Wczoraj ewakuowano robotników, sprzęt i dokumentację z budowy mostu Rędzińskiego, który powstaje w ramach autostradowej obwodnicy Wrocławia. Część sprzętu wywieziono z Wyspy Rędzińskiej (tam mieści się ich baza), a część udało się wciągnąć na gotowe już fragmenty mostu. Robotnicy napełniali też worki z piaskiem. Nie będą budować z nich wałów. Chodziło o umocnienie żurawi: by woda nie podmyła fundamentów, bo dźwigi mogłyby się zawalić.
Prace wstrzymała też firma Skanska, która buduje most w ramach wschodniej obwodnicy Wrocławia. Najważniejszy sprzęt został zabrany w bezpieczne miejsce. Część jednak została: np. rusztowania, które są wbetonowane w podłoże.
Wczoraj ewakuowano robotników, sprzęt i dokumentację z budowy mostu Rędzińskiego, który powstaje w ramach autostradowej obwodnicy Wrocławia.
Prognozy pogody nie są najlepsze, nie chcemy ryzykować - powiedział Jerzy Skowron, dyrektor firmy Mostostal Warszawa, która buduje przeprawę. - Sama konstrukcja, która teraz już stoi, raczej nie będzie zagrożona. Gorzej z mostem tymczasowym. Ten, jeśli sprawdzi się czarny scenariusz, może zostać zniszczony.
Część sprzętu wywieziono z Wyspy Rędzińskiej (tam mieści się ich baza), a część udało się wciągnąć na gotowe już fragmenty mostu. Robotnicy napełniali też worki z piaskiem. Nie będą budować z nich wałów. Chodziło o umocnienie żurawi: by woda nie podmyła fundamentów, bo dźwigi mogłyby się zawalić. Opróżniono również baraki. Wywieziono co tylko się dało.
Wczoraj Odra już nieco podmyła wyspę. Tam, gdzie jeszcze kilka dni temu można było przejść suchą stopą, stała już woda. Budowlańcy mówili między sobą, że wszystko wskazuje na to, iż cała wyspa znajdzie się pod wodą, która sięgnie do podstawy pylonu mostu.
Najprawdopodobniej zalana zostanie również część drogowa budowanej autostradowej obwodnicy Wrocławia.
- Chodzi o dwa kilometry, niedaleko rzeki Widawa - precyzuje Robert Radoń, dyrektor wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, inwestora budowy.
Z prognozy, którą otrzymała GDDKiA, wynika, że poziom wody w Widawie będzie aż o dwa metry wyższy, niż był w 1997 roku.
Drogowcy zabezpieczają również skarpy nasypów, w pobliżu Widawy i rzeki Dobra. Zostały obłożone płytami betonowymi i folią.
Czy powódź spowoduje opóźnienia w terminie otwarcia obwodnicy? Jeśli woda wyleje, to na pewno. Ale dziś nie da się przewidzieć, jak długie.
Prace wstrzymała też firma Skanska, która buduje most w ramach wschodniej obwodnicy Wrocławia. Najważniejszy sprzęt został zabrany w bezpieczne miejsce. Część jednak została: np. rusztowania, które są wbetonowane w podłoże.
Spokojnie jest na budowach leżących dalej od rzek. Tam praca idzie zwykłym trybem. Na budowie nowego terminalu lotniska nie wstrzymano prac. Podobnie jest na stadionie. Jak zapewniali nas urzędnicy z ratusza, nie ma zagrożenia, że woda zaleje budowę areny.
Marcin Torz - www.gazetawroclawska.pl
Żadne komentarze nie zostały dodane.