzie rozścielane kruszywo warstwą grubości 20 cm na szerokości ok. 40 m.

Załadunek kruszywa na barki będzie odbywał się z nabrzeża larsenowego w Malczycach, usytuowanego w km 304,90 rz. Odry. Armatorów przepływających w w/w rejonie drogi wodnej prosimy o zachowanie uwagi i szczególnej ostrożności.

W związku z przystąpieniem do prac związanych z wykonywaniem badań modelowych w naturze w ramach tzw. "dokarmiania" rzeki Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu informuje, że na szlaku żeglownym Odry na jej odcinku od km 305,175 do km 305,380 w miejscach występujących przegłębień będzie rozścielane kruszywo warstwą grubości 20 cm na szerokości ok. 40 m.

Załadunek kruszywa na barki będzie odbywał się z nabrzeża larsenowego w Malczycach, usytuowanego w km 304,90 rz. Odry. Armatorów przepływających w w/w rejonie drogi wodnej prosimy o zachowanie uwagi i szczególnej ostrożności.
Z-ca Dyrektora
ds. Eksploatacji i Ochrony Przeciwpowodziowej
Krzysztof Kitowski
Apis 30.09.2010 7,233

18 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Apis
    Apis
    ... i to rozścielone kruszywo posłucha rozkazów RZGW i nigdzie się nie przemieści, zwłaszcza że główki są w stanie wskazującym na.... wieloletnie zaniedbania. Wystarczyłoby wyczyścić pola międzyostrogowe aby przestały tworzyć się przegłębienia.
    - 30.09.2010 15:42
    • przylodz
      przylodz
      I takie rzeczy robią ludzie, którzy powinni dbać o stan szlaku wodnego?! ZGROZA!!!!
      - 30.09.2010 19:23
      • Adam Reszka
        Adam Reszka
        Na Odrze wg tamtejszej administracji wodnej prawdopodobnie za płytko może być, ale za głęboko nie. Jak z tego można wnioskować, RZGW Gdańsk powinien zacząć zasypywanie występujących na Wiśle Pomorskiej dziewięciometrowych niekiedy "torłopów", na których kotwice naszych parowców nie trzymały, bo "dyndały" sobie swobodnie wysoko powyżej dna.
        - 30.09.2010 22:32
        • Apis
          Apis
          Zauważ Adamie, że RZGW Wrocław chce zasypać przegłębienia na odcinku 200 metrów podczas gdy na całej Odrze Środkowej jest - przepraszam za kolokwializm - totalny burdel jeśli chodzi o pola miedzyostrogowe i stan samych ostróg. Podobnie ma się sprawa na Odrze Granicznej i RZGW Szczecin już dawno wywnioskowało, ze bez naprawy zabudowy hydrotechnicznej porządku w korycie (czytaj: przegłębień tam gdzie nie ma szlaku żeglownego i przemiałów tam gdzie szlak jest) nie będzie.
          - 01.10.2010 00:32
          • R
            rodzynek31
            To prawda, ostrogi sa w coraz gorszym stanie a pola miedzyostrogowe wyplycone. Znam ten odcinek Odry poniewaz mieszkam w poblizu na wysokosci km 296. Po kazdej duzej wodzie postepuje degradacja ostrog,niektore sa poprzecinane w poprzek rowami ,ktore wymyla wysoka woda, innemaja maja rozmyte szczyty. Ogolnie nie wyglada to az tak zle jak glowki ,ktore widzialem plywajac kilka lat temu na Odrze od Cigacic w dol. Glowki na wysokosci Mlczyc sa bardzo solidnie zbudowane,nie bede pisal przezkogo,bo wiadomo. Na pewno jednak biezace naprawy sa konieczne. Na temat celowosci dzialan RZGW nie bede sie wypowiadal bo nie posiadam w tym temacie wiedzy. Tak na zdrowy rozum to wydaja sie one nonsensem.
            - 01.10.2010 08:36
            • Apis
              Apis
              Porównajmy jak wyglądało koryto Odry na wspomnianym odcinku przed II Wojną Światową (kliknij na obrazku aby powiększyć)

              dolny-slask.org.pl/foto/247/247524.jpg


              dolny-slask.org.pl/foto/111/111419.jpg


              dolny-slask.org.pl/foto/43/43074.jpg


              Bez przyrządów pomiarowych widać, że średnie lustro wody było znacznie szersze, główki dobrze utrzymane a pola międzyostrogowe pełne wody a nie krzaków. Porównajmy:

              polska-org.pl/foto/382/Przeprawa_promowa_Malczyce_Malczyce_382065.jpg


              polska-org.pl/foto/344/Przeprawa_promowa_Malczyce_Malczyce_344732.jpg


              polska-org.pl/foto/7110/Odra_w_Malczycach_Malczyce_7110146.jpg


              Wyraźnie widać, że z dawnych ostróg pozostały tylko ich końce - całe pola międzyostrogowe prawego brzegu są już stałym lądem, zwęziło to średnie lustro wody o niemal 40%, bo Odra dochodziła w tym miejscu do ściany lasu (porównaj z fotografią drugą od góry). Poza tym nie sypano piachu do rzeki a raczej go z niej wydobywano i naprawiano zabudowę hydrotechniczną:

              dolny-slask.org.pl/foto/122/122641.jpg
              - 01.10.2010 10:31
              • Teos
                Teos
                Panowie, ale o co chodzi, przecież wyraźnie napisali :

                Cytat

                W związku z przystąpieniem do prac związanych z wykonywaniem badań modelowych w naturze w ramach tzw. "dokarmiania" rzeki

                Nie chodzi o utrzymanie parametrów szlaku żeglownego bo o tym nic nie piszą ani nie bardzo się na tym znają. W bardziej cywilizowanych krajach badania modelowe wykonuje się na modelu rzeki a nie na żywym organizmie !!!
                By później na podstawie zebranych doświadczeń rzeczywiście zasypywać w niektórych miejscach przegłębienia rzeki kruszywem o mniejszej podatności na przemieszczenia niż oryginalnie w danym miejscu występujące. Wieźliśmy w bieżącym roku 2500 ton takiego kruszywa i było ono rozsypywane z szalandy w okolicach 759 km Renu. Tyle że na Renie ostrogi są zachowane w doskonałym stanie i cały szlak jest bezustannie monitorowany. W przypadku Odry ta akcja przypomina mi raczej przysłowie o umarłym i kadzidle ;-((
                - 01.10.2010 10:37
                • Apis
                  Apis

                  Cytat

                  Nie chodzi o utrzymanie parametrów szlaku żeglownego bo o tym nic nie piszą ani nie bardzo się na tym znają.

                  Ciekawe czy RZGW ma tę świadomość....
                  - 01.10.2010 10:54
                  • Adam Reszka
                    Adam Reszka
                    Świetny serwis fotograficzny Kapitana. A widok tylnokołowca na pierwszej fotce łzy wspomnień wyciska z "ócz".

                    Na podstawie wieloletnich kontaktów z inżynierami RZGW "ze starego portfela", którzy przed wieloma laty przeszli w stan emerytalny, mogę potwierdzić ich wysoką znajomość tej profesji. Ale od r. 1980 kiedy pieczę nad administracją wodną objęło Ministerstwo Środowiska, zaczął się na drogach wodnych prawdziwy horror. Właśnie mija 30 lat od momentu zaprzestania remontów budowli hydrotechnicznych. Rozmawiając z "fachowcami" RZGW z "nowego portfela" odnoszę chwilami wrażenie, że ich aparat mowy funkcjonuje całkowicie niezależnie od funkcjonowania kory mózgowej. To co od nich słyszę, nie ma nic wspólnego z profesjonalizmem.

                    Patrząc wstecz, doceniam XIX-wieczne dokonania pruskiego inż Kellera, który swoje przemyślenia umieścił w opracowaniu pt. "Memel, Pregel und Weichselstrom", pozostawiając nam w spadku uregulowaną Wisłe wg własnej koncepcji koncentracji nurtu Wisły Pomorskiej do 100 prętów - czyli ca. 400 m systemem ostróg, które konserwowane przez Dyrektora Państwowego Zarządu Wodnego w Tczewie inż. Lambora (autora "Locji rzek"Wink i po wojnie przez naszą profesjonalną administrację, ale tylko do r. 1980. Wisłę można przystosować do swobodnego schodzenia wód powodziowych i jednocześnie przywrócić żegludze tanim kosztem, ale nie z tym Ministerium i nie z tymi "fachowcami" od zakładania na kępach rezerwatów w ramach sieci Natura 2000 i wątpliwej potrzeby ekscentrycznych eksperymentów hydrotechnicznych.
                    - 01.10.2010 12:56
                    • Teos
                      Teos

                      Cytat

                      Ciekawe czy RZGW ma tę świadomość....

                      Szczerze mówiąc wątpię.
                      Jeżeli ktoś nie wie jak wygląda model rzeki to proszę bardzo:
                      http://vzb.baw.de/bildarchiv/cdm4/ite...&REC=3
                      Natomiast określenie "badania modelowe w naturze" wydaje mi się trochę nielogiczne.
                      - 01.10.2010 13:40
                      • koj
                        koj
                        Nie jest tajemnicą, że za tymi eksperymentami z dokarmianiem rzeki stoi Fundacja Wspierania Inicjatyw Ekologicznych z Krakowa oraz Towarzystwo na Rzecz Ziemi z Oświęcimia.
                        Lobbują w KE, by na Odrze nie został wybudowany już żaden stopień wodny. Budowę stopnia wodnego w Malczycach opóźniają jak mogą przy wydatnej pomocy "fachowców" z RZGW Wrocław.
                        Wisła i Odra wg nich to ostatnie dzikie rzeki Europy...
                        Tak to wygląda...
                        Z naszej strony należy napisać skargę do Premiera i innych świętych, że marnowane są publiczne pieniądze, powiadomić prokuratora itp...róbmy to co robią "ekolodzy".
                        - 01.10.2010 13:41
                        • T
                          teich
                          Właśnie - trzeba działać tak jak ekolodzy, których miałem okazję podpatrywać w "Zielonym Mazowszu"- koniecznie pisać i to oficjalnie , bo to wymaga odpowiedzi oficjalnej. jesli odpowiedź jest bzdurna lub wykrętna to się punktuje urzędnika ustawami, zarządzeniami, paragrafami. Tak działają ekolodzy i sa skuteczni.. Sam sprawdziłem to w rzeczywistości- na kolejne telefony o załatanie dziury nie było zadnego odgłosu. Wystarczyłojedno oficjalne pismo-dziura w jezdni załatana.
                          Panowie możecie tych ludzi prywatnie lubić, przybijać z nimi piątkę , ale to są urzędnicy - jedyny bat na ichnieróbstwo to inny urzędnik i pismo.
                          Pisać i walczyć , walczyć i pisać innej drogi w Polsce nie ma.
                          - 01.10.2010 15:22
                          • T
                            tiktak
                            Zwracam się z prośbą w związku z wykonywanymi badań modelowych w naturze , wykonania również usunięcia z materiału naniesionego przez rzekę z pól międzyostrogowych oraz doprowadzenie ostróg do stanu z roku ? na odcinku rzeki w ? .Celem badania tego jest pokazanie w jakim celu zostały ostrogi wybudowane i przywrócenie ich pierwotnych funkcji .
                            - 01.10.2010 16:23
                            • K
                              kaczor_g
                              wiecie Szanowni Panowie że z tym "wypróżnieniem" cofek to nie jest prosta sprawa ponieważ z tego co wiem to co tam zalega jest uznane przez nomen omen "ochronę środowiska" za odpad toksyczny... z tego powodu np Port Czerniakowski i Praski nie mogły być pogłębiane refulerem z wyrzutem do Wisły, a "urobek" z oczyszczania awanportu śluzy Mieszczańskiej we Wrocławiu wożony był na Prężyce..
                              Ktoś na tym zarobił Smile Kto na tym stracił? kto na tym teraz zarobi?

                              Wracając do stanu to wrzuciłem zdjęcie w zasadzie chyba z miejsca w którym znajdował się pociąg holowniczy uchwycony przez kmdr Wróblewskiego - co prawda inna perspektywa (Apis ma gdzieś w swoim archiwum te ujęcia)
                              to Odra poniżej klasztoru Cystersów w Lubiążu - tam w zasadzie nie ma już cofek - są góry piasku "wzmocnione" ostrogami, zwężenie rzeki spowodowało chyba całkowite wypłukanie drobnych frakcji - powstał kanion Odry
                              lh4.ggpht.com/_xnkRR-9inxM/TKZGBnXnaOI/AAAAAAAADc8/BakYnOfWetA/lubi%C4%85%C5%BC.jpg


                              drugie zdjęcie z Malczyc :
                              lh6.ggpht.com/_xnkRR-9inxM/TKZGDOSPDuI/AAAAAAAADdA/xLj2YD04GDE/mal1.jpg


                              Nie wiem kto tam pracuje i jakie ma pojęcie o erozji i kubaturze jaką trzeba by "nakarmić" rzekę żeby ją powstrzymać. Ale z pewnością takie badania niczego nie dowiodą ponieważ trzeba by to czynić w sposób ciągły, a nie cykliczny - o tempora !
                              - 01.10.2010 23:11
                              • Adam Reszka
                                Adam Reszka
                                Istnieje na Wiśle "warszawskiej" tzw. zjawisko "gorsetu warszawskiego", gdzie koryto Wisły mające średnio szerokość 1200 m, zwęża się w km 514 w profilu Zamek Królewski-ZOO do 400 m. Odcinek ten od km 508 Siekierki do km. 522 Bielany ulegając zjawisku erozji, ma obniżony poziom lustra wody o około 100 cm, w związku z czym podczas niskostanów wejście zarówno do praskiego Portu Handlowego jak i Czerniakowskiego staje się ryzykowne. Pogłębienie Portu Handlowego pogłębiarką ssąco-refulującą nie jest mozliwe, z uwagi na stan betonowych, pionowych ścian nabrzeży, opartych na fundamencie z wbitych kafarami w latach dwudziestych XX w. pali dębowych, które wkrótce ulegną zniszczeniu, ponieważ przy stanie wody poniżej 100 cm na wodowskazie warszawskim są ponad lustrem wody w basenie i ulegają rozkruszeniu. Zjawiska takich niskostanów nigdy dotąd w Warszawie nie zanotowano. Jeśli owe niskostany jak w ostatnich 25. latach będą się powtarzać, pale dębowe zniszczeją a ściany basenów obsuną się i runą. Dobrze znam topografię tego Portu, ponieważ pracę w nim rozpocząłem w r. 1949. Sytuację może uratować tylko stopień wodny poniżej Warszawy. Ale kto podejmie decyzję o jego budowie?
                                - 02.10.2010 00:15
                                • Tadeusz 44
                                  Tadeusz 44
                                  Adamie...
                                  ciekawe spostrzeżenie,o którym nie wiedziałem....dzięki.
                                  Jedyna recepta/jak słusznie postrzegasz/,to wybudowanie poniżej tego miejsca kompletnego hydrowęzła,ze śluzą i jazem,co jest oczywiste.
                                  Pozdrawiam serdecznie...podpowiedz komu"trza",że mogę być kierownikiem tej budowy...lub...inspektorem nadzoru...hej!!!
                                  ps.
                                  widać wyraźnie,że Królowa Polskich Rzek, jest mądrzejsza od wszystkich RZGW,oraz ekip rządzących miastem stołecznym...sama dopomina się o swoje potrzeby...tylko korzystać.
                                  - 02.10.2010 08:18
                                  • koj
                                    koj
                                    Te zdjęcia Odry w okolicach Malczyc wygladają jak Wisła w okolicy Niepołomic.
                                    Ewidentnie trzeba budować stopień wodny w Lubiążu! Czy mieszka tam ktoś kto by podjął walkę o niego?
                                    Deklaruję pomoc.
                                    Pozdrawiam
                                    Zbyszek
                                    - 04.10.2010 18:09
                                    • Z
                                      zgred
                                      Gorset warszawski zawężono w budowanym moście Północnym do 200m. Warszawskie RZGW nie jest lepsze od Wrocławskiego. W ub. tygodniu płynąłem z Warszawy do Płocka, powrót po dwóch dniach i na tym odcinku nie jest oznakowany szlak. Poprostu nie ma znaków nawigacyjnych.
                                      - 06.10.2010 17:23
                                      Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                                      Proszę Zaloguj by zagłosować.
                                      Niesamowite! (0)0 %
                                      Bardzo dobre (0)0 %
                                      Dobre (0)0 %
                                      Średnie (0)0 %
                                      Słabe (0)0 %
                                      Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                                      Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies