Polska z gospodarką morską i rzeczną. Komisja Morska w Senacie RP

03.03.2010
25 lutego 2010 w Senacie RP odbyła się Konferencja "90-lecie powrotu Polski nad Bałtyk. Morze Bałtyckie i rzeki - szansą rozwoju Polski". Ponad 150 uczestników dyskutowało nie tylko o historii, ale przede wszystkim o przyszłości polskiej gospodarki morskiej i wodnej.

W konferencji wzięli udział senatorowie, posłowie, przedstawiciele ministerstw, urzędów państwowych, a przede wszystkim reprezentanci licznych organizacji pozarządowych, instytutów i uczelni zaangażowanych w sprawy morskie i wodne. Polska posiada około 3800 km dróg wodnych. Przez Polskę przebiegają międzynarodowe drogi wodne E-30, E-40 i E-70. Jest możliwe połączenie Odry z Dunajem przy pomocy kanału oraz uczynienia z Bugu drogi wodnej w kierunku do Morza Czarnego, połączenia dróg wodnych Warmii i Mazur przez Kanał Mazurski z Morzem Bałtyckim.

25 lutego 2010 w Senacie RP odbyła się Konferencja "90-lecie powrotu Polski nad Bałtyk. Morze Bałtyckie i rzeki - szansą rozwoju Polski". Ponad 150 uczestników dyskutowało nie tylko o historii, ale przede wszystkim o przyszłości polskiej gospodarki morskiej i wodnej.

W konferencji wzięli udział senatorowie, posłowie, przedstawiciele ministerstw, urzędów państwowych, a przede wszystkim reprezentanci licznych organizacji pozarządowych, instytutów i uczelni zaangażowanych w sprawy morskie i wodne.

W toku obrad prowadzonych przez senatora Piotra Łukasza Andrzejewskiego podjęto uchwałę:

Sygnatariusze Porozumienia "Wisła - Odra - Bałtyk", członkowie Ligi Morskiej i Rzecznej oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych zgromadzeni w Senacie RP w dniu 25 lutego 2010,
- w nawiązaniu do uchwały Sejmu Ustawodawczego z 10 lutego 1920 w sprawie powołania komisji ds. morskich,
- celem wypracowania wspólnego stanowiska adresowanego do władz stanowiących i wykonawczych szczebla regionalnego i krajowego oraz instytucji europejskich, postanawiają powołać pozarządową grupę konsultacyjną: KOMISJĘ MORSKĄ I RZECZNĄ organizacji pozarządowych, której zadaniem będzie przedstawianie i konsultowanie planów strategicznych i operacyjnych oraz formułowanie wniosków dla legislacji w sprawach morza, wód śródlądowych oraz polityki i gospodarki morskiej i wodnej.

Postanowiono przyjąć następujące kierunki działań:

1. Przeniesienie problemów gospodarki wodnej i morskiej do poziomu ważnych spraw gospodarczych i społecznych w Polsce.
2. Sformułowanie oraz uchwalenie i wdrożenie do realizacji Strategii Gospodarki Wodnej na okres do 2030 roku, tworzącej warunki dla:
- rozbudowy zbiorników retencyjnych, mających za zadanie zatrzymać wody opadowe w kraju oraz przeciwdziałać powodziom,
- odbudowy i rozwoju dróg wodnych oraz infrastruktury hydrotechnicznej związanej z drogami wodnymi, w celu umożliwienia rozwoju żeglugi śródlądowej,
- rozwoju turystyki i rekreacji morskiej i wodnej (żeglugi turystycznej) oraz nowoczesnej infrastruktury rekreacyjno-turystycznej,
- rozwoju energetyki wodnej w miejscach do tego celu odpowiednich - wobec posiadania około 2000 miejsc na rzekach nadających się pod budowę małych elektrowni wodnych, jak również potrzeby budowy co najmniej jednej dużej elektrowni wodnej w dolnym biegu Wisły,
oraz programów strategicznych:
- programu dla Wisły na okres 20 lat, zgodnie z deklaracją Ministra Środowiska podpisaną w 2000 roku w Toruniu, w celu likwidacji olbrzymich zaniedbań,
- zaktualizowanego Programu "Odra 2006", przystosowany do rozwoju dróg wodnych dorzecza Odry do dróg wodnych UE
- programu ochrony przed powodzią, czytelnego dla społeczeństwa i władz samorządowych.
- programu zabezpieczenia w wodę gospodarki żywnościowej oraz sanitacji wsi. Należy wziąć pod uwagę, że Polska posiada około 3800 km dróg wodnych. Przez Polskę przebiegają międzynarodowe drogi wodne E-30, E-40 i E-70. Jest możliwe połączenie Odry z Dunajem przy pomocy kanału oraz uczynienia z Bugu drogi wodnej w kierunku do Morza Czarnego, połączenia dróg wodnych Warmii i Mazur przez Kanał Mazurski z Morzem Bałtyckim. Trudno się zgodzić ze stanem, gdy całe wybrzeże wschodnie Morza Bałtyckiego jest odcięte od tego Morza przez blokadę Cieśniny Pilawskiej. Upadek żeglugi śródlądowej w Polsce uważany jest przez społeczność nadrzeczną oraz kraje sąsiednie za ewenement na skalę europejską. Wszystkie kraje europejskie posiadające rzeki, rozwijają tę formę ekonomicznego transportu oraz turystyki i rekreacji.

3. Należy opracować i wdrożyć Program Rozwoju Gospodarki Morskiej, powiązany ściśle z sektorami gospodarki wodnej (żeglugą śródlądową, ochroną przeciwpowodziową, sanitacją, turystyką), sektorami energetycznymi, stoczniowymi, rybołówstwem, szkolnictwem.
Program powinien przywrócić konkurencyjność polskiej gospodarki morskiej. Program powinien obejmować w szczególności zagadnienia:
- troski o to, aby polskie porty nie zostały wyizolowane z Transeuropejskich Sieci Transportowych i stanowiły naturalny ciąg ładunkowy w liniach północ-południe; konkurencyjność portów morskich wymaga zapewnienia bezpiecznego dostępu do nich od strony morza i ich powiązanie z istotnymi ośrodkami gospodarczymi kraju oraz państw sąsiednich, nie posiadających dostępu do morza (autostrady, linie kolejowe, drogi wodne)
- dostosowania do standardów europejskich przepisów i procedur wpływających na konkurencyjność polskich portów i żeglugi, w tym przepisów podatkowych, systemu gwarancji i procedur obsługi w portach,
- zapewnienia pełnej suwerenności nad Pomorzem Wschodnim poprzez zapewnienie swobodnej żeglugi portowi w Elblągu oraz zapewnienia dostępu do portów Pomorza Zachodniego statkom o dużej wyporności,
- podjęcia polityki zmierzającej do ochrony polskiego przemysłu stoczniowego i rybołówstwa morskiego,
- troski o aktywny udział naszych portów w budowie bezpieczeństwa energetycznego kraju, przez budowę magazynów dla gazu skroplonego i ropy naftowej, a także budowę w naszych stoczniach nowoczesnych statków do przewozu gazu i ropy.

Polska powinna nadążać za wyzwaniami dotyczącymi bezpieczeństwa morskiego i ochrony transportu morskiego. Wiąże się to z rozwojem systemów zarządzania bezpieczeństwem na morzu. Jest to kierunek przyszłościowy, w którym Polska ma swój wkład, koncepcje i rozwiązania techniczne.

Należy wziąć pod uwagę, że dobrobyt Europy jest nierozerwalnie związany z morzem. Przy obecnie posiadanym przez Polskę dostępie do morza, potrzebach i potencjale - morze dla Polski również powinno być postrzegane w tych kategoriach.

4. Strategia Gospodarki Wodnej oraz Program Rozwoju Gospodarki Morskiej powinny zawierać rozwiązania organizacyjne przy pomocy których poszczególne sektory morskie i wodne przyczynią się do zapewnienia Polsce rozwoju gospodarczego. W celu realizacji Strategii Gospodarki Wodnej oraz Programu Rozwoju Gospodarki Morskiej należy opracować program modyfikacji przepisów prawa, które hamują lub blokują rozwój poszczególnych sektorów gospodarki wodnej, morskiej. Należy przygotować projekty stosownych ustaw, które przyczynią się do wzrostu konkurencyjności sektorów morskiego i wodnego oraz poprawią zarządzanie i administrowanie sprawami morza, wodami płynącymi, drogami wodnymi, infrastrukturą hydrotechniczną, umożliwią rozwój floty pływającej, budowę centrów logistycznych i zaadaptowanie innowacyjnych technologii, Programy rozwoju gospodarki morskiej oraz sektorów gospodarki wodnej powinny obejmować zasady finansowania (obowiązki państwa i samorządów, udział instytucji i środków prywatnych oraz funduszy UE). W celu uporządkowania organizacji i zarządzania sektorami wodnymi i morskimi należy utworzyć jeden resort p. n. Ministerstwo Gospodarki Wodnej i Morskiej.

5. Należy jasno określić perspektywy rozwojowe, przed którymi stoi Marynarka Wojenna RP.

6. Kultura i tradycje morskie, rzeczne, zabytki techniki morskiej, śródlądowej, hydrotechnicznej, powinny znaleźć należną im opiekę zarówno u władz państwowych jak i samorządowych. Polska powinna chronić dziedzictwo kulturowe i techniczne ludzi morza i śródlądzia. W celu wychowania społeczeństwa polskiego w duchu szacunku do dokonań naszych Rodaków w zakresie gospodarki morskiej, marynarki wojennej, budownictwa hydrotechnicznego, techniki okrętowej, kultury morskiej i rzecznej (żeglugowej), niezbędne jest wprowadzenie władze państwowe i samorządowe przepisów chroniących zabytki architektury i techniki morskiej, hydrotechnicznej, stoczniowej i żeglugowej oraz stanowisk archeologicznych (w tym podwodnych) przed dewastacją i zawłaszczeniem. Należy podjąć starania o tworzenie muzeów historyczno-technicznych i o większą pomoc finansową dla istniejących już instytucji. Zaangażowanie instytucji państwowych i samorządowych powinno uwzględniać wsparcie placówek muzealnych w zakresie pozyskiwania przedmiotów zabytkowych od syndyków i zarządców likwidowanych firm oraz większą pomoc finansową w celu zakupu i konserwacji przedmiotów zabytkowych. Przyszłość Polski wymaga nie tylko tworzenia muzeów sztuki współczesnej oraz muzeów historycznych, ale i muzeów historyczno-technicznych (muzeów techniki, komunikacji i wojskowości itd. ) inspirujących młodzież do studiów na uczelniach technicznych i morskich. Zaangażowania wymaga dokumentowanie i upowszechnianie dorobku polskiej nauki, techniki i literatury związanej z morzem, włączając w to digitalizację zbiorów bibliotecznych.

Rok 2010 - dziewięćdziesięciolecia odzyskania przez Polskę dostępu do Bałtyku, został ustanowiony Światowym Rokiem Turystyki Wodnej oraz Rokiem Marynarza.

W roku 2010, gdy gospodarka morska i gospodarka rzeczna w Polsce są w potrzebie, należy podjąć zbiorowy społeczny wysiłek organizacyjny i przywrócić należne miejsce tym sektorom gospodarki. Oczekiwania są jednoznaczne. Należy odrobić wieloletnie zaniedbania oraz rozpocząć rozwój morskich i rzecznych sektorów gospodarki Polskiej, mających szansę stać się "kołami napędowymi" w budowie nowoczesnej gospodarki, jak to było w okresie II Rzeczypospolitej Polskiej.

Polska powinna się szczycić gospodarką morską i rzeczną.

źródło: http://kwiatkowski. edu. pl
Apis 03.03.2010 6,460

21 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • R
    rodzynek31
    3800 kilometrow drog wodnych,miedzynarodwe trasy E30,E40,E7O? Jakie to drogi wodne i miedzynarodowe trasy,chyba tylko z nazwy. Panom podejmujacym te rozne uchwaly , deklaracje,programy na papierze przydalaby sie wycieczka do Holandii lub Niemiec zeby zobaczyli jak wygladaja drogi wodne. Przykre to wszystko i serce boli patrzac na te nasze miedzynarodowe trasy. Moze miedzynarodowe ale kajakowe, bo i duza lodzia motorowa ciezko niekiedy przeplynac. Szkoda gadaca ,a i nerwow tez szkoda.
    - 03.03.2010 20:30
    • A
      aa1975
      @rodzynek31 - moim zdaniem ten tekst jest jak zwiastowanie NMP. Czytam i nie mogę uwierzyc ze cos takiego sie urodziło w okolicach naszego senatu. Oby zrobili to co zapowiadają. Rodzynek, ty nie zrozumałeś tekstu. Oni nie mówią że te drogi są klasy Vb. Przeczytaj jeszcze raz, jeżeli będzie tak jak brzmią te postulaty, to myślę, że może się ziścić nieziszczalne...
      - 03.03.2010 21:21
      • zygasz69
        zygasz69
        "...W celu realizacji Strategii Gospodarki Wodnej oraz Programu Rozwoju Gospodarki Morskiej należy opracować program ...."
        >Tak nam dopomóż Bóg i wszyscy święci !!!<
        Możliwości i zapał polityków widzimy na codzień.
        - 03.03.2010 22:29
        • A
          aa1975
          W ciągu ostatnich dwóch lat coś sę w temacie w Polsce ruszyło. Od kompletnego niezauważania tematu, poprzez remont Kanału Augustowskiego, decyzję o wpisaniu do Programu Dla Odry 2006 zagadnień żeglugowych (może nie do końca satysfakcjonujących, ale nie zapominajmy, że początkowo w ogóle ich tam nie było, był to program stricte przeciwpowodziowy i ekologiczny), w tej chwili są zamówienia publiczne na projekty remontu śluz na kanale Elbląskim (z opcją ich niewielkiego powiększenia, w ogóle jest wprowadzony w życie plan remontu całego kanału), projekt turystyczny Żuławska pętla, projekt turystyczny drogi wodnej Noteci, podobny projekt turystyczny na Zalewie Szczecińskim, remonty śluz na kanale Gliwickim i odmulanie koryta, stopień wodny poniżej Włocławka, rozmowy z Czechami o DOL, sporo programów z zakresu turystyki wodnej, aktywność środowisk lokalnych w temacie turystyki wodnej, do pojawiania się ostatnio takich sygnałów jak ten. Nie zapominajmy że zaczynaliśmy od kompletnego ignorowania teamtu, wręcz od jego nieistnienia. Sam fakt takiej zmiany już o czymś świadczy i już jako taki jest pewnym postępem, chociaż faktycznie od słów do czynów droga długa, to przynajmniej te słowa już są, bo była kompletna pustka. Ja bym to określił jako światełko w tunelu. A na pewno można powiedzieć, że zagadnienie zostało zauważone. To jest naturalny proces ewolucji, może i nawet to jest salceson wyborczy, ale nie od razu Rzym zbudowano, jeżeli jako salceson wyborczy używa się zagadnień żeglugi, to świadczy o zauważeniu ważności zagadnienia i uznaniu, że jest ono ważne dla społeczeństwa. Może nawet to będzie jeszcze przez jakiś czas salceson wyborczy (chociaż nie sądzę, mam dziwne wrażenie, że faktycznie ostatnio coś się zaczyna dziać w temacie), ale jeżeli tak, i środowisko będzie nadal działać uświadamiająco na społeczeństwo i walczyc o swoje, to w końcu za tym salcesonem będą musiały pojść konkretne działania.

          Poza tym:

          Cytat

          Na zakończenie konferencji jej uczestnicy jednogłośnie przyjęli uchwałę powołującą Komisję Morską i Rzeczną - pozarządową grupę konsultacyjną, której zadaniem będzie przedstawianie i konsultowanie planów strategicznych i operacyjnych oraz proponowanie rozwiązań legislacyjnych dotyczących morza, wód śródlądowych oraz polityki i gospodarki morskiej i wodnej.

          Źródło:http://www.senat.gov.pl/k7/agenda/sem...100225.htm

          To jest coś co zrobiono, a nie co postanowiono zrobić, tak przynajmniej wynika z tego tekstu. Ja to widzę jak pierwsze przebiśniegi, zwiastujące wiosnę.
          - 03.03.2010 23:15
          • S
            Szaflik
            Lanie wody,kto w to uwierzył,ten naiwniak.W tym kraju zapobieganie powodziom oznacza modły,zbieranie worków na piasek i powoływanie sztabów anty...Polska może się szczycić co najwyżej ilością kościołów,a nie ruinami gospodarek morskiej i rzecznej
            - 04.03.2010 00:11
            • Adam Reszka
              Adam Reszka
              @rodzynek31: Zrobiło mi się nieco smutno z powodu Pańskiej negatywnej oceny umieszczenia w "Uchwale" wzmianki o MDW i Bugu jako części MDW E-40, ponieważ owa wzmianka została przeforsowana z mojej inicjatywy, jako reprezentanta Bractwa Wiślanego Ligi Morskiej i Rzecznej. Rzeczone Sympozjum Senackie miało w zasadzie na celu uczczenie 90. rocznicy odzyskania przez Rzeczpospolitą dostępu do morza i wszystkie referaty - bardzo dobre zresztą - były temu poświęcone. Sprawy przyszłości dróg wodnych i żeglugi wypłynęły dopiero w dyskusji.

              @aa1975: Dziękuję Panu za wyrazy uznania i pozytywną ocenę powołania Komisji Morskiej i Rzecznej, owego "przebiśniegu, zwiastującego wiosnę", na co czekam już ćwierć wieku.

              Pozdrawiam obu Panów - ARes.
              - 04.03.2010 00:30
              • E
                ekolog
                Może trochę realizmu. Zapraszam do przeczytania komentarzy pod tym samym tekstem na innej stronie. Komentuje także jeden z głównych organizatorów senackiego spotkania pan Dwojacki:

                http://2x20.salon...senacie-rp
                - 04.03.2010 01:38
                • E
                  ekolog
                  No i jeszcze coś do poczytania w komentarzach:
                  http://p2j.salon2...
                  - 04.03.2010 01:45
                  • przylodz
                    przylodz
                    @rodzynek31,@Szaflik. Panowie. Trzeba podjąć jakąś decyzję. Kontestowanie wszystkiego jest absolutnym nonsensem. Zależało nam na tym, żeby problem żeglugi został wreszcie zauważony. Walczymy o to na tej stronie już od długiego czasu. Teraz, kiedy wreszcie na forum najwyższej izby w Rzeczpospolitej podjęto ten temat, wy nadal jesteście niezadowoleni. Przecież, kiedy przystępuje się do budowy domu, czy do jego kapitalnego remontu, najpierw opracowuje się koncepcję, potem konkretny projekt, potem robi się kosztorys i gromadzi środki finansowe. Stan infrastruktury naszych śródlądowych szlaków wodnych jest taki, że samo tworzenie inwentaryzacji i spisywanie potrzeb, zajmie sporo czasu. Kolega @aa1975 ma w tym względzie pełną rację. Popieram jego punkt widzenia, choć z ostrożnym entuzjazmem.
                    - 04.03.2010 09:45
                    • S
                      Szaflik
                      @przylodz: wymienione przez Ciebie działania są sensowne,jeśli chcesz rzeczywiście budować dom.Z całym szacunkiem,ale nie podejrzewam obecnego (nie)rządu o jakiekolwiek chęci reaktywacji żeglugi w Polsce.Niestety,nasza branża nie ma tam żadnego 'Mira" ani 'Zbycha'.Zresztą nawet nasz pan Komandor ARes(którego darzę wielkim szacunkiem) stwierdził,że sprawa przyszłości żeglugi pojawiła się w TRAKCIE dyskusji,jako problem poboczny...Znaczy,pan senator szedł sobie ulicą i nagle coś mu się do buta przyczepiło...
                      - 04.03.2010 15:32
                      • K
                        kaczor_g
                        Apisie wybacz, że się powtarzam, a Kolegów proszę o wnikliwą analizę dot faktycznych i praktycznych kwestii kosztów wiązanych z transportem śródlądowym http://wroclaw.rzgw.gov.pl/images_db/..._20_44.pdf
                        W tym rozporządzeniu widnieją średnie stawki oscylujące wokół 50gr za 1tonokilometr.
                        To dla 1000 tonowego zestawu daje 500zł/ 1kilometr transportu....
                        Dla 100km to daje 50 000zł opłaty za korzystanie ze szlaku.
                        Czy ja dobrze liczę? Czy coś pominąłem? Mam nadzieję, że coś źle liczę...
                        Czyli że transport 1000 ton ładunku z Gliwic do Szczecina (liczmy dla ułatwienia 500km) kosztuje (nie licząc innych kosztów podatków, płac, eksploatacji) wynosi: 250 tyś zł ????
                        Dla porównania: koszt w spedycji dla 20 tonowego tira to ok. 2-2,5 (stawka z pamięci może się trochę różnić, ale nie istotnie) zł/km - 1000ton ładowane na 50 tirów (trasa jest krótsza ok 400km) daje w jedną stronę 50000 zł (wliczając w to już koszty, których w przypadku statku nie wliczyliśmy)
                        Faktycznie takie są relacje? Jeśli tak jest to ja się specjalnie nie dziwię, że oprócz wożenia piasku na krótkich dystansach cała reszta jest nieopłacalna, pomijając już zupełnie kwestię jakości szlaku.
                        Pomińmy oczywiście naszą wrodzoną umiejętność do radzenia sobie z przepisami Smile
                        - 04.03.2010 17:21
                        • koj
                          koj
                          No niezłe są te opłaty, popytam praktyków jak to wygląda, bo jeśli wygląda tak jak opisał kol. kaczor_q to nie dziwię się, że żeglugi sródlądowej nie ma w Polsce.
                          - 04.03.2010 18:54
                          • S
                            Seehund
                            @kaczor_g Błąd twojej wyliczanki polega na tym, że mylisz 0,50 gr z 0,50 zł. Jako mnożnik powinieneś użyc pół grosza, a nie 50 gr. Z tą matematyką jest tak, że stosuje to czego nie ma.
                            ...i jest czasami dziwna: jeżeli z łąki, na której są 3 krowy zabierzemy 5 to musimy przyprowadzic 2 żeby nie było żadnej.
                            - 04.03.2010 22:04
                            • K
                              kaczor_g
                              tak przypuszczałem, że gdzieś tkwi czeski błąd, więc przy założeniu transportu 1000t na dystansie 500km i tak daje to 2500zł do tego należy dodać koszty paliwa, pracowników, amortyzację statku, podatki pozostałe, no i jakiś zysk.
                              - 05.03.2010 09:39
                              • W
                                Waldemar Wojcik
                                Optymistyczne światełko w tunelu. Czy ktoś wie, gdzie można znależć treść referatów, wygłoszonych 25.02.br., oraz kto będzie pretendował lub kto będzie typował ludzi do Komisji Morskiej i Rzecznej. Należy wszystko zrobić , aby byli to fachowcy. Pozdrowienia.
                                - 05.03.2010 18:25
                                • Adam Reszka
                                  Adam Reszka
                                  @Waldemar Wójcik: Pańskie wypowiedzi zawsze napawają mnie aprobatą i ukontentowaniem. Nie dziwi mnie przeto Pańska troska o przyszłość i skuteczność Komisji Morskiej i Rzecznej. Zapowiedziano, że treść referatów ma być powielona i rozesłana uczestnikom Sympozjum. Kiedy to nastąpi, chwilowo nie wiem. Natomiast wpływ na skład tej Komisji będzie miał m.i. Prezes Bractwa Wiślanego Ligi Morskiej i Rzecznej inż. Wacław Kowalski. Być może mnie jako wiceprezesowi, uda się dołożyć do tego swoją cegiełkę. Zapewniam Pana, że ze swej strony dołożę wszelkich starań, aby osoby wchodzące w skład Komisji legitymowały się niezbędnym profesjonalizmem, w związku z czym będę próbował forsować swoje propozycje. Pozdrawiam - ARes.
                                  - 06.03.2010 00:32
                                  • R
                                    rodzynek31
                                    Panie Adamie,ja sie sie bardzo ciesze, ze Panowie zwracacie uwage naszego rzadu na problemy dewastacji drog wodnych i calym sercem jestem z Wami.Niestety to brak wiary w praktyczne dzialania rzadu podyktowal mi napisanie tych gorzkich slow. Tak sie sklada, ze mieszkam obok budowanej od wielu lat sluzy Malczyce,postep prac w roku minionym byl duzy ,ale ogolnie to wiemy jak dlugo trwa ta budowa.Poza tym droga wodna to dla mnie przede wszystkim droga po ktorej plywaja statki zawodowo przewozace towary . Zdaje sobie sprawe, ze uzyskanie tego statusu to warunek aby ta droga ktos sie zinteresowal ,mam na mysli rzad.Mi tez,podobnie jak Panom ,marzy sie aby po polskich drogach wodnych plywaly statki tak jak mialo to miejsce jeszcze w latach siedemdziesiatych. Niestety dzieki temu w jakim stanie sie znajduja musze plywac po innych. Stad bierze sie zlosc, ktora podyktowala napisnie pierwszego komentarza,skierowanego do naszych rzadzacych a nie do srodowiska zeglugowego w Polsce. Pozdrawim Kolegow, do zobaczenia na szlaku,moze wreszcie u nas w kraju!
                                    - 09.03.2010 08:19
                                    • Apis
                                      Apis
                                      Więcej informacji, personaliów - http://komisjamor...gspot.com/
                                      - 16.03.2010 11:03
                                      • koj
                                        koj
                                        kol. rodzynek31 może mniej narzekania i biadolenia - rząd nic nie zrobi jak go się nie naciśnie z dołu!
                                        Jeśli ma kol. samozaparcie , to proszę powalczyć z wlasną gminą co by zauważyła, że ma Odrę.
                                        Pozdrawiam
                                        koj
                                        - 16.03.2010 11:42
                                        • R
                                          rodzynek31
                                          To prawda ze trzeba walczyc, narzekanie nic nie da, ale nie o narzekanie mi chodzi. Stan obecny naszych drog wodnych to niestety przykry fakt. Co do mojej gminy Srody Slaskiej to wiem , ze ma ona powazne plany zagospodarowania powstalego po ukonczeniu budowy stopnia wodnego Malczyce akwenu. Dotycza one glownie zagospodarowania pod katem rekreacyjnym,niemniej jednak gmina zdaje sobie rowniez sprawe z innych aspektow budowy stopnia wodnego. Pozdrawiam kolege Koja i cala zaloge.
                                          - 21.03.2010 12:05
                                          • 1
                                            123456
                                            Szanowny Apisieod roku 1949 byłem bezpośrednio zwiazany z Odra.Kiedy rozpoczynałem stawiac pierwsze kroki na pokładzie hp Światopełkw Żegludze co najmniej 90 % załóg to byli Ślązacy.Na nas przyszłych ich nastepców patrzyli z niedowierzaniem. Twierdzili że tylko oni mogą utrzymac na odpowiednim poziomie żeglugę. A jak byliśmy traktowani niech świadczy fakt iż skierowany z kolegą na drugą praktykę na hp Trygław dowodzony przez znanego kapitana zostaliśmy zakwaterowani w magazynku rufowym na sianie. Niestety wbrew ich przewidywaniom bez ich pomocy potrafiliśmy rozbudowac tabor na miare naszych mozliwości nowoczesny, widziany na wodach całej Europy. Co prawdo BM-ki nie przynosiły nam chluby ,szczególnie z silnikami PUCK z wylotem za burty i piecami węglowemi w kajutach, ale nie przejmując się z ironicznym okreśaniem naszej nowocznesności, flaga polska była widoczna tak Niemczech Zachodnich , jak i w krajach Beneluks
                                            Niestety lata 80-te i przemiany jakie zaszły w Polsce , to początek upadku transportu wodnego, który trwa do dnia dzisiejszego.Mieliśmy już kilka planów 2000 Odra Niestety plany kosztowały nie małe pieniądze i pozostały tylko na papierze. Obecnie próbuje się ożywic turystycznie Odrę przeznacza się miliony zł. na odbudowę portów Bytom Odrzański, Nowa Sól, Cigacice, Krosno Odrzańskie. Wszystko by było ok , ale za odbudową i modernizacją zajęli się ludzie nie mający pojęcia o transporcie wodnym. Kiedy na zachodzie już w latach 60-tych modernizowano / poszerzano kanały wodne rozbudowywano porty i śluzy my do chwili obecnej bazujemy na barkach z ub wieku Przykład niedy do Nowej Soli przybił statek pasażerski niemiecki ,pomimo w miarę nowoczesnej przystani pasażerskiej nie mógł do mniej dobic gdyż w tym czasie zwodowano po remoncie 1000 tonowa BM-kę. Port jest zanieczyszczony przez wieloletnie wycieki olejów, więc zaproponowano posadzic w wodzie wierz
                                            aby aby oczyścic basen z zanieczyszczeń.Rozmawiajac z kolegami łodziarzami humorystycznie proponowaliśmy posadzic konopie nikt by ich nie zniszczył a pieniążki by były.
                                            W zdłuż kanału wykonano ścianę larsenową ale samo nadbrzeże pozostawiono skośne tak jak było przed dziesiatkami lat.
                                            Serce się kraje gdy obserwuje się dziczejącą Odrę, a należy pamiętac iż przed laty droga wodna Odry była wykożrzystywana przez żeglugi Polskie, Czeskie, Niemieckie, Rosyjskie,a barki Rosyjskie pływały z Niemiec do Kaliningradu.
                                            Czy dożyjemy czasów że Odra stanie się na prawde drogą wodną a nie ciekiem dla kajakarzy. Dlatego też z nadzieją czekamy na zmiany może z tego coś się wykluje i Odra znowu stanie się nie tylko rzeką służącą ekologom i tyrystom.
                                            Wieloletni łodziaż Albin Markowski
                                            - 06.04.2010 22:44
                                            Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                                            Proszę Zaloguj by zagłosować.
                                            Niesamowite! (0)0 %
                                            Bardzo dobre (0)0 %
                                            Dobre (0)0 %
                                            Średnie (0)0 %
                                            Słabe (0)0 %
                                            Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                                            Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies