Wyprodukowali, zwodowali ale... grożą im kary

15.06.2010
Załoga stoczni Damen w Koźlu wyprodukowała pogłębiarkę, która została produktem roku w Belgii. Ale stoczni grożą wysokie kary, bo nie jest w stanie pogłębiarki Belgom dostarczyć, mimo że została już zwodowana.

- Wodowanie w obecności przedstawicieli rządu belgijskiego odbyło się w środę - mówi prezes stoczni Damen w Koźlu Janusz Bialic. - Ta nowoczesna jednostka została bowiem uznana za produkt roku w Belgii - zaznacza z dumą.

Ale stocznia ma spory kłopot z przetransportowaniem pogłębiarki do Antwerpii. Zgodnie z kontraktem, jeśli 14 dni od wodowania jednostka nie będzie u inwestora, będzie on naliczać kary. Nawet kilka tys. euro za każdy dzień zwłoki. Pogłębiarka więc powinna być najdalej 23 czerwca w Belgii. Niestety, od początku roku Odra jest zamknięta dla żeglugi.

Załoga stoczni Damen w Koźlu wyprodukowała pogłębiarkę dna rzecznego, która została produktem roku w Belgii. Ale stoczni grożą wysokie kary, bo nie jest w stanie pogłębiarki Belgom dostarczyć, mimo że została już zwodowana.

Pogłębiarka ma wydobywać urobek z dna portu w Antwerpii, następnie separować piasek, a zanieczyszczony muł przesyłać do utylizacji i do dalszego, gospodarczego wykorzystania. Jej moc przerobowa to pół miliona ton rocznie. W założeniach miała kosztować 400 mln euro bez VAT, a jej inwestorem jest belgijsko-holenderska spółka joint venture SeReAnt.

- Wodowanie w obecności przedstawicieli rządu belgijskiego odbyło się w środę - mówi prezes stoczni Damen w Koźlu Janusz Bialic. - Ta nowoczesna jednostka została bowiem uznana za produkt roku w Belgii - zaznacza z dumą.

Ale stocznia ma spory kłopot z przetransportowaniem pogłębiarki do Antwerpii. Zgodnie z kontraktem, jeśli 14 dni od wodowania jednostka nie będzie u inwestora, będzie on naliczać kary. Nawet kilka tys. euro za każdy dzień zwłoki. Pogłębiarka więc powinna być najdalej 23 czerwca w Belgii. Niestety, Odra jest zamknięta dla żeglugi.

- Najwcześniej żeglugę na górnej i środkowej Odrze puścimy dopiero w pierwszej dekadzie lipca - zapowiada Janusz Bogucki z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, który odpowiada za Odrę na odcinku od Koźla do ujścia Nysy Łużyckiej.

Odra powinna być żeglowna od połowy marca. Tymczasem jeszcze w kwietniu była zamknięta, bowiem trwały remonty śluz.

Wylot dolnego kanału śluzy Groszowice w marcu 2010. To wcale nie jest niska woda! A w Koźlu produkują świetne pogłębiarki.

- Zimą na śluzie w Bartoszowicach stały jednostki. Niestety, ktoś pobierał, właściwie kradł, ogromne ilości wody z rzeki. Nie było tego widać, bo rzekę pokrywała gruba warstwa lodu. Tak duże pobory wody groziły uszkodzeniem statków. Musieliśmy więc napuścić wody, by ratować jednostki. Spowodowało to miesięczne opóźnienie w odmulaniu śluz - tłumaczył wówczas Bartłomiej Pietruszewski, kierownik działu utrzymania wód i urządzeń w RZGW. Obiecywał, że Odra dla żeglugi zostanie otwarta 26 kwietnia.

W maju przyszła powódź i do dziś ze względu na wysoki poziom wody i uszkodzenia w infrastrukturze Odra jest zamknięta dla żeglugi.

- Zamiast wozić kruszywo i węgiel, martwię się, czy wywiążę się z umów. Mam przewieźć do Wrocławia z Gliwic 450 tys. ton węgla. Jeśli nie przewiozę, to część Wrocławia zimą może marznąć - mówi Dariusz Karkos, prezes Odratrans SA. - W tym roku udało nam się wykonać zaledwie dwa ekstra przewozy: turbiny dla elektrowni w Krsko i kadłubu statku z Koźla do Szczecina. Mam podpisanych wiele umów, których nie jestem w stanie zrealizować. Czekają w stoczniach statki, barki i rożne urządzenia, które trzeba dostarczyć. Mamy zamówienie na kruszywo - wylicza Karkos.

Janusz Bogucki z RZGW Wrocław twierdzi, że starają się o pieniądze na odbudowę infrastruktury uszkodzonej przez powódź na Odrze i jej dopływach oraz zbiornikach retencyjnych. - Jeśli otrzymamy pieniądze, to wyłonimy wykonawców i w lipcu Odra powinna być żeglowna - obiecuje Bogucki. Starty spowodowane przez powódź na urządzeniach dla żeglugi oszacowano na ponad 43 mln zł.

Źródło: Arkadiusz Kuglarz, Piotr Guzik Gazeta Wyborcza Opole
Apis 15.06.2010 3,298

2 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Szafranek
    Szafranek
    Zamiast się martwić może lepiej by było obciążyć karami RZGW,to
    może to zmobilizuje administrację wodną do utrzymania szlaku żeglownego w stanie gotowości bojowej co? Pozdrawiam serdecznie Szafranek.
    - 15.06.2010 21:39
    • B
      Bartosz Balwierz
      szkoda cokolwiek pisac, masakra!
      - 16.06.2010 04:24
      Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
      Proszę Zaloguj by zagłosować.
      Niesamowite! (0)0 %
      Bardzo dobre (0)0 %
      Dobre (0)0 %
      Średnie (0)0 %
      Słabe (0)0 %
      Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
      Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies