Groźba powodzi - Tusk wzywa ministrów i wojewodów

31.01.2010
Premier Donald Tusk wezwał ministrów, wojewodów oraz przedstawicieli służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo obywateli na naradę w sprawie sytuacji powodziowej. Najtrudniejsza sytuacja jest wciąż na Bugu, który przybiera 30 centymetrów w ciągu doby, zagrażając już nie tylko mieszkańcom Mościc Dolnych, ale również kolejnym miejscowościom.

W trakcie narady u premiera wojewodowie mają przedstawić raporty na temat sytuacji powodziowej w najbardziej zagrożonych terenach w kraju. Podczas spotkania omówiony zostanie stan przygotowań do ewentualnych akcji przeciwpowodziowych.

Stabilizuje się sytuacja na Bugu w Lubelskiem. Włodzimierz Stańczyk z Centrum Zarządzania Kryzysowego przy wojewodzie lubelskim zaznacza jednak, że nie oznacza to całkowitego bezpieczeństwa dla mieszkańców.

Premier Donald Tusk wezwał ministrów, wojewodów oraz przedstawicieli służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo obywateli na naradę w sprawie sytuacji powodziowej. Najtrudniejsza sytuacja jest wciąż na Bugu, który przybiera 30 centymetrów w ciągu doby, zagrażając już nie tylko mieszkańcom Mościc Dolnych, ale również kolejnym miejscowościom.

W trakcie narady u premiera wojewodowie mają przedstawić raporty na temat sytuacji powodziowej w najbardziej zagrożonych terenach w kraju. Podczas spotkania omówiony zostanie stan przygotowań do ewentualnych akcji przeciwpowodziowych.

Do kancelarii premiera wezwani zostali m.in. minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller, minister obrony narodowej Bogdan Klich, 16 wojewodów, dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodne, komendant główny straży pożarnej oraz szef Inżynierii Wojskowej.

Najpoważniejsza sytuacja jest na Bugu. Władze gminy Sławatycze zawiesiły działania ewakuacyjne, ale wszystkie służby pozostają w gotowości. O kilka centymetrów podniósł się poziom wody w zagrożonej powodzią miejscowości Kolonia Hanna w powiecie włodawskim.

Sytuacja w podtopionych Mościcach Dolnych jak na razie się ustabilizowała. Władze gminy zapewniają, że w każdej chwili ewakuacja może być wznowiona. Wody rozlewają się na łąki i nieużytki przylegające do rzeki. W miejscowości Dołhobrody częściowo zalana jest droga dojazdowa do jednego z gospodarstw. Woda wydobywająca się spod kry przemieszcza się w kierunku sąsiadującej z Mościcami Dolnymi miejscowości Hanna w powiecie włodawskim.

Mimo pogarszających się warunków mieszkańcy ośmiu najbardziej zagrożonych podtopieniem gospodarstw nie chcą ewakuować inwentarza. Na terenie zagrożonych gospodarstw przebywa ponad czterysta sztuk bydła. Sytuację w gminie Hanna codziennie monitorują służby ratownicze. Na razie nie było sygnałów o konieczności ewakuacji mieszkańców. Do gospodarstw na razie można dojechać, od rolników odbierane jest mleko. Mimo to, na wypadek ewakuacji gmina przygotowała pomieszczenia zastępcze dla zwierząt, szuka miejsc dla ludzi.

Spokojnie także na Wiśle. "Jej poziom jest co prawda wysoki ale do stanów alarmowych sporo jeszcze brakuje, a i nie ma zatorów lodowych" - uspokaja dyrektor Stańczyk.

Stany alarmowe przekroczone są na Bugu w Dorohusku i Krzyczewie, na Wieprzu w Kośminie i na Krznie w Malowej Górze.

Źródło: Wirtualna Polska, Informacyjna Agencja Radiowa
foto: Ryszard Minko
Apis 31.01.2010 5,037

5 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Wojciech Rytter
    Wojciech Rytter
    Znam jedna rodzine z Moscisk.Wiem,ze wiele rodzin nie chce sie ewakulowac.Oj,zeby nie bylo za pozno.Pamietam jak bylo w Plocku 30 lat temu.
    - 31.01.2010 22:10
    • P
      przybysz remigiusz
      tusk zna sie na malowaniu kominów , gospodarce , to napewno zna sie tez i na powodziach
      - 01.02.2010 12:52
      • S
        sepbeder
        Mam marzenie, aby wpisy na stronie marynarzy śródlądowych nie przypominały żenady jaką możemy spotkać przy komentarzach chociażby na wirtualnej polsce. Stać nas chyba na normalność w swoim środowisku.
        - 01.02.2010 13:41
        • M
          matros
          należałoby wezwać mistrzów świata w ujarzmianiu wody,wiadomo Holendrów,ale teraz już jest za póżno i dobrze by było żeby przygotowali plan działania na przyszłość dla naszych władz i rządowych i samorządowych
          - 02.02.2010 12:54
          • Wojciech Rytter
            Wojciech Rytter
            Moze i Tusk sie zna na kominach,ale nie na tych na parostatkach.Ha,ha,ha.Beda radzic,radzic,a rzeki zrobia swoje.Powody sa nam znane.Brak regulacji.Pozdrawiam.Nadwislak.
            - 02.02.2010 22:20
            Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
            Proszę Zaloguj by zagłosować.
            Niesamowite! (0)0 %
            Bardzo dobre (0)0 %
            Dobre (0)0 %
            Średnie (0)0 %
            Słabe (0)0 %
            Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
            Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies