Fala kulminacyjna we Włocławku około godziny 14.00

23.05.2010
Poziom Wisły we Włocławku rano wynosił 845 centymetrów, czyli stan alarmowy był przekroczony o 195 centymetrów. Zrzut wody z tamy wynosił 5484 metrów sześciennych na sekundę, czyli podobnie jak w sobotę. Szacuje się, że zrzut wody w szczytowym okresie może sięgnąć 6300 metrów sześciennych na sekundę.

Miller powiedział podczas konferencji prasowej, że Wisła obecnie osiągnęła w Warszawie poziom 757 cm. - Jest spadek o ok. 20 cm w porównaniu z poziomem maksymalnym - powiedział. Dodał, że pomiary z miast powyżej Warszawy świadczą o tym, że poziom wody będzie się dalej obniżał. Podobna sytuacja jest w Sandomierzu, gdzie spadek poziomu wody wynosi 31 cm. Miller zaznaczył, że istnieje szansa na zatamowanie jeszcze w niedzielę wyrwy w wale w podsandomierskim Koćmierzowie, dzięki czemu można będzie zacząć wypompowywać wodę z zalanych rejonów.

Szef MSWiA Jerzy Miller zapewnił, że tama we Włocławku nie jest zagrożona. Jak podkreślił, wszyscy eksperci zgodnie potwierdzają bezpieczeństwo zapory. - Nie wiem, skąd się biorą domniemania, że cokolwiek jest nie tak - podkreślił. - Fala kulminacyjna na Wiśle we Włocławku jest spodziewana w niedzielę około godziny 14.00 - poinformował Dariusz Bogacz, rzecznik Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie.

Poziom Wisły we Włocławku rano wynosił 845 centymetrów, czyli stan alarmowy był przekroczony o 195 centymetrów. Zrzut wody z tamy wynosił 5484 metrów sześciennych na sekundę, czyli podobnie jak w sobotę. Szacuje się, że zrzut wody w szczytowym okresie może sięgnąć 6300 metrów sześciennych na sekundę.

Miller powiedział podczas konferencji prasowej, że Wisła obecnie osiągnęła w Warszawie poziom 757 cm. - Jest spadek o ok. 20 cm w porównaniu z poziomem maksymalnym - powiedział. Dodał, że pomiary z miast powyżej Warszawy świadczą o tym, że poziom wody będzie się dalej obniżał. Podobna sytuacja jest w Sandomierzu, gdzie spadek poziomu wody wynosi 31 cm. Miller zaznaczył, że istnieje szansa na zatamowanie jeszcze w niedzielę wyrwy w wale w podsandomierskim Koćmierzowie, dzięki czemu można będzie zacząć wypompowywać wodę z zalanych rejonów.

- To są bardzo optymistyczne wieści z Polski południowej, z dorzecza Wisły - mówił Miller.

Minister powiedział też, że w dorzeczu Odry fala powodziowa przesuwa się wolniej niż przypuszczano. - Stany wody na północ od Wrocławia na razie nie grożą żadnymi zjawiskami katastroficznymi - zaznaczył szef MSWiA. Z kolei, jak informował, z powodu wypełnienia zbiornika Jeziorsko na Warcie, konieczne było zwiększenie zrzutów z niego. Miller dodał, że może to spowodować wzrost poziomu Warty poniżej zbiornika o około 10 cm. - Nie jest to wartość, która miałaby zagrozić komukolwiek, ale na pewno przedłuży to czas opadania wody w miejscowościach leżących poniżej zbiornika - mówił szef MSWiA.

Dodał, że trudna sytuacja jest w gminie Wilków (woj. lubelskie). - Wczoraj mówiłem państwu, że gmina Wilków jest zalana w 80 proc., teraz muszę skorygować, że w 90% - zaznaczył minister i dodał, że zagrożone są tam kolejne cztery miejscowości. Poinformował także, że obecnie problemem - szczególnie w Polsce południowej - stają się osuwiska. Jak dodał, w Małopolsce, głównie w gminie Lanckorona, wystąpiło ich 258; spowodowały uszkodzenia m.in. 60 budynków. - Nadzór budowlany na bieżąco sprawdza ich stan - zapewnił Miller. W woj. podkarpackim ziemia osunęła się dotąd 39 razy.

Miller dodał, że na południu Polski w województwach: śląskim, małopolskim i południowej części Podkarpacia rozpoczęło się liczenie strat. Pierwsze dane będą znane w przyszłym tygodniu.

źródło: PAP, www.wiadomosci.wp.pl
Apis 23.05.2010 3,934

5 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Apis
    Apis
    Otrzymałem ciekawą wypowiedź, która dodaję tutaj bo zahacza o problem:

    "W poprzednim tygodniu w czasie przepływu wysokiej fali praz Kraków byłem akurat na zbiorniku Czorsztyńskim, obserwowałem działania administratora zbiornika... Przez tydzień poprzedzający wysokie opady woda była spuszczana ze zbiornika ponad bieżące potrzeby eksploatacyjne elektrowni... robiono zapas pojemności na spodziewane już wtedy duże opady ... lustro wody obniżono około 2 m robiąc zapas pojemności.. co dało duże możliwości akumulacji wody spływającej korytami Dunajca, Białki i innych potoków z Gorców i Pienin.
    Cały czas trzymano wodę na górnym zbiorniku , tylko przez kilka godzin woda spuszczana poprzez górne zasuwy...W ten sposób ograniczano wysokość fali powodziowej na Dunajcu, ograniczając tym samym uciążliwości powodziowe aż do ujścia do tej rzeki do Wisły. Dopiero w czwartek rano zaczęto obniżać poziom lustra wody w zbiorniku Czorsztyńskim w tempie około 6 cm na godzinę. Gdyby podobnie postąpiono na zbiorniku Włocławskim, wcześniej robiąc zapas obojętności, to dziś w niedziele, 23 maja nie było by takiej paniki w tamtym regionie....

    Może włodarze regionalni i centrali wyciągną z tego jakieś nauki i zaczną logicznie działać.."
    - 23.05.2010 21:58
    • Adam Reszka
      Adam Reszka
      Nie zgadzam się z wydźwiękiem treści ostatnich dwóch zdań przytoczonej wypowiedzi. Inspektorat RZGW we Włocławku w osobie p. inż. Krzyżelewskiego profesjonalnie uprzedził o korekcie przepływów prognostycznych IMGW o wydłużonym czasie trwania schodzenia wierzchołka kulminacji. W związku z tym na prośbę Wojewody Kujawsko-Pomorskiego utworzył dodatkową rezerwę w Zbiorniku Włocławskim w ilości 30 mln m3. Uprzednio obniżone zostało lutro wody o 150 cm. Należy wiedzieć, że pojemność Zbiornika wynosi około pół miliarda m3 (pół kilometra sześciennego!), a każdy centymetr to słownie jeden milion metrów sześciennych. Zatem stworzona została rezerwa w ilości 1/3 pojemności Zbiornika. W dniu 21.05 stosowano wielkość przepływu około 4400 m3, podczas gdy w Warszawie wynosił on około 7000 m3/sek. W dniu 22.05 zwiększono przepływ do 6200 m3/s, a w dniu dzisiejszym (niedziela 23.05) dalszy wzrost do 6700 m3/s, dzięki czemu uzyskana została ta rezerwa pojemności. Kiedy do Zbiornika wejdzie wierzchołek kulminacji, rezerwa ta pozwoli na znaczne spłaszczenie fali powodziowej. Należy zauważyć, że SW Włocławek stosując przepływ 5500 m3/s przepuści przez jaz w ciągu jednej doby masę wody równej pojemności Zbiornika. Na tym polega logika działania Kierownictwa SW Włocławek. I jeszcze jedno - przy stanach normalnych przepływ wody przez jaz wynosi średnio 500 m3/s, zatem w ciągu doby tylko około 45 mln m3. Wtedy wymiana wody w Zbiorniku odbywa się co 2 tygodnie.
      - 23.05.2010 23:09
      • Apis
        Apis
        Adamie - przytoczyłem jedynie otrzymaną opinię. Sam słuchałem wypowiedzi dr Janusza Żelazińskiego jakoby Tama Włocławska wcale nie miała wpływu na kształt fali (czyli bynajmniej na jej obniżenie), a na budowę kolejnych stopni Kaskady Dolnej Wisły naciska wyłącznie lobby energetyczne. Wiem, że to "dyżurny hydrolog" mediów, ale z jego zdaniem w sprawie niezabudowywania terenów zalewowych akurat się zgadzam. Tyle, że jest juz "po ptokach" i tereny polderów zurbanizowano lub zagospodarowano rolniczo. Dlaczego Żelaziński (ma swoje lata) nie wykrzykiwał ostrzeżeń "za komuny"? Co wtedy robił i jakie miał zdanie? Dziś łatwo.....
        - 23.05.2010 23:25
        • Adam Reszka
          Adam Reszka
          Andrzeju - przepraszam za tę moją szorstką nieco wypowiedź, ale może faktycznie byłoby z pożytkiem dla szerokiego ogółu, gdyby ktoś uświadomił opinii publicznej, że byli już tacy - mam na myśli Holendrów-Mennonitów - którzy budując się na zalewanych terenach łęgowych na lewym brzegu Wisły między Kazuniem a Wyszogrodem, stawiali swe obejścia na sztucznie usypanych wzgórkach-"terpach", nigdy nie zalewanych przez powodzie. I to właśnie oni powinni być wzorem dla nas. A jaki wpływ będą miały poczynania Kierownictwa SW Włocławek - zobaczymy. Ocenią to mieszkańcy miejscowości nad Wisłą Pomorską, a zwłaszcza na Żuławach. A poglądy tego Pana - wroga idei Kaskady Dolnej Wisły wymyślonej przez inż. Tadeusza Tillingera znam od dawna. Większym zaufaniem jednak obdarzam tego drugiego.
          Pozdrawiam Szefie - ARes.
          - 23.05.2010 23:43
          • Apis
            Apis
            Idąc tym torem zmieniłem na jakiś czas stronę powitalną. Pozdrawiam, Adamie.
            - 24.05.2010 00:43
            Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
            Proszę Zaloguj by zagłosować.
            Niesamowite! (0)0 %
            Bardzo dobre (0)0 %
            Dobre (0)0 %
            Średnie (0)0 %
            Słabe (0)0 %
            Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
            Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies