Rocznica

24.12.2006
W dniu 25.12.2006 strona internetowa Absolwentów TŻS obchodzi pierwszy rok istnienia. Bezsprzecznie jest to strona o wielkich zasługach włożonych w nawiązanie dawnych kontaktów koleżeńskich i w powołanie Stowarzyszenia Absolwentów. Posiada bogatą część opisową, kolekcję fotograficzną i troszczy sie o odzyskanie także innych pamiątek. Ogrom włozonej przez jej twórców pracy docenia całe środowisko absolwentów i nauczycieli oraz ich rodzin.


W dniu 25.12.2006 strona internetowa Absolwentów TŻS obchodzi pierwszy rok istnienia. Bezsprzecznie jest to strona o wielkich zasługach włożonych w nawiązanie dawnych kontaktów koleżeńskich i w powołanie Stowarzyszenia Absolwentów. Posiada bogatą część opisową, kolekcję fotograficzną i troszczy sie o odzyskanie także innych pamiątek. Ogrom włozonej przez jej twórców pracy docenia całe środowisko absolwentów i nauczycieli oraz ich rodzin.

W okolicznościowej laurce - obok gratulacji i życzenia dalszych sukcesów - pragnę zwrócić się do jej twórców o rozwagę w słowach i czynach. Przywoływanie po raz kolejny mojego nazwiska jako sprawcy "rozłamu wśród absolwentów" jest ogromnym nadużyciem i łaczy się z gorzką refleksję, że przecież Wy sami zachowaliście się kiedyś tak samo, wprowadzając do sieci konkurencyjną wobec www.tzsmemory stronę internetową i to dokładnie takim samym samym, wspomnieniowo-koleżeńskim charakterze jak poprzedniczka. Rozgrzeszyliście się jak widać sami, choć oczywistym faktem były niesnaski pomiędzy twórcą www.tzsmemory a nowo powstałym serwisem www.tzswroclaw, obserwowane na "starych forach" obu tych stron przez ogół społeczności internetowej. Nie pozwólcie domniemywać, że te trwające po dziś dzień niesnaski są jedynym waszym zajęciem, jakiemu z pasją się oddajecie. Umniejsza to Wasze niewątpliwe zasługi.

W tym aspekcie kompletnie bezsensowny jest więc zarzut kierowany pod adresem strony internetowej o całkowicie innym profilu i przeznaczeniu. Równie dobrze mozna byłoby mieć pretensje do istnienia serwisów innych szkół żeglugowych, stron internetowych armatorów i ich związków czy nawet nowopowstałej strony Stowarzyszenia, bo przecież wszędzie tam też udzielają się absolwenci TŻŚ i poruszane są tematy żeglugi i szkolenia.

Moja strona w niczym nie przypomina Waszej: jest miejscem spotkań szerokiego spektrum internautów, którym na sercu leży pojmowana globalnie żegluga śródlądowa i jej rewitalizacja, a nie wyłącznie szkoła na Bruecknera i jej historia. Jakoś nie potraficie tego docenić, że mój serwis - lobbując na rzecz żeglugi - pośrednio lobbuje na rzecz szkolnictwa zawodowego a więc i być może odtworzenia naszej Szkoły w jej starych murach, co z kolei nadaje sens istnieniu Waszej strony - kultywującej tradycję i pamięć o naszej Akademii Szuwarowo-Bagiennej. Koegzystencja wielu serwisów skupiających coraz więcej uwagi społecznej na naszych sprawach jest nie tylko mozliwa ale wręcz potrzebna i pozyteczna.

Andrzej 'Apis' Podgórski

Apis 24.12.2006 9,505

11 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • x5
    x5
    Dzien dobry Darku i Wiesku !

    Przesylam Wam zyczenia w dniu pierwszej rocznicy powstania www.tzswroclaw.la... .
    Rowno rok temu dokonalem jako pierwszy wpisu w "Ksiedze Gosci" / bedac jeszcze "silnikiem z napedem atomowym" jak nazywal mnie Wiesiek /
    pozdrawiajac Wszystkich w imieniu autorow nowopowstalej stronki.
    W tym roku nie mam takiej mozliwosci / ze znanych wszystkim powodow /.
    Przesylam wiec je na Wasze prywatne adresy e-mailowe i zamieszczam na naszej www.zegluga.apisv...
    / stronce, na ktore nigdy nikogo nie zniewazono i brutalnie nie atakowano /
    pod zyczeniami i wyjasnieniami Andrzeja
    oraz wpisem Darka Bonka.
    Chcialbym bez zadnych warunkow wstepnych / z mojej strony /
    zakonczyc ta niepotrzebna polemnike zwana tez przez niektorych
    " wojna internetowa ".
    Nie ma sensu dochodzenia kto ponosi wieksza wine / autorytety nie wypowiadaja sie na ten temat bo widza jaki to jest bezsens /,
    bo wina lezy po obu stronach.
    Zawarlismy juz kilka tygodni temu " Pokoj " i szkoda, ze nie zostal przez wszystkich / z Waszej strony / zaakcepotowany.
    Jezeli nie zakonczymy tego wszystkiego dzisiaj w Swieta Bozego Narodzenia to nie zakonczymy tego nigdy.
    Prosze o przyjecie mojej jeszcze raz " wyciagnietej do Was reki ".

    Z wyrazami szacunku
    Jozek Wegrzyn
    - 26.12.2006 10:07
    • Janusz Tyburcy
      Janusz Tyburcy
      Moi Drodzy Koledzy.

      Byłem już zrezygnowany w ciągłym zażegnywaniu sporu, jaki powstał na naszych stronach.
      Po przeczytaniu w tym miejscu, Waszych wpisów, bardzo się ucieszyłem i myślę, że nie tylko ja.
      Widzę już światełko w tunelu. Tak właśnie rozmawiają ze sobą prawdziwi koledzy. W takiej atmosferze, powinniście rozwiązywać problemy.
      Wypowiedzi Wasze są przyjazne. Aby tak było dalej.
      Myślę, że dołożyłem malutką cegiełkę do chęci Waszego pojednania?
      Zawsze wyznawałem zasadę: „pomału – spokojnie” a dojdzie się do celu.
      Wieśku - przydałaby się, Twoja wypowiedź w tak przyjaznym tonie - namawiam.
      W wypowiedzi Darka i Andrzeja, widzę chęć wyciągnięcia do siebie ręki.
      Natomiast u Józka, zauważam wolę do pogodzenia się z Darkiem i Wieśkiem, wymazując z pamięci zaszłości. Wyciągnięta Józka dłoń, nie powinna być odrzucona i zlekceważona.
      Jestem przekonany, że Wasza zgoda będzie dedykowana dla nas wszystkich i wpłynie na przyjazną atmosferę.
      Serdecznie Wam dziękuję.
      Pozdrawiam
      J.T.

      P.S.
      Od tej chwili odchodzę w cień a moja aktywność jest tu niepotrzebna.
      Poradzicie sobie, ale tylko bez złych doradców.
      - 26.12.2006 17:24
      • Wladek
        Wladek
        Przyłączając się do tych wpisów pojednania, jestem ich gorącym orędownikiem..
        W ten czas świateczny powracajmy do przyjaznych chwil, które juz takie będą stale.
        A łączy nas wspólna historia szkoły, której jesteśmy częścią.
        Tym krótkim wpisem przyłączam się do zażegnania niepotrzebnych zgrzytów.
        Pozdrawiam
        Władek 75 Vd
        - 26.12.2006 20:47
        • O
          Ola Czekanska
          Nie ma Oni,nie ma My-przeciez my wszyscy jestesmy my-my z TZS,nie robimy wspolzawodnictwa klas,ktora lepsza:"a" czy "b",dyrektor Ciesla nie pochwali nikogo na apelu.Kiedy,przepraszam za ostre stwierdzenie,DOROSNIECIE ?
          I tak Was wszystkich kocham-wszystkich razem
          - 29.12.2006 00:56
          • Wladek
            Wladek
            Olu.
            Dorastamy, może kazdy z nas po swojemu, ale DORASTAMY!!!
            A miłość jest odwzajemniona !!!
            Władek
            - 29.12.2006 11:02
            • R
              Roman Marut
              Witam,
              Trudno mi zrozumiec dlaczego tekst Darka byl , czy tez jest niezgodny z regulaminem.
              Darek jest i bedzie czlowiekiem dla ktorego mam ogromny szacunek za to co robi.
              Na stronie "Absolwentow" kazdy moze wpisac swoje mysli i kometarze.
              Dlaczego nie wolno Darkowi tego zrobic tutaj.
              Nie wiem czy chodzi Darkowi o intrygowanie, moze ma tylko naprawde cos do powiedzenia.
              Moze byloby dobrze wysluchac tego co chce powoedziec.
              Nie zalezy mi na tym by stac sie kolejnym "intrygantem", mam inne spojrzenie na "problem".
              Pragne tylko jednego, by kazde zdanie, kazda opinia byla potraktowana powaznie...
              Ola mowi slusznie, nie ma my i oni jestesmy grupa absolwentow tej samej szkoly ale pieknem i najwiekszym urokiem tego jest to ze zachowujemy swoaj indywidualnosc. Kazdy z nas ma prawo do wlasnego zdania i ma prawo do jego wyglaszania. Zdaje sie ze to sa podstawy demokracji.
              Prosze o jedno, traktujmy sie powaznie.... Nie lekcewazmy nikoko i niczyjej opinii, aby i nasze osoby i spojrzenia nie byly lekcewazone.
              Andrzeju, Twoja strona nabiera swojego wlasnego charakteru - wspaniale...
              Darek i Wiesiek ida inna droga, ich strona to bogactwo pamiatek i wspomnien...
              Uszanujmy sie nawzajem by swiat szanowal nas..
              Mam nadzieje ze ten wpis zostanei potraktowany jako glos kogos kto patrzy n asytuacje z innej perspektywy.

              Pozdrawiam, zycze ogromych sukcesow w nowym roku

              Roman Marut
              - 02.01.2007 16:06
              • Apis
                Apis
                Roman - nie mów że nie wiesz o co chodzi.... Cały tekst Darka możesz przeczytać wiesz gdzie....

                Napisałeś: - cyt: "Na stronie "Absolwentow" kazdy moze wpisac swoje mysli i kometarze"

                Nie każdy... Na przykład ja nie mogę... Wprawdzie niezbyt mi to doskwiera, ale zostałem usunięty przez Administratorów tamtej strony w kilka dni po tym, jak zarejestrowałem się tam w związku z rzekomym "porozumieniem" .... Jak ono wygląda - widać aż nadto dobrze....

                Jeśli to popierasz - nie mów o poszanowaniu indywidualności, demokracji, nie lekceważeniu nikogo czy równym traktowaniu się.

                - 02.01.2007 17:11
                • R
                  Roman Marut
                  Andrzej,
                  Tekst Darka oczywiscie znam. Dziwilo mnie ze nie ma go tutaj.
                  To ze zostales "usuniety" ze strony Darka - to dla mnie nowosc.

                  Porozumienie, byc moze dla mnie w jezyku polskim ono oznacza cos innego niz dla wielu z kolegow.

                  Jest mi poprostu przykro ze tak sie dzieje...
                  Nie mam zamiaru nikogo uczyc demokracji, nie mam zamiaru wiecej wypowiadac sie na tematy ktorych nie rozumiem.

                  Andzrej, odbieram ze poczules sie w jakis sposob urazony moja wypowiedzia - przepraszam.
                  Nie bede wiecej publicznie zabieral glosu w tematach mnie niedotyczacych.
                  Wybacz prosze ze pozwolilem sobie na upust rozgoryczenia.

                  Pozostajac nadal wierny ideii budowy wspolnoty pomiedzy absolwentami TZS
                  pozdrawiam

                  Roman Marut
                  - 02.01.2007 23:49
                  • Apis
                    Apis

                    Nie, nie czuję się urażony .... Poczułem się jedynie "wywołany do odpowiedzi" na pytanie dlaczego usunałem tekst Darka.... Otóż niezależnie od brzydkiej, napastliwej formy zawiera nieprawdziwe wiadomości pisane wyłącznie w celu siania niezgody.

                    Pan Wiesław K. nie odpisuje na e-maile i nie odbiera telefonów Pana Skippera co najmniej od lipca 2006, więc czemu ma służyć taka propaganda? W jaki sposób go Skipper namawiał "do grzechu"? Telepatycznie?
                    - 02.01.2007 23:58
                    • R
                      Roman Marut
                      Andrzej,
                      Odnosze wrazenie ze moj tekst potraktowales opacznie. Nie powiedzialem ze mnie nie dziwi usuwanie Ciebie czy innych ze strony. Powiedzialem ze to dla mnie nowosc.
                      Jesli moje tutaj wypowiedzi, czy tez wypowiedzi na stronie Darka nie sa zbyt politycznie poprawne - przepraszam ...
                      Mam nadzieje ze w jakis cudowny sposob pojednanie nastapi.

                      Bronie sie bardzo by nie napisac czegos niezgodnego z duchem. Na stronie Darka pisalem o moim rozgoryczeniu z braku pojednania. NIe mam zamiaru polemizowac z Toba czy z kimkolwiek, jestem zbyt daleko od tego. Chce jedynie miec komfort i czuc sie dobrze przegladajac obie (teraz juz trzy) strony dotyczace zeglugi, absolwentow i Stowarzyszenia.

                      Pozdrawiam goraco,

                      Roman Marut
                      - 03.01.2007 15:41
                      • Apis
                        Apis
                        Przepraszam, rzeczywiście źle przeczytałem. Ale nie w tym rzecz. Najnormalniejsze gratulacje z okazji rocznicy dają pożywkę do kolejnych wycieczek osobistych Darka. Nawet Ty wpisałeś komentarz nie zwiaząny z rocznicą tamtej strony tylko jakiś... "interwencyjny"... Przeczytaj i porównaj jak on się wpisał w klimat innych komentarzy.

                        Moją stronę odwiedzają internauci, których rozterki emocjonalne "tamtej ekipy" mało obchodzą. Sygnalizuja mi natomiast swoje zażenowanie, że dorosli wydawałoby się ludzie zajmują się rozgrywkami rodem z piaskownicy. Pora z tym skończyć raz na zawsze.

                        Usuwanie tekstów, których jedynym celem jest wzbudzanie waśni nie ma nic wspólnego z polityką. To troska o należyty poziom kultury w sieci i każdy normalny administrator powinien o to zadbać. Mam nadzieję, że na tym zakończymy ten wątek i nie będziemy juz do niego wracać.
                        - 03.01.2007 16:55
                        Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                        Proszę Zaloguj by zagłosować.
                        Niesamowite! (0)0 %
                        Bardzo dobre (0)0 %
                        Dobre (0)0 %
                        Średnie (0)0 %
                        Słabe (0)0 %
                        Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                        Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies