Bug na wysokości wsi Mościce Dolne (woj. lubelskie) jest nadal niebezpieczny. Jednak mieszkańcy zagrożonych gospodarstw na razie nie chcą ewakuacji, na opuszczenie domu zdecydowała się tylko jedna rodzina. Wojsko i strażacy są w pogotowiu. Od wtorku woda z rzeki Bug wylewa się spod kry. W Mościcach Dolnych podtopionych jest kilka gospodarstw. Woda nie dostała się do mieszkań, ale wlała się do pomieszczeń gospodarczych; z dwóch gospodarstw trzeba było wyprowadzać zwierzęta.
Strażacy i wojsko są gotowi do ewakuacji kolejnych ośmiu zagrożonych zalaniem gospodarstw, wojsko sprowadziło do tego celu amfibię. Według strażaków Bug jest zamarznięty niemal na całej powierzchni i nie ma obecnie możliwości rozbicia kry (co udrożniłoby rzekę) bez ryzyka spowodowania kolejnych zatorów i spiętrzeń wody, które mogłyby spowodować kolejne szkody.
Bug na wysokości wsi Mościce Dolne (woj. lubelskie) jest nadal niebezpieczny. Jednak mieszkańcy zagrożonych gospodarstw na razie nie chcą ewakuacji, na opuszczenie domu zdecydowała się tylko jedna rodzina. Wojsko i strażacy są w pogotowiu. Od wtorku woda z rzeki Bug wylewa się spod kry.
Na razie ewakuowano ludzi i zwierzęta z najbardziej zalanego gospodarstwa. - Woda oblała gospodarstwo na wysokość ok. 1,5 metra. W zamarzniętej wodzie stoi m.in. sprzęt rolniczy - powiedział wójt.
Licząca cztery osoby rodzina zdecydowała, że w domu pozostanie jeden z synów. - Nie chcą pozostawić domostwa bez żadnego nadzoru - zaznaczył wójt gminy Sławatycze Dariusz Trybuchowicz. Pozostali zostaną przeniesieni do gospodarstwa w oddalonej o kilka kilometrów miejscowości Liszna. Jak dodał wójt, budynki te stanowią własność komunalną. Wraz z rodziną ewakuowany został inwentarz - 50 owiec oraz po kilka sztuk bydła i świń.
Rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej straży pożarnej w Lublinie Ryszard Starko powiedział w środę, że w nocy z wtorku na środę poziom wody w Mościcach Dolnych podniósł się o ok. pół metra. - Woda rozlewa się szeroko po terenie i szybko zamarza - zaznaczył.
W Mościcach Dolnych podtopionych jest kilka gospodarstw. Woda nie dostała się do mieszkań, ale wlała się do pomieszczeń gospodarczych; z dwóch gospodarstw trzeba było wyprowadzać zwierzęta.
Strażacy i wojsko są gotowi do ewakuacji kolejnych ośmiu zagrożonych zalaniem gospodarstw, wojsko sprowadziło do tego celu amfibię. Według strażaków Bug jest zamarznięty niemal na całej powierzchni i nie ma obecnie możliwości rozbicia kry (co udrożniłoby rzekę) bez ryzyka spowodowania kolejnych zatorów i spiętrzeń wody, które mogłyby spowodować kolejne szkody.
Jednak mieszkańcy z pozostałych zagrożonych posesji nie chcą opuścić swoich domów. Zobacz relację:
Link oraz
Link.
Źródło: TVN 24, PAP
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies