Rok 2010 - Rokiem Marynarza

01.01.2010
Międzynarodowa Organizacja Morska (International Maritime Organization) zdecydowała się na ogłoszenie przyszłego roku 2010 "Rokiem marynarza".

Zamiarem IMO jest złożenie hołdu półtoramilionowej rzeszy marynarzy - mężczyzn i kobiet z całego świata - za wyjątkowy i szczególny wkład w dobro nas wszystkich.

IMO twierdzi, że "czyni to z głęboką wdzięcznością, w uznaniu dla niezwykłej i trudnej usługi realizowanej na co dzień - często w niebezpiecznych warunkach - i świadczonej dla ponad 6,5 miliardów ludzi na świecie".

Dziękuje tym samym na przykład za pszenicę - co sprawia, że nasz codzienny chleb jest dostępny, za gaz i ropę, które ogrzewają nasze domy lub poruszają nasze pojazdy i za prezenty, którymi będziemy cieszyć się i dzielić z naszą rodziną oraz przyjaciółmi w czasie tego i każdego następnego sezonu świątecznego.

Międzynarodowa Organizacja Morska (International Maritime Organization) zdecydowała się na ogłoszenie przyszłego roku 2010 "Rokiem marynarza".

Zamiarem IMO jest złożenie hołdu półtoramilionowej rzeszy marynarzy - mężczyzn i kobiet z całego świata - za wyjątkowy i szczególny wkład w dobro nas wszystkich.

IMO twierdzi, że "czyni to z głęboką wdzięcznością, w uznaniu dla niezwykłej i trudnej usługi realizowanej na co dzień - często w niebezpiecznych warunkach - i świadczonej dla ponad 6,5 miliardów ludzi na świecie".

Dziękuje tym samym na przykład za pszenicę - co sprawia, że nasz codzienny chleb jest dostępny, za gaz i ropę, które ogrzewają nasze domy lub poruszają nasze pojazdy i za prezenty, którymi będziemy cieszyć się i dzielić z naszą rodziną oraz przyjaciółmi w czasie tego i każdego następnego sezonu świątecznego.
Zbigniew Toporowicz 01.01.2010 2,733

1 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Adam Reszka
    Adam Reszka
    Zbyszek Toporowicz działając, jeszcze nie śpi. Ja też. Toasty są już poza mną. Zatem w "Roku Marynarza IMO" dopowiem tylko co niegdyś usłyszałem, że: "MARYNARZ to nie zawód, lecz charakter". Przyglądając się dziś samemu sobie po 60. latach noszenia granatowego munduru i w początkowej fazie kariery zawodowej zanim zostałem sternikiem szorowaniu pokładów, daję temu wiarę.
    Pozdrawiam Pana Panie Zbyszku, jak również moich Braci Marynarzy, z którymi będę związany mentalnie do ... ARes.
    - 01.01.2010 03:46
    Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
    Proszę Zaloguj by zagłosować.
    Niesamowite! (0)0 %
    Bardzo dobre (0)0 %
    Dobre (0)0 %
    Średnie (0)0 %
    Słabe (0)0 %
    Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
    Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies