Odra wciąż zamknieta dla żeglugi, bo... złodzieje kradli wodę

06.04.2010
Firmy i stocznie liczą straty spowodowane zamknięciem Górnej Odry dla żeglugi. W RZGW tłumaczą, że winni są złodzieje wody. Barki Odratrans SA stoją, choć powinny pływać od 15 marca.

- Trwają remonty zamulonych śluz. Zamiast wozić kruszywo i węgiel, martwię się, czy wywiążę się z umów. Mam przewieźć do Wrocławia z Gliwic 450 tys. ton węgla. Jeśli nie przewiozę, to część Wrocławia zimą może marznąć. Co gorsza dla mnie, zamiast drogą wodną węgiel może być transportowany koleją - martwi się Dariusz Karkos z Odratrans. Dodaje, że płaci rocznie 1,2 mln zł opłat śluzowo-kanałowych. Kary za opóźnienia liczy także Janusz Bialic, prezes stoczni w Kędzierzynie-Koźlu.

- Płacę kilka tysięcy euro za każdy dzień opóźnienia w dostarczeniu statku, który zamiast w Szczecinie wciąż jest w stoczni w Koźlu.

Firmy i stocznie liczą straty spowodowane zamknięciem Górnej Odry dla żeglugi. W RZGW tłumaczą, że winni są złodzieje wody. Barki Odratrans SA stoją, choć powinny pływać od 15 marca.

- Trwają remonty zamulonych śluz. Zamiast wozić kruszywo i węgiel, martwię się, czy wywiążę się z umów. Mam przewieźć do Wrocławia z Gliwic 450 tys. ton węgla. Jeśli nie przewiozę, to część Wrocławia zimą może marznąć. Co gorsza dla mnie, zamiast drogą wodną węgiel może być transportowany koleją - martwi się Dariusz Karkos z Odratrans. Dodaje, że płaci rocznie 1,2 mln zł opłat śluzowo-kanałowych.

- Co z tego, skoro zimą Odra jest zamknięta dla żeglugi, znów latem przyjdą deszcze i z powodu wysokiego stanu wody także nie będzie można pływać. Sezon dla żeglugi na Odrze jest coraz krótszy.

Kary za opóźnienia liczy także Janusz Bialic, prezes stoczni w Kędzierzynie-Koźlu.

- Płacę kilka tysięcy euro za każdy dzień opóźnienia w dostarczeniu statku, który zamiast w Szczecinie wciąż jest w stoczni w Koźlu. A jeszcze potrzebujemy 10 dni w Szczecinie, by dokończyć pracę. Część elementów - tych wysokich - nie montujemy w stoczni, a dopiero w Szczecinie, bo mamy na Odrze za niskie mosty. Kłopotem jest też głębokość rzeki. Gdy budujemy większe jednostki, musimy statki spławiać na pontonach - mówi Bialic, który ma zamówienie od Holendrów.

- Odra jest w fatalnym stanie. Nie dość, że zamknięta od 15 grudnia do 15 marca, to teraz są jeszcze tak duże opóźnienia. Jeśli chodzi o przygotowanie rzek w Polsce do żeglugi, to jesteśmy daleko w tyle za naszymi sąsiadami. Nawet nie ma sensu się z kimś porównywać, by kogoś nie obrazić - mówi Bialic. - Tylko nam, Polakom, wydaje się, że jesteśmy tak wspaniali i tak dobrze sobie radzimy. Z boku wygląda to już dużo gorzej.

Regionalna Dyrekcja Gospodarki Wodnej we Wrocławiu po części rozumie pretensje w związku z zamknięciem Odry dla żeglugi, ale się broni.

- Była mroźna i sroga zima. Na śluzie stały jednostki. Niestety, ktoś pobierał, właściwie kradł, ogromne ilości wody z rzeki. Nie było tego widać, bo rzekę pokrywała gruba warstwa lodu. Niestety, tak duże pobory wody groziły uszkodzeniem statków. Musieliśmy napuścić wody, by ratować jednostki. Spowodowało to miesięczne opóźnienie w odmulaniu śluz - tłumaczy Bartłomiej Pietruszewski, kierownik działu utrzymania wód i urządzeń w RZGW. Z jego informacji wynika, że Odra dla żeglugi zostanie otwarta 26 kwietnia.

Arkadiusz Kuglarz - www.opole.gazeta.pl
Fot. Rafał Mielnik
Apis 06.04.2010 4,666

8 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Szafranek
    Szafranek
    Dawno już takich bredni nie czytałem kradną wodę z rzeki,a może? Polak potrafi, pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
    Szafranek
    - 06.04.2010 14:56
    • marek56
      marek56
      Witam wszystkich po Świętach !
      Panowie, o co tu chodzi ? Kabaret jakiś czy co ? Jak można ukraść wodę z rzeki ? Wypili, wywieźli ? spuscili ? Swoją drogą to chyba jakaś plaga bo na Górnej Wiśle (w Krakowie) też tylko cześciowo otwarty szlak - od wylotu kanału łączańskiego do śluzy Przewóz. Że tylko do śluzy Przewóz to rozumiem, bo dalej się już nie da. Ale od Broszkowic też wypili ? zamulili, spuścili ?
      Pozdrawiam
      Marek
      - 06.04.2010 16:04
      • x5
        x5
        Ciekawy jestem co jeszcze uda się ukraść w tym biednym kraju?
        Boże coś Polskę......
        - 06.04.2010 17:16
        • T
          Tomek
          Naprawdę to wszystko jest przedziwne. Na Górnej Wiśle (na której szlak jest niby otwarty od końca kanału łączańskiego) przed świętami widziałem na kanale Łosia z barką ze żwirem który wracał z Wisły powyżej kanału ...?
          - 06.04.2010 19:51
          • januszbn
            januszbn
            A zwróciliście koledzy uwagę na datę publikacji tej wiadomości ?
            Był to 1 kwiecień - nie kojarzy Wam się ?

            Janusz
            - 06.04.2010 20:24
            • Apis
              Apis
              No pewnie! W kraju, w którym dwóch takich ukradło Księżyc mogło się znaleźć kilku, co ukradło wodę z Odry i sprzedało jako cudowną, leczącą wszystko oprócz głupoty....
              - 06.04.2010 20:55
              • K
                kaczor_g
                Niestety to nie jest żart:
                http://wroclaw.rzgw.gov.pl/images_db/..._45_46.doc

                każda wymówka jest dobra.
                Gdybym z tego żył to założył bym sprawę w sądzie, jest kontrakt , są straty , są winni tego stanu rzeczy.
                Może to jest pomysł na biznes?! Trudno przegrać taką sprawę , nie wiem na co czeka Odratrans i inni armatorzy.
                Proszę zobaczyć jak w marcu wyglądała śluza Bartoszowice
                zegluga.szympanstudio.pl/albums/userpics/normal_P2285181_copy.jpg
                - 06.04.2010 22:29
                • M
                  Marian Janas
                  Według mnie nie było tu żadnej kradzieży wody. Na ujmowanie wody potrzebne jest pozwolenie wodnoprawne. Zakłady które ujmują wodę na tym odcinku na pewno są znane i ujęte w ewidencji. Przyczyną takiego stanu był remont śluzy Bartoszowice. Wykonawca po prostu uszczelnił rejon robót i przy nieczynnej śluzie nie było dopływu świeżej wody. Kto na tym odcinku ujmował wodę robił to w dalszym ciągu zgodnie z wydanym pozwoleniem wodnoprawnym a dodatkowo przez nieszczelności na wrotach śluzy Zacisze część wody odpływała sobie pod lodem do morza i stąd obniżenie poziomu wody na tym odcinku kanału.
                  Pozdrawiam Marian Janaś
                  - 08.04.2010 06:50
                  Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                  Proszę Zaloguj by zagłosować.
                  Niesamowite! (0)0 %
                  Bardzo dobre (0)0 %
                  Dobre (0)0 %
                  Średnie (0)0 %
                  Słabe (0)0 %
                  Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                  Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies