Wójt Turawy Waldemar Kampa wysłał przed chwilą komunikat w którym zapowiada, że od godz. 10.00 może nastąpić niekontrolowany wypływ wody ze zbiornika turawskiego. Zagrożone miejscowości: Turawa, Kotórz Wielki, Kotórz Mały, Osowiec, Węgry i Trzęsina.
We wrocławskim Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej dowiedzieliśmy się, że o 9.00 zaczął się zrzut na poziomie 90 metrów sześciennych na sekundę. - To konieczne, ponieważ zbiornik się przepełnia - usłyszeliśmy.
Wczoraj z jeziora wypływało 75 m sześc./sek, dziś nad ranem zmniejszono tę ilość do 60 metrów. Rezerwa wynosi obecnie około 2 mln m sześc. W tej chwili dopływ wynosi około 182 m sześc./sek . Jak usłyszeliśmy w RZGW, rezerwa może wystarczyć zaledwie do południa.
Nadal nie wiadomo, czy woda z jeziora zagrozi dziś wioskom leżącym poniżej. Jeśli tak się stanie, pod wiodą mogą znaleźć się Kotórz Wielki i Mały, Osowiec, Węgry i Trzęsina.
Wójt Turawy Waldemar Kampa wysłał przed chwilą komunikat w którym zapowiada, że od godz. 10.00 może nastąpić niekontrolowany wypływ wody ze zbiornika turawskiego. Zagrożone miejscowości: Turawa, Kotórz Wielki, Kotórz Mały, Osowiec, Węgry i Trzęsina.
Tymczasem Henryk Ferster z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego zaprzecza temu.
- Nic takiego nie jest brane pod uwagę, to oznaczałoby katastrofę, jezioro ma jeszcze rezerwę - wyjaśnił Ferster. Jego zdanie potwierdza Szymon Ogłaza, asystent wojewody opolskiego.
We wrocławskim Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej dowiedzieliśmy się, że o 9.00 zaczął się zrzut na poziomie 90 metrów sześciennych na sekundę. - To konieczne, ponieważ zbiornik się przepełnia - usłyszeliśmy.
Wczoraj z jeziora wypływało 75 m sześc./sek, dziś nad ranem zmniejszono tę ilość do 60 metrów. Rezerwa wynosi obecnie około 2 mln m sześc. W tej chwili dopływ wynosi około 182 m sześc./sek . Jak usłyszeliśmy w RZGW, rezerwa może wystarczyć zaledwie do południa.
źródło Nowa Trybuna Opolska
Żadne komentarze nie zostały dodane.