Kanał Odra - Dunaj. Nasza sonda

01.05.2010
Od połowy listopada roku 2009 zbieraliśmy opinnie Naszej Załogi i Gości portalu na temat Kanału Odra-Dunaj. Ponieważ liczba głosów osiągnęła 1000 - sondaż stał się reprezentatywny i zgodnie z przyjętym u nas zwyczajem został zakończony.

Projekt budowy kanału został uznany jak korzyść dla Europy przez 76% głosujących, mrzonką i bzdurą okresliło go 15%. Za brak korzyści dla Polski oraz korzyść wyłącznie dla Czech uznało budowę połączenia po 4% respondentów.

Kanał ten ma być budowany w 4 etapach. Ma przecinać Czechy, od granicy z Polską na północy do południowej granicy z Austrią lub Słowacją (w zależności od wariantu). W Polsce, w rejonie Kędzierzyna-Koźla, ma się łączyć z Odrą, a w okolicach Wiednia lub Bratysławy z Dunajem. W Czechach, w okolicach Ołomuńca, druga nitka kanału ma prowadzić do Łaby.

Historię Kanału Odra - Dunaj jako mój krótki referat zamieszczono w materiałach konferencji opolskiej pn. "Gospodarcze wykorzystanie Odry i Kanału Gliwickiego...". Poniżej publikuję jego treść.

Od połowy listopada roku 2009 zbieraliśmy opinnie Naszej Załogi i Gości portalu na temat Kanału Odra-Dunaj. Ponieważ liczba głosów osiągnęła 1000 - sondaż stał się reprezentatywny i zgodnie z przyjętym u nas zwyczajem został zakończony.

Projekt budowy kanału został uznany jak korzyść dla Europy przez 76% głosujących, mrzonką i bzdurą okresliło go 15%. Za brak korzyści dla Polski oraz korzyść wyłącznie dla Czech uznało budowę połączenia po 4% respondentów.

W dniach 26-27.04.2010 podczas spotkania w Republice Czeskiej Anna Wypych-Namiotko, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, oraz Pavel ©kvára wiceminister transportu Republiki Czeskiej, podpisali aneks do Memorandum o współpracy w przygotowaniu realizacji Odrzańskiej Drogi Wodnej na odcinku Koźle-Ostrawia. Współpraca zostanie rozszerzona o zagadnienie wspólnego monitorowania zagadnień projektu europejskiego polaczenia wodnego Dunaj-Odra-Łaba. Ta droga wodna liczyć ma ok. 550 km długości i 50 m szerokości. Dzięki budowie kanału, nasi południowi sąsiedzi zyskają połączenie z trzema morzami: Bałtykiem przez Odrę, Morzem Czarnym przez Dunaj i Morzem Północnym przez Łabę. Dla Polski udział w inwestycji to szansa na rozwój transportu rzecznego. Przez
Dunaj zyskalibyśmy połączenie z Morzem Czarnym, a przez Łabę z Morzem Północnym.

Podczas spotkania w siedzibie Ministerstwa Transportu w Pradze polska minister, czeski wiceminister transportu oraz wojewoda wrocławski Rafał Jurkowlaniec rozmawiali na temat polsko-czeskiej współpracy w zakresie transportu wodnego śródlądowego, a w szczególności projektu połączenia kanałowego Odra-Dunaj-Łaba i realizacji Odrzańskiej Drogi Wodnej.

Omówiono plan dalszych działań zmierzających do przygotowania projektu. Kanał ten ma być budowany w 4 etapach. Ma przecinać Czechy, od granicy z Polską na północy do południowej granicy z Austrią lub Słowacją (w zależności od wariantu). W Polsce, w rejonie Kędzierzyna-Koźla, ma się łączyć z Odrą, a w okolicach Wiednia lub Bratysławy z Dunajem. W Czechach, w okolicach Ołomuńca, druga nitka kanału ma prowadzić do Łaby.

Historię Kanału Odra - Dunaj jako mój krótki referat zamieszczono w materiałach konferencji opolskiej pn. "Gospodarcze wykorzystanie Odry i Kanału Gliwickiego...". Pozwolę sobie przytoczyć jego treść:

Kanał Odra-Łaba-Dunaj - historia stara i nowsza

O tym, że idea integracji dróg wodnych jest sprawą nurtującą mieszkańców Europy od dawna świadczy historia Kanału Odra - Dunaj. Pierwsza odnotowana wzmianka o tym kanale pochodzi z roku 1653, kiedy to zdecydowano uczynić rzekę Morawę spławną, połączyć ją z Odrą i opracować niezbędną dokumentację. W roku 1700 doradca dworu cesarskiego Lothar Vogemonte opracował łaciński tekst przekonujący o "Użyteczności, możliwościach i sposobie połączenia Dunaju z rzekami Odrą, Wisłą i Łabą za pomocą żeglugowego kanału", w którym już się mówiło nie tylko o połączeniu Dunaju z Odrą, ale także o jego uzupełnienie do Łaby. Pomimo pozytywnych ocen ówczesnych władz - nie udało się projektu zrealizować.

W 1896 roku w Pradze powołano komisję do skanalizowania rzek Wełtawy i Łaby w Czechach. Owoce jej pracy to m.in. rozwój użytkowanej do dziś łabsko-wełtawskiej drogi wodnej. W 1900 roku Izba Handlu i Żywności zdecydowała, aby w ramach rozwoju infrastruktury transportowej przeprowadzono kanalizację środkowej Łaby i środkowej Wełtawy i wybudowano kanał Dunaj-Odra-Łaba, aby w ten sposób uniezależnić finansowo transport przez ziemie Królestwa Czeskiego od austriackich kolei żelaznych.

Władze cesarstwa jednak przedstawiły własny projekt, w myśl którego począwszy od roku 1904 a najpóźniej do 20 lat miały zostać wybudowane następujące drogi wodne: kanał z Dunaju do Odry, kanał z Dunaju do Wełtawy w pobliżu Českıch Budějovic i kanalizacja Wełtawy od Českıch Budějovic do Pragi, połączenie kanału Dunaj-Odra ze środkową Łabą i kanalizacja Łaby na odcinku od Mělníka po Jaroměř oraz połączenie Kanału Dunaj-Odra z Wisłą a poprzez nią z Dniestrem. Przyjęto program na pierwszy okres budowy (1904-1912) a koszt przedsięwzięcia oszacowano na 185,3 milionów koron. Projektowane drogi wodne miały być przystosowane do statków typu dunajskiego o długości 67 m, szerokości 8,2 m i nośności 600 ton przy zanurzeniu 1,8 m. Jednak w roku 1911 gdy budowa kolei alpejskich została ukończona władze w Wiedniu oficjalnie zrzekły się dalszych starań zmierzających do budowania nowych dróg wodnych i idea budowy kanału upadła. Wybuch I Wojny Światowej ostatecznie wstrzymał rozpoczęte gdzieniegdzie prace budowlane.

Po powstaniu Czechosłowacji projektowane trasy kanałów Dunaj-Odra i Łaba-Dunaj odsunięto do realizacji w przyszłości, aż zaistnieją odpowiednie przesłanki do finansowania pomysłu. Chodziło głównie o uregulowanie odpowiednich odcinków Dunaju i Łaby. Szacowane nakłady wynosiły na całą, 302-kilometrową trasę 2-3 mld Kč a czas budowy szacowano na 25-30 lat.

Tuż przed Drugą Wojną znów odżyło zainteresowanie kanałem. Centralna Izba czechosłowackiego handlu i wyżywienia naciskała na jak najszybsze przyłączenie kraju poprzez ten kanał do sieci europejskich dróg wodnych. W roku 1938 opracowano wspólnie z Niemcami nowy projekt zakładający okres budowy na 6 lat z nakładami 500 mln Marek. Do pokonania różnic poziomów przewidziano 27 stopni wodnych z komorami o wymiarach 225 x 12 m. Szerokość kanału miała wynosić 35 m (45 m w lustrze wody) a głębokość na niektórych odcinkach nawet 4 m. Oznaczało to dostęp dla statków o nośności 1000 ton. Prace rozpoczęto na początku wojny. Pierwszy wykop wykonano 8 grudnia 1939 w pobliżu Nowej Wsi koło Kędzierzyna w dzisiejszej Polsce, a pod Wiedniem wkopano koryto o długości 6 km służące dziś celom rekreacyjnym. Całości dzieła nie udało się jednak ukończyć. W roku 1943 całkowicie zaprzestano także prac geologicznych, geodezyjnych i projektowych.

Przez ponad trzy stulecia trwa więc bez powodzenia próba wykorzystania "rodowego srebra Czech" jakim jest Brama Morawska do zbudowania wodnego połączenia trzech mórz: Morza Czarnego, Północnego i Bałtyckiego. Dziś każda tona zdjęta z ciężarówek na rzeczne statki to korzyść dla środowiska wynikająca z obniżenia emisji CO2 i zmniejszenia zużycia energii nieodnawialnej. Czy więc będziemy czekać kolejne stulecia na oczywiste dla całej Europy korzyści transportowe wynikające z budowy Kanału Odra-Dunaj?
kpt. ż.ś. Andrzej Podgórski
dyr ds programowych w Stowarzyszeniu "Teraz Odra"
Apis 01.05.2010 4,502

5 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • x5
    x5
    Elbeseitenkanal (ESK) ma 115 km, czas budowy 1968-1976, czyli osiem lat.
    Ren-Men-Dunaj (RMDK) 171 km, czas budowy 1960-1992, czyli trzydzieści dwa lata.
    Ciekawi mnie ile będzie trwała budowa 550 km planowanego kanału Odra-Dunaj?

    Mało tego ile będzie trwała modernizacja Odrzańskiej Drogi Wodnej?
    Do tej pory odbywają się tylko "gorące" konferencje, a śluza Bartoszowice blokuje na dzień dzisiejszy transport wodny śródlądowy na Górnej Odrze.
    Ja głosowałem tak jak 15 % pozostałych uczestników sondażu.

    KONFERENCJE

    Gospodarcze wykorzystanie Odry i Kanału Gliwickiego - szansą na wzrost
    innowacyjności przedsiębiorstw w regionie
    http://www.kig.pl...gliwickieg


    Odrzańska droga wodna - stan obecny i perspektywiczny
    http://www.aqua.u...oc.pl/odw/

    Odra-Oder. Region Nadodrzański w Europie. Przeszłość, teraźniejszość i
    przyszłość.
    http://www.kuwi.e...index.html


    Znaczenie rzek dla rozwoju miast metropolitarnych w XXI wieku
    http://www.konfer...sl.com.pl/

    Morze Bałtyckie i rzeki - szansą rozwoju Polski
    http://www.kwiatk...;Itemid=50


    Rewitalizacja dróg wodnych w Polsce szansą dla gospodarki
    http://www.drogiw...kw.edu.pl/

    Jeżeli natychmiast nie weźmiemy się za Odrzańską Drogę Wodną to zniknie "światełko w tunelu".... przepraszam w Kanale Odra-Dunaj.

    Pozdrawiam
    Józek "Skipper" W.
    - 02.05.2010 08:26
    • Tadeusz 44
      Tadeusz 44
      Józku...przemiły kosarzu!!!
      pięknie i wszechstronnie przybliżyłeś temat budowy...może prawdziwiej...marzeniu o budowie,tego historycznego w zamyśle Kanału. Już w drugiej klasie naszej szkoły,p. Bogusława Kędzierska marzyła o tym Kanale na swoich wykładach...A...z uwagi na jej osobowość,"patrzyło"się na te wykłady bardzo,bardzo sympatycznie. Gdy powstawał Kanał Gliwicki...cel był bardzo jasny...przewóz węgla drogą wodną do Szczecina,w drugą zaś stronę,rudy do śląskich hut.
      NAJWAŻNIEJSZE W ŻYCIU SĄ CELE...
      tak tłumaczył pewien warszawski bardzo porządny ojciec swoim synom.
      "I posłuchali ojca synowie...
      każdy ma CELĘ na Mokotowie..."
      Najbardziej zainteresowanymi państwami i tym tematem,powinna być Słowacja i Czechy...czy jednak dojdzie cokolwiek do skutku???
      Jak sięgną pamięcią wstecz...to ongiś...rozwijało się temat budowy Kanału,gdy w gospodarce coś nie sztamowało i wówczas,był to temat zastępczy,niejako dla odwrócenia uwagi i ukierunkowaniu...jak to nasz kraj wypływa,na szerokie europejskie wody. Nic dodać,nic ująć...SUKCES ŚWIATOWY!!!.Smile
      Tak jak obecnie...gdy coś w polityce dzieje się niedobrze...wyciąga się sądy i osądy naszych generałów...bez końca...
      Cieszę się Józku z naszego tu spotkania,pozdrawiam serdecznie....Smile
      - 04.05.2010 11:27
      • koj
        koj
        Drogi Skipper rozumię twoje stanowisko.
        Też mnie drażnią konferencje z których często nic nie wynika, jednak są one potrzebne. To takie oznaki życia ludzi którzy pracują dla rzek.
        Moim skromnym zdaniem to właśnie przygotowanie do budowy Kanału D-O-L wymusi prace modernizacyjne na Odrzańskiej Drodze Wodnej . Światełkiem w tunelu jest właśnie D-O-L, już zmienia się klinat w stosunku do żeglugi śródlądowej. Dziś polski polityk, który wypowiada się niechętnie w temacie rozwoju żeglugi śródlądowej daje świadectwo o swoim nieuctwie.
        Trzeba wziąść pod uwagę, że bardzo dużo ludzi ( nie tylko marynarze słodkich wód) jeździ "na zachód" i widzi tam "żyjące rzeki" - i po powrocie do Polski zadają sobie pytanie - DLACZEGO NIE MA ŻEGLUGI ŚRODLĄDOWEJ NA POLSKICH RZEKACH PRZECIEŻ JEŚLI TAM SIĘ TO OPŁACA TO I U NAS TEŻ MUSI!?
        Proszę też wziąść pod uwagę upadające PKP w Polsce - głównie ta firma niszczyła towarową żeglugę śródlądową. Jestem podatnikiem i jakoś mi się nie uśmiecha jak wielu ludziom w tym Kraju , wiecznie dotować tego niewydolnego molocha.
        Droga do odbudowy Żeglugi Śródlądowej w Polsce jest długa - czeka nas tylko - "krew, znój, pot i łzy" na nic więcej nie liczmy w początkowej fazie odbudowy.
        Pozdrawiam
        Zbyszek
        - 08.05.2010 12:05
        • Tadeusz 44
          Tadeusz 44
          Może nieco inaczej...
          nie tylko śluza Bartoszyce hamuje żeglugę na Odrze...wszystkie śluzy liczą po ~100 lat,i na dobrą sprawę,nie nadają się do jakiegokolwiek remontu. Jazy są młode,bo mają~30 lat i jeszcze trochę"pociągną". Odpowiedź jest więc prosta...najważniejsze są jednak CELE...
          -jeśli powiesz mi brachu ile masz szybów naftowych...powiem Ci kim jesteś.
          -jeśli powiesz ile masz tych szybów...zastanowię się,czy będziesz moim przyjacielem.
          Gdyby transport światowy ropy zależał od Kanału Odra- Dunaj...proszę mi wierzyć...powstał by ten Kanał w przeciągu pięciu lat.
          Każdy zestaw pchany eliminuje ~ 30 ciężarówek,jaki więc mają w tym cel PETROLE,przecież ten punkt widzenia,to dla nich czysta strata.
          Skoro światowym rynkiem rządzą "petrodolary"...to nie łudźmy się...CEL UŚWIĘCA ŚRODKI,oczywiście,DO WYCZERPANIA ZAPASÓW...
          A POTEM???
          Pozostaną żagle i wiosła.......Smile
          Pozdrawiam.
          - 08.05.2010 14:54
          • E
            ekolog
            Witam Panie Józek "Skipper" W.


            Nie docenia Pan rangi konferencji. Pomimo tego, że jest ich tak dużo to i tak Pańscy koledzy nie reprezentują wspólnego stanowiska w fundamentalnych sprawach.
            Jedni uważają, że Odrę należy regulować naturalnie
            inni, że Odrę należy kanalizować
            Odra powinna mieć III klasę i służyć lodołamaczom
            Odra powinna mieć V klasę
            Najpierw musimy zacząć od modernizacji Odry
            następni powinniśmy zacząć od kanału D-O-L
            Jak Pan widzi nawet konferencje nie pozwalają na ustalenie wspólnego stanowiska. Jednak może jest jakieś światełko w tunelu a może dwa.

            Jedno
            http://www.mi.gov...87-p_1.htm

            i drugie
            http://www.baltic.../post/628/

            pozdro
            - 12.05.2010 19:26
            Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
            Proszę Zaloguj by zagłosować.
            Niesamowite! (0)0 %
            Bardzo dobre (0)0 %
            Dobre (0)0 %
            Średnie (0)0 %
            Słabe (0)0 %
            Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
            Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies