Rejs z Krakowa do Oświęcimia, a nawet do Gdańska, barki mieszkalne jak w Paryżu czy Amsterdamie... Takie perspektywy otwierają powstające właśnie cumowiska na Wiśle. Cztery już są gotowe.
Miejsca do cumowania powstały w rejonie ul. Flisackiej, Kościuszki, Paulińskiej i Wawrzyńca. Kolejne, przy ul. Konopnickiej, pojawią się jak tylko zelżeje mróz. Zarząd Infrastruktury Sportowej zapowiada, że do końca 2010 r. powstaną pozostałe, w okolicach ulic: Tynieckiej, Jaskółczej, Smoczej, Rybaki, Rollego i Podgórskiej. Łącznie będzie 11 cumowisk.

Rejs z Krakowa do Oświęcimia, a nawet do Gdańska, barki mieszkalne jak w Paryżu czy Amsterdamie... Takie perspektywy otwierają powstające właśnie cumowiska na Wiśle. Cztery już są gotowe.
Miejsca do cumowania powstały w rejonie ul. Flisackiej, Kościuszki, Paulińskiej i Wawrzyńca. Kolejne, przy ul. Konopnickiej, pojawią się jak tylko zelżeje mróz. Zarząd Infrastruktury Sportowej zapowiada, że do końca 2010 r. powstaną pozostałe, w okolicach ulic: Tynieckiej, Jaskółczej, Smoczej, Rybaki, Rollego i Podgórskiej. Łącznie będzie 11 cumowisk.
- Ich utworzenie to oczywiście jeszcze nie wszystko. Trzeba jeszcze wykonać przyłącza wody i prądu - mówi Jerzy Sasorski, rzecznik Zarządu Infrastruktury Sportowej.
Sposób korzystania z cumowisk nie został jeszcze szczegółowo określony. Na razie wiadomo, że wzdłuż Wisły cumować mają statki turystyczne i barki restauracyjne, ale też prywatne jachty i łodzie mieszkalne. - Projekt ma usprawnić szlak żeglugi wiślanej, więc najlepiej, gdyby postoje były czasowe. Ale nie wykluczamy cumowania na stałe - tłumaczy Sasorski.
ZIS spodziewa się, że chętnych będzie więcej niż stanowisk (zamontowano 56 pali). Już teraz część właścicieli barek w Krakowie przymierza się do stałego wynajęcia miejsca cumowniczego pod restaurację czy nawet hotel na wodzie.
Cumowiska mają służyć przede wszystkim rozwojowi turystyki. - Uporządkowanie i profesjonalne zagospodarowanie nadbrzeża to ważny krok dla uatrakcyjnienia Krakowa. Wzdłuż Wisły ciągnie się bowiem szlak atrakcji turystycznych, od Tyńca, przez klasztor w Bielanach, Stare Miasto aż po Nową Hutę. Mam nadzieję, że docelowo turystom będziemy mogli zaproponować rejs do Oświęcimia - podkreśla Katarzyna Gądek, dyrektor miejskiego biura marketingu turystycznego. - Z punktu widzenia turystyki Krakowa korzystne będzie zarówno cumowanie chwilowe, umożliwiające zwiedzanie, jak i stałe cumowiska barek gastronomicznych. W dalszej kolejności ciekawym rozwiązaniem mogłoby być też wyznaczenie enklawy mieszkalnej na rzece - dodaje.
Prezes Związku Polskich Armatorów Śródlądowych Zbigniew Garbień podkreśla, że aby skutecznie rozwijać turystykę rzeczną, potrzeba udrożnienia kanałów śródlądowych na poziomie regionalnym, a nawet ogólnopolskim. - W Polsce cumowisk właściwie nie ma. Przede wszystkim jednak konieczne jest stworzenie długofalowego planu dostosowania polskich dróg wodnych do żeglugi - podkreśla.
W Europie żegluga śródlądowa działa bardzo sprawnie. - Tam turyści pływają od miasta do miasta, cumują, zwiedzają, idą do muzeum czy na zakupy i płyną dalej. Dobrze byłoby przenieść to na polski grunt - dodaje Garbień.
Przedstawiamy prezentację zdjęć nadesłanych przez naszego załoganta - Mariana Krakowiaka - będących uzupełnieniem newsa z budowy cumowisk i ilustracją jego komentarza poniżej. Kilka pierwszych fotek pokazuje zaś barkę będącą pływającym basenem i zapleczem plaży zacumowaną przy przeciwnym do cumowisk brzegu Wisły.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies