Lewica - powódź - pieniądze z UE

24.05.2010
Eurodeputowany Bogusław Liberadzki skierował apel do rządu o wykorzystanie środków z Funduszu Spójności na uporządkowanie gospodarki wodnej w Polsce. Liberadzki przypomniał, że Polska ma do wykorzystania 10 miliardów euro na ochronę środowiska, z których do tej pory wpłynął około miliard. Pozostało zatem ponad 8 miliardów euro do zagospodarowania. "Chcemy zaproponować rządowi szybką zmianę strategii wykorzystywania tych środków. Środki wykorzystalibyśmy na uporządkowanie gospodarki wodnej w Polsce w zlewiskach dwóch głównych rzek - Wisły i Odry" - powiedział eurodeputowany.

Według Lewicy, w pakiet niezbędnych działań powinno się również wpisać jak najszybsze opracowanie Krajowego Programu Zabezpieczenia Przeciwpowodziowego, pozwalającego w przyszłości uniknąć sytuacji, w której znalazła się obecnie Polska. Chodzi o skoordynowanie działań i określenie celów i środków na ich realizację.

Lewica wnioskuje o dodatkowe posiedzenie Sejmu w przyszłym tygodniu. Według polityków SLD, konieczne jest przedstawienie przez rząd informacji na temat możliwości finansowych budżetu państwa w zakresie planowanej pomocy dla ofiar powodzi oraz o środkach finansowych koniecznych do likwidacji skutków tej tragedii.

Ponadto wiceszef Lewicy przypomina postulat swojego klubu o szybką nowelizację budżetu. Według Marka Wikińskiego, obecnie przyznawane dla poszkodowanych środki w wysokości 6 tysiecy złotych na rodzinę są niewystarczające. Jak podkreślił, niezbędne są działania zmierzające do znowelizowania ustawy budżetowej tak, aby rząd mógł skuteczniej pomagać powodzianom.

Lewica chce, aby na dodatkowym posiedzeniu Sejm zajął się również zapowiadanymi przez marszałka propozycjami, które mają na celu ograniczenie możliwości zabudowy na terenach zalewowych i usprawnienie realizacji inwestycji hydrologicznych.

Ponadto eurodeputowany Bogusław Liberadzki skierował apel do rządu o wykorzystanie środków z Funduszu Spójności na uporządkowanie gospodarki wodnej w Polsce. Liberadzki przypomniał, że Polska ma do wykorzystania 10 miliardów euro na ochronę środowiska, z których do tej pory wpłynął około miliard. Pozostało zatem ponad 8 miliardów euro do zagospodarowania. "Chcemy zaproponować rządowi szybką zmianę strategii wykorzystywania tych środków. Środki wykorzystalibyśmy na uporządkowanie gospodarki wodnej w Polsce w zlewiskach dwóch głównych rzek - Wisły i Odry" - powiedział eurodeputowany.

Według Lewicy, w pakiet niezbędnych działań powinno się również wpisać jak najszybsze opracowanie Krajowego Programu Zabezpieczenia Przeciwpowodziowego, pozwalającego w przyszłości uniknąć sytuacji, w której znalazła się obecnie Polska. Chodzi o skoordynowanie działań i określenie celów i środków na ich realizację.

źródło: Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/Anna Mytko/orzechowska/magos - 24.05.2010
Apis 24.05.2010 3,233

12 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Apis
    Apis
    W TVP INFO była cała wypowiedź przedstawiciela Lewicy. Mówił, że ze środków UE należy wybudować zbiorniki retencyjne, poldery, wykorzystać piętrzenia na hydroelektrownie jako źródła odnawialnej energii itd. oraz diametralnie zmienić sposób prowadzenia gospodarki wodnej i administrowania wodami powierzchniowymi. Brawo! Tylko na co pozwolą "renaturyści"...
    - 24.05.2010 16:52
    • K
      K Domagala
      Chyba najwyższy czas.
      - 24.05.2010 20:57
      • x5
        x5
        Wychodzi na to, że jedynym ugrupowaniem politycznym trzeźwo myślącym o polskiej gospodarce wodnej jest Lewica.
        Nie jest to dla mnie czymś nowym.Pan Bogusław Liberacki był już przecież Ministrem.
        Nie wiem czy tym jednym hasłem można wygrać kolejne wybory parlamentarne, ale...w Lewicy nasza nadzieja.
        - 24.05.2010 22:17
        • D
          dziadek1077
          Pomyslnych wiatrów, prądów i stopy wody pod kilem na realizację tych planów, ale jak wiemy w PL wcale nie jest to proste. Patrz samotny stopień wodny Włocławek, czy wymiana "obiektów latających" dla rządu. Wydatki również mogą być obwarowane pewnymi "ale", a warto kończyć to co się zaczyna.
          - 24.05.2010 22:51
          • G
            GrzegorzG

            Cytat

            w Lewicy nasza nadzieja.


            Mam status zaledwie majtka na tym statku, ale bardzo chciałbym abyśmy nie "upartyjniali" nadziei, aby nie dzielić środowiska. Szczególnie teraz - w czasie kampanii wyborczej.

            Opozycja zawsze jest bardzo szczodra i chętna do pomocy wszystkim dopóki sama się nie znajdzie u władzy, kiedy zmieniają się jej zainteresowania, trzeba dopinać budżet i nie robić nic (przede wszystkim zaś nic długofalowego, co nie przynosi szybkich efektów w czasie trwania kadencji), żeby czasem w sondażach nie drgnęło w dół.

            Przedstawiciel Lewicy deklaruje, że będzie zabiegał o wykorzystanie środków unijnych. Nie oznacza to, że inne ugrupowania tego nie poprą. Może nawet w innych wywiadach mówią podobne rzeczy. Szczególnie w kampanii warto to robić.

            Nawiasem mówiąc, to "zieloni ekofile" to też (Nowa) Lewica, z tym, że w trochę innym wcieleniu. Mówi się formalnie o tzw. nowych ruchach społecznych (na potrzeby dyskursu akademickiego) ale mówiąc po ludzku, to jest to w istocie jedna rodzina. I duch ten sam. Coś jak kolejna gałąź tego samego drzewa.

            Pozdrawiam
            - 24.05.2010 23:29
            • D
              do0r5
              Dzisiaj znalezione w sieci:
              "Życie Warszawy": Pilnego remontu wymaga Wał Zawadowski, a budowa zapory przy warszawskim Zoo jest odkładana od 8 lat.
              Trzy lata temu ukończono Wał Rajszewski na Białołęce. Inwestycja warta 14 mln zdała egzamin podczas obecnej fali powodziowej. Pozostałe inwestycje utknęły w urzędach.

              Tak nagłośnione obecnie, zagrożenie stołecznego ogrodu zoologicznego, to efekt niezbudowanego wału. Decyzję środowiskową zaskarżyło Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, a przychylił się do niej Wojewódzki Sąd Administracyjny.

              miasta o mało nie została zalana.

              Być może obecna fala powodziowa przyspieszy prace zmierzające do większego zabezpieczenia stolicy przed wylaniem Wisły - kończy "Życie Warszawy".
              Może ża "ptaszki" też się zabiorą.
              - 25.05.2010 07:23
              • Apis
                Apis
                Nadzieja nie w lewicy, prawicy czy centrum, a w zdrowym rozsądku, którego w Polsce zawsze jest odwrotnie proporcjonalnie do wolności (politycznej i ekonomicznej) i posiadanej władzy (nepotyzm, korupcja, kolesiostwo).
                - 25.05.2010 08:20
                • D
                  dziadek1077
                  GrzegorzG poruszył długofalowość inwestycji i to może być problem, ponieważ kolejne ekipy rządzące mają swoje pomysły (braki pomysłów) a kwestia ochrony ppow nie zostanie zamknięta w czasie jednej kadencji. Lepiej jest również wydawać kilkadziesiąt milionów rocznie na działania, które pomogą pokoleniom niż szukać kilku miliardów w napiętym budżecie na usuwanie skutków powodzi.
                  - 25.05.2010 08:55
                  • marek56
                    marek56
                    Witam wszystkich po chwilowej (no, trochę dłuższej) nieobecności.
                    Na Lewicę tak bardzo bym nie liczył. Wszak to większość ruchów eko... związanych jest z lewicą, a lewica krzywdy zrobić im nie da. Tak jak napisał kpt. Apis, jest potrzebny przede wszystkim zdrowy rozsądek i uporczywe dążenie do celu pomimo kłód rzucanych w nurt właśnie przez lewicowo-zielone organizacje. Niestety media też często są przeciwko nam.
                    Przykład ? - proszę bardzo:
                    chyba z czwartku lub piątku w ubiegłym tygodniu:

                    TVP INFO - relacja z powodzi, próba zrobienia przez Pana Redaktora (nazwiska nie zapamiętałem) krótkiego wywiadu z wójtem jakiejś nadwiślańskiej albo innej nadrzecznej małopolskiej gminy. Na pytanie co między innymi należy robić na przyszłość aby choć trochę zabezpieczyć się przed wylewem rzeki wójt próbował odpowiedzieć choć jednym zdaniem na temat konieczności oczyszczania koryta rzeki z zalegających starych zatopionych pni drzew i uregulowania rzeki w ogóle. Po ok. 5-6 sek pan redaktor dość obcesowo przerwał ("już dziękujemy Panie Wójcie..."Wink temu człowiekowi sensowną wypowiedź i przeszedł na zupełnie inny temat.
                    Pan redaktor rzecznikiem zielonych ? może sam zielony ?
                    - 25.05.2010 09:55
                    • x5
                      x5
                      Zażartowałem z tą Lewicą i Panem Liberackim.
                      Doskonale wiem kim On jest:
                      W latach 1989-1993 był podsekretarzem stanu, następnie do 1997 ministrem transportu i gospodarki morskiej. Od 1997 do 2004 zasiadał w Sejmie III i IV kadencji z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej (w 2001 został wybrany z okręgu szczecińskiego).
                      O ile się nie mylę to w tym czasie "zawaliła się" nie tylko żegluga śródlądowa, ale również morska.
                      - 25.05.2010 10:12
                      • Adam Reszka
                        Adam Reszka
                        Wstrzymanie remontu Wału Zawadowskiego - to zwycięstwo ekotalibów z dr. Nowickim z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków na czele. Z Kępy Zawadowskiej która teraz już kompletnie zarosła zrobili rezerwat, stanowiący zaporę podpiętrzającą wodę powodziową, o czym z irytacją mówiła nawet Pani Prezydent m. Warszawy, która dkonała opłynięcia Wisły w obrębie Warszawy, wyciągając z tego właściwe wnioski. Ekolodzy mają u niej teraz "przechlapane". Należy przewidywać, że wreszcie przywrócone zostanie pojęcie "trasy regulacyjnej" i jej właściwa funkcja.

                        A jeśli chodzi o to przerwanie wału w Świniarach, to pamiętam jego budowę na przełomie lat 70. i 80. Sypała go pogłębiarka ssąco-refulująca z Torunia z PBW Bydgoszcz, pobierając piasek z dna Wisły. Ten Wal jest obsypany piaskiem rzecznym i ma bardzo słaby rdzeń, dlatego jego wytrzymałość zawsze będzie mizerna. Stary wał ppow pozostał głęboko w lądzie, a dzięki nowemu pozyskano tereny rolnicze na dawnych łęgach zalewowych. Schodząca woda powodziowa nie ma się tam gdzie szerzej rozlać, stąd niebezpieczne podpiętrzenie. Ale tak jest na całej Wiśle. Sypano wały nie uwzględniając potrzeby utworzenia polderów zalewowych bez zasiedlenia. Będzie się to zawsze na nas mściło, bo natura nam nie odpuści.

                        Słyszałem w TVN24 o norach bobrzych na wałach Wisły Pomorskiej, a nawet norze jenota. Wojewoda Kujawsko-Pomorski wydał polecenie chwytania bądź odstrzeliwania bobrów. Ten stary wał popruski dobrze się trzyma! Solidna robota!
                        - 25.05.2010 11:04
                        • D
                          dziadek1077
                          Najważniejsz Panie Marku, że Wójt wie co dobre dla gminy; a że redaktor jest "burakiem" cóż... Nie należy go określać mianem Zielonego. Są Zieloni i Zieloni. Tak jak kibice - jedni dopingują drużynę, inni robią szum i patrzą komu dziś przywalić ( najlepiej grupowo). Nurt rzeki musi być czysty i pewnie nie chodzi tylko o drzewa ale również śmieci, które są tam wrzucane. Kiedyś w czasie nurkowania w jeziorze, ok 30 m od brzegu trafiłem na muszlę klozetową. Całkiem współczesną. O oponach, garnkach, bytelkach, gruzie, wrakach samochodów nie wspomnę. Co do rdzenia wałów z refulatu Panie Adamie to czysta ekonomia (na krótką metę). Brak kosztów transportu do i z miejsca pracy. KJ nie myślał długofalowo i tak już jest. Solidną popruską (i poniemiecką) robotę potwierdzam. Smutno tylko, że aby widzieć pozytyw musi być negatyw. pozdrawiam
                          - 25.05.2010 12:05
                          Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                          Proszę Zaloguj by zagłosować.
                          Niesamowite! (0)0 %
                          Bardzo dobre (0)0 %
                          Dobre (0)0 %
                          Średnie (0)0 %
                          Słabe (0)0 %
                          Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                          Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies