Premier Donald Tusk wezwał ministrów, wojewodów oraz przedstawicieli służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo obywateli na naradę w sprawie sytuacji powodziowej. Najtrudniejsza sytuacja jest wciąż na Bugu, który przybiera 30 centymetrów w ciągu doby, zagrażając już nie tylko mieszkańcom Mościc Dolnych, ale również kolejnym miejscowościom.
W trakcie narady u premiera wojewodowie mają przedstawić raporty na temat sytuacji powodziowej w najbardziej zagrożonych terenach w kraju. Podczas spotkania omówiony zostanie stan przygotowań do ewentualnych akcji przeciwpowodziowych.
Stabilizuje się sytuacja na Bugu w Lubelskiem. Włodzimierz Stańczyk z Centrum Zarządzania Kryzysowego przy wojewodzie lubelskim zaznacza jednak, że nie oznacza to całkowitego bezpieczeństwa dla mieszkańców.
Premier Donald Tusk wezwał ministrów, wojewodów oraz przedstawicieli służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo obywateli na naradę w sprawie sytuacji powodziowej. Najtrudniejsza sytuacja jest wciąż na Bugu, który przybiera 30 centymetrów w ciągu doby, zagrażając już nie tylko mieszkańcom Mościc Dolnych, ale również kolejnym miejscowościom.
W trakcie narady u premiera wojewodowie mają przedstawić raporty na temat sytuacji powodziowej w najbardziej zagrożonych terenach w kraju. Podczas spotkania omówiony zostanie stan przygotowań do ewentualnych akcji przeciwpowodziowych.
Do kancelarii premiera wezwani zostali m.in. minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller, minister obrony narodowej Bogdan Klich, 16 wojewodów, dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodne, komendant główny straży pożarnej oraz szef Inżynierii Wojskowej.
Najpoważniejsza sytuacja jest na Bugu. Władze gminy Sławatycze zawiesiły działania ewakuacyjne, ale wszystkie służby pozostają w gotowości. O kilka centymetrów podniósł się poziom wody w zagrożonej powodzią miejscowości Kolonia Hanna w powiecie włodawskim.
Sytuacja w podtopionych Mościcach Dolnych jak na razie się ustabilizowała. Władze gminy zapewniają, że w każdej chwili ewakuacja może być wznowiona. Wody rozlewają się na łąki i nieużytki przylegające do rzeki. W miejscowości Dołhobrody częściowo zalana jest droga dojazdowa do jednego z gospodarstw. Woda wydobywająca się spod kry przemieszcza się w kierunku sąsiadującej z Mościcami Dolnymi miejscowości Hanna w powiecie włodawskim.
Mimo pogarszających się warunków mieszkańcy ośmiu najbardziej zagrożonych podtopieniem gospodarstw nie chcą ewakuować inwentarza. Na terenie zagrożonych gospodarstw przebywa ponad czterysta sztuk bydła. Sytuację w gminie Hanna codziennie monitorują służby ratownicze. Na razie nie było sygnałów o konieczności ewakuacji mieszkańców. Do gospodarstw na razie można dojechać, od rolników odbierane jest mleko. Mimo to, na wypadek ewakuacji gmina przygotowała pomieszczenia zastępcze dla zwierząt, szuka miejsc dla ludzi.
Spokojnie także na Wiśle. "Jej poziom jest co prawda wysoki ale do stanów alarmowych sporo jeszcze brakuje, a i nie ma zatorów lodowych" - uspokaja dyrektor Stańczyk.
Stany alarmowe przekroczone są na Bugu w Dorohusku i Krzyczewie, na Wieprzu w Kośminie i na Krznie w Malowej Górze.
Źródło: Wirtualna Polska, Informacyjna Agencja Radiowa
foto: Ryszard Minko
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies