"Laguna" i "Nimfa" - przyszłe statki floty lubuskiej

12.03.2010
Będzie wodowanie i rejsy po lubuskim odcinku Odry. Wreszcie wyjaśniły się wszystkie wątpliwości dotyczące rozbudowy odrzańskich portów i kupna dwóch statków wycieczkowych. Do Nowej Soli Bytomia Odrzańskiego i Cigacic trafi z Brukseli 20 mln zł. na realizację projektu z polsko-niemieckiego programu Europejskiej Współpracy Transgranicznej (EWT).

Oprócz rozbudowy portów jest w nim mowa o dwóch statkach, które mają nosić miana "Laguna"; i "Nimfa". Każdy będzie miał długość 24 m., szerokość 5,6 m., trzyosobową załogę i będzie mógł osiągać prędkość do 20 km na godz. Będą w stanie zabrać po 120 pasażerów i tyleż rowerów. Na pokładzie będzie także salon na 60 pasażerów, kuchnia, barek, toalety i sterówka.

Będzie wodowanie i rejsy po lubuskim odcinku Odry. Wreszcie wyjaśniły się wszystkie wątpliwości dotyczące rozbudowy odrzańskich portów i kupna dwóch statków wycieczkowych. Do Nowej Soli Bytomia Odrzańskiego i Cigacic trafi z Brukseli 20 mln zł.

Projekt dotyczy rozbudowy trzech nadodrzańskich portów w Nowej Soli, Bytomiu Odrzańskim i Cigacicach oraz zakupu dwóch stateczków pasażerskich. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie zapadła pozytywna dla nas decyzja komitet moniturującego Europejskiej Współpracy Terytorialnej. Lubuska propozycja otrzyma 20 milionów złotych dofinansowania, całość kosztów szacowana jest na około 30 mln zł.

Mowa o projekcie z polsko-niemieckiego programu Europejskiej Współpracy Transgranicznej (EWT), zaprezentowanego przed rokiem we Franfurcie. Przypomnijmy, że najpierw władze nadodrzańskich miast przygotowując projekt na budowę odrzańskiego portu oraz dwóch statków wycieczkowych musiały zmierzyć się z... definicją statku. Później wątpliwości do prawnych podstaw wspólnego projektu zaczęli mieć partnerzy z Frankfurtu nad Odrą Eisenhüttenstadt.

Oprócz rozbudowy portów jest w nim mowa o dwóch statkach, które mają nosić miana "Laguna" i "Nimfa". Każdy będzie miał długość 24 m., szerokość 5,6 m., trzyosobową załogę i będzie mógł osiągać prędkość do 20 km na godz. Będą w stanie zabrać po 120 pasażerów i tyleż rowerów. Na pokładzie będzie także salon na 60 pasażerów, kuchnia, barek, toalety i sterówka.
źródło: www.strefabiznesu.gazetalubuska.pl
Apis 12.03.2010 5,079

8 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • S
    Szaflik
    Ciekawe,czy okażą się takimi pięknościami,jak ten mazurski wynalazek Cool
    - 12.03.2010 14:19
    • Janusz Fafara
      Janusz Fafara
      Jakże wsciekly jestem na Viadrusa, że zesłał na Lubuszan dar madrości, rozumu, umiejętności i męstwa w dążeniu do obranego celu, a zarazem pominając tymi łaskami nas, Dolnoślązaków. Idealnie pasje w tym miejscu sentencja łacińska :,,rex regnat, sed non gubernat - król panuje, ale nie rządzi. ..."
      Brawo dla Lubuszan za za ich konsekwentne dążenie do obranego celu i ze Odra staje im sie coraz bliższa.
      - 12.03.2010 14:26
      • Bosman Jozef
        Bosman Jozef
        Panie Januszu Spokojnie.Jest Pan zawsze miłym gościem na ziemi lubuskiej i Pańskie fotografie odzwierciedlają piękno tej ziemi. Dlatego proszę nam nie zazdrościć.A co do mądrości to ktoś musi być pierwszy.W ślad za Ziemią Lubuską i Ziemia Wrocławska,/ czytaj jej decydenci/, zacznie zwracać się ku naszej pięknej rzece.
        - 12.03.2010 17:28
        • R
          Riverider
          Nowa Sól" jest piękna z lotu ptaka". A będzie jeszcze piękniejsza i to z poziomu wody jeśli rzeka ożyje.Oby realizacja planów nie ugrzęzła na jakiejś urzędniczej mieliżnie. Jest to jedna z niewielu optymistycznych wiadomości na jaką udało mi się natknąć, wertując zawartość ŻŚ
          - 12.03.2010 17:54
          • x5
            x5
            Nie wiem co miał na myśli autor pisząc o definicji statku.
            Przeczytałem jednak dokładnie informację w "Strefiebiznesu":

            Cytat

            Wczoraj, zamiast głosowania nad projektem, komitet znalazł proceduralny wybieg. Postanowił najpierw sprawdzić, czy statek nie jest czasem "środkiem transportu" w rozumieniu prawa unijnego. Gdyby tak było, statki nie mogłyby być sfinansowane z funduszy unijnych. Innymi słowy - coś w stylu polskiego bigosu, jako produktu nieświeżego, portugalskiego bimbru pod nazwą wódki, francuskich ślimaków zakwalifikowanych jako ryby, czy innych unijnych absurdów.

            Moim zdaniem nie jest to wcale wybieg tylko troska o otrzymanie dofinansowania z Unii.
            Możliwe,że autor artykułu nie ma pojęcia o tym, że istnieje nadwyżka śródlądowych środków transportu (statków towarowych) w wysokości jakieś 30 %, które muszą w najbliższym czasie być zwrakowane.
            Unia opracowuje dofinansowanie tzw. "premię wrakowania" dla kasowanych statków.Pamiętam już taką akcję z początku lat 90-tych kiedy płacono wówczas za wrakowaną tonę statku około 300 DM.
            Statki pasażerskie nie bądą objęte akcją wrakowania i możliwe,że na budowę nowych w uzasadnionych warunkach
            (Europejskiej Współpracy Terytorialnej) można takie dofinansowanie otrzymać.
            Przepraszam za tak długi wywód do tego Newsa.

            Gratuluję jednocześnie Ziemi Lubuskiej, że ma tak dobrych i godnych przedstawicieli władz myślących pozytywnie o Odrze swojej i naszej przecież rzece.

            Józek "Skipper" W.
            - 13.03.2010 10:46
            • tomil
              tomil
              Brawo dla Lubuszan, za konsekwencje w dążeniu do celu. Ja niestety chyba nigdy się nie doczekam podobnych rzeczy w Poznaniu. Jeszcze dwa lata temu był statek wycieczkowy ale został sprzedany, bo był nierentowny. Ale niestety miasto jest odwrócone d... do Warty i nie jest pocieszeniem, gdy mowi jeden z v-ce prezydentów, że 7 planów zagospodarowania terenu nad rzeką jest już uchwalonych, a kilkanaście jest w opracowaniu. To znaczy, że jeszcze z 10 lat i będzie można mysleć co z tą rzeką zrobić. Ręce i nie tylko opadają.
              Pozdrawiam
              Tomek
              - 13.03.2010 12:06
              • Bosman Jozef
                Bosman Jozef
                Pewnikiem Wartę zasypia i pobudują na tym miejscu wieżowce - biurowce.Gdzieś ta administracja musi pracować..Po co kłopoty z rzeką.
                - 13.03.2010 14:49
                • E
                  ekolog
                  W Nowej Soli samorządowcy latami szukają i zabiegają o pieniądze na statki i chwała im za to. Miasto chce mieć swój statek i prowadzić regularne rejsy pasażerskie po Odrze.

                  Jest jednak w Polsce miasto, które jest od lat właścicielem pięknej nowoczesnej jednostki pasażerskiej. Niestety miasto nie wie co z nim zrobić. Statek od wielu lat nie może znaleźć swojego miejsca.

                  Mowa tu o Wrocławiu. Samorządowcy z Wrocławia od lat maja piękny statek (pchacz plus barka pasażerska). Zestaw jest spadkiem po Technikum Żeglugi Śródlądowej. Wydaje się, że rajcy wrocławscy powinni wymienić się doświadczeniem z rajcami z Nowej Soli.

                  Ciśnie się na usta stare powiedzenia --- łatwo przyszło łatwo poszło.
                  - 16.03.2010 23:33
                  Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                  Proszę Zaloguj by zagłosować.
                  Niesamowite! (0)0 %
                  Bardzo dobre (0)0 %
                  Dobre (0)0 %
                  Średnie (0)0 %
                  Słabe (0)0 %
                  Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                  Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies