Bractwo Wiślane Ligi Morskiej i Rzecznej z zainteresowaniem i sympatią obserwowało Zimową Ekspedycję Wiślaną znanego polarnika i podróżnika Marka Kamińskiego, który wyruszywszy z km.0,00 rz. Wisły ujście Przemszy, dotarł bardzo zmęczony do Warszawy w sobotę, 13 marca br. Podczas podróży nocował w namiocie na wiślanych kępach i podobno żywił się tym, co mu Wisła dawała. Skąd brał ryby - pozostaje tajemnicą, bo o tej porze ryby nie żerują i łowienie ich na wędkę jest bezskuteczne. Przy tym stanie wody wysokiej ryby chowają się "po kątach", gdzie wtajemniczeni z łatwością mogą je pozyskać za pomocą sieci. Ale by tego dokonać, należy wiedzieć gdzie sieć postawić. P. Kamiński tymczasem sieci nie ma, a w jego wiedzę rybacką powątpiewam.Bractwo Wiślane Ligi Morskiej i Rzecznej z zainteresowaniem i sympatią obserwowało Zimową Ekspedycję Wiślaną znanego polarnika i podróżnika Marka Kamińskiego, który wyruszywszy z km.0,00 rz. Wisły ujście Przemszy, dotarł bardzo zmęczony do Warszawy w sobotę, 13 marca br. Podczas podróży nocował w namiocie na wiślanych kępach i podobno żywił się tym, co mu Wisła dawała. Skąd brał ryby - pozostaje tajemnicą, bo o tej porze ryby nie żerują i łowienie ich na wędkę jest bezskuteczne. Przy tym stanie wody wysokiej ryby chowają się "po kątach", gdzie wtajemniczeni z łatwością mogą je pozyskać za pomocą sieci. Ale by tego dokonać, należy wiedzieć gdzie sieć postawić. P. Kamiński tymczasem sieci nie ma, a w jego wiedzę rybacką powątpiewam.

Na warszawskiej "Płycie Desantu" obok wejścia do Portu Czerniakowskiego w km. 511 podróżnika witała delegacja Bractwa Wiślanego z Prezesem Honorowym Ligi Morskiej i Rzecznej Marszałkiem Sejmu RP Bronisławem Komorowskim na czele, który w imieniu Bractwa wręczył p. Kamińskiemu Dyplom Honorowy Retmana Wiślanego. Wydarzenie filmowane było przez licznych dziennikarzy, a wyczerpującego wywiadu udzielili TVN24 Marszałek Komorowski i niżej podpisany, który zachwyty p. Kamińskiego Wisłą jako piękną rzeką dziką zripostował wyjaśnieniem o smutnej rzeczywistości zdziczenia Królowej Polskich Rzek. Tego dnia podróżnik dopłynął do ujścia Narwi, gdzie nocował.
Kmdr kpt. ż.ś. Adam Reszka i Marek Kamiński
W niedzielę 14 marca przebył 80-kilometrową trasę do Płocka, a w poniedziałek 15 marca 50-kilometrowy Zbiornik Włocławski pod wiatr i zalewającą mu kajak falę. Dziś, we wtorek 16 marca w godzinach rannych wg doniesień moich informatorów, przeniósł kajak przez prawobrzeżny wał oporowy Stopnia Wodnego Włocławek. Zanim udał się w dalszą podróż do Gdańska, złożył hołd pod kamieniem upamiętniającym męczeńską śmierć ks. Jerzego Popiełuszki.
kpt.ż.ś. Adam Reszka
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies