Żegluga Augustowska (Podlaskie) zakupi największy śródlądowy statek pasażerski. Statek będzie miał prawie 40 metrów długości i dwa pokłady. Zabierze na pokład nawet 350 pasażerów. Jeśli wszystko potoczy się zgodnie z planami, największy śródlądowy statek w Polsce będzie gotowy już w przyszłym roku. Została już wykonana dokumentacja kadłubowa. Wstępny koszt budowy statku to 3 mln zł. Nie jest to kwota szokująca dla firmy, która regularnie przynosi zyski. Żegluga Augustowska w 2008 roku przewiozła ponad 100 tys. pasażerów. W ubiegłym roku było ich o kilka tysięcy mniej.Żegluga Augustowska (Podlaskie) zakupi największy śródlądowy statek pasażerski, który będzie mieścił 350 osób. Trwają prace nad projektem jednostki - poinformował PAP dyrektor ŻA Sławomir Aleksandrowicz.
- Jesteśmy zmuszeni modyfikować naszą flotę - dodaje prezes. - Pływające obecnie "Sajno", "Serwy" i "Perkoz", pomimo remontów, są już wysłużone. W dodatku wyraźnie widać, że jest zapotrzebowanie na większą i bardziej nowoczesną jednostkę. Kiedyś należało podjąć decyzję.
Rozmawiamy już z wykonawcami i bankami. Statek będzie budowany albo w stoczni gdańskiej, albo w Gdyni. Powstanie sześć elementów, które zostaną złożone na miejscu w Augustowie" - powiedział PAP Aleksandrowicz.

Statek będzie miał prawie 40 metrów długości i dwa pokłady. Zabierze na pokład nawet 350 pasażerów. Jeśli wszystko potoczy się zgodnie z planami, największy śródlądowy statek w Polsce będzie gotowy już w przyszłym roku. Została już wykonana dokumentacja kadłubowa. Wstępny koszt budowy statku to 3 mln zł. Nie jest to kwota szokująca dla firmy, która regularnie przynosi zyski. Żegluga Augustowska w 2008 roku przewiozła ponad 100 tys. pasażerów. W ubiegłym roku było ich o kilka tysięcy mniej.
- Mam nadzieję, że osiągniemy jeszcze lepszy wynik - wierzy S. Aleksandrowicz. Projekt części kadłubowej został zgłoszony do Polskiego Rejestru Statków. Banki deklarują się, że w każdej chwili mogą udzielić potrzebnych kredytów. Nowoczesny statek ma być gotowy przed sezonem turystycznym w 2011 r. Będzie on inny niż dotychczasowe jednostki pływające. Oba pokłady będą odkryte, bo takie jest zapotrzebowanie pasażerów, którzy latem nie chcą pływać w zamkniętym pomieszczeniu - dodał Aleksandrowicz.
- Jestem przekonany, że to przedsięwzięcie zakończy się sukcesem - uważa Sławomir Aleksandrowicz, dyrektor ŻA. - Wierzę, że będzie to strzał w dziesiątkę i nasza oferta przewozowa stanie się jeszcze bardziej atrakcyjna.
źródło: www.pap.pl
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies