Wrocław odstąpił od umowy z Mostostalem Warszawa na budowę stadionu, który miał powstać w ramach przygotowań Polski do mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku - poinformował prezydent miasta Rafał Dutkiewicz.
- Musimy się rozstać z Mostostalem, dłużej zwlekać nie możemy - powiedział Dutkiewicz.
Prezydent wyjaśnił, że powodem rozwiązania umowy jest narastające opóźnienie na placu budowy, które nie pozwoliłoby oddać obiektu w terminie.
Wrocław odstąpił od umowy z Mostostalem Warszawa na budowę stadionu, który miał powstać w ramach przygotowań Polski do mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku - poinformował prezydent miasta Rafał Dutkiewicz.
- Musimy się rozstać z Mostostalem, dłużej zwlekać nie możemy - powiedział Dutkiewicz.
Prezydent wyjaśnił, że powodem rozwiązania umowy jest narastające opóźnienie na placu budowy, które nie pozwoliłoby oddać obiektu w terminie.
- Opóźnienie realne wyniosło powyżej 90 dni, a wiele kontraktowych elementów było notorycznie łamanych przez wykonawcę - stwierdził.
Prezydent poinformował, że już w czwartek zaczną się prace nad wyborem nowego wykonawcy, który na plac budowy powinien wejść w styczniu przyszłego roku.
Nie wiadomo jeszcze, jak duże kary za opóźnienie na budowie będzie musiał zapłacić Mostostal Warszawa. Na tę wiadomość natychmiast zareagowała giełda w Warszawie - notowania akcji Mostostalu Warszawa spadły w ciągu godziny o 6 proc.
- Wierzymy, że nadal będziemy budować stadion we Wrocławiu, bo to dla nas priorytetowy kontrakt. Zrobimy wszystko, by go zrealizować tak jak należy - powiedziała Kinga Drózd z biura prasowego Mostostalu Warszawa.
Mostostal na razie nie chce odnosić się do przyczyn zerwania kontraktu.
- Nie otrzymaliśmy jeszcze oficjalnego pisma z podaniem powodów zerwania z nami umowy. Dopiero kiedy będziemy mieli oficjalne uzasadnienie od inwestora, będziemy mogli dokładniej się do niego ustosunkować - wyjaśniła Drózd.
Oferta konsorcjum Mostostalu Warszawa została uznana za najkorzystniejszą w przetargu na generalnego wykonawcę budowy wrocławskiego stadionu na Euro 2012 w styczniu tego roku.
Konsorcjum zaproponowało cenę w wysokości 729,7 mln zł brutto, czyli 598,1 mln zł netto.
Udział procentowy Mostostalu Warszawa w konsorcjum wynosił 30,60 proc., a jego spółki zależnej - Wrocławskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego nr 2 "Wrobis" wynosił 19,00 proc.
O wybudowanie stadionu we Wrocławiu starały się jeszcze konsorcja spółki PBG i Budimeksu Dromeksu.
Premier Donald Tusk odnosząc się do tej wiadomości powiedział, że cieszy się z logiki, jaką przyjęły władze Wrocławia.
- Jeśli wykonawca postępuje niezgodnie z umową, są opóźnienia, to powinni być (wykonawcy) z roboty wyrzucani. I to jest w sensie wychowawczym bardzo dobra decyzja - powiedział. Przypomniał, że rząd jest odpowiedzialny tylko za budowę warszawskiego Stadionu Narodowego, a w pozostałych przypadkach inwestorami są samorządy.
- Minister sportu Adam Giersz zapewnił mnie, po konsultacji z władzami Wrocławia, że nie ma żadnego ryzyka z zakończeniem budowy stadionu i zorganizowaniem tych meczów we Wrocławiu. A na wszelki wypadek, choć Wrocław jest bardzo bliski memu sercu, równie mocno kocham Kraków, a tam tylko czekają na ewentualne złe zdarzenia nad Odrą - powiedział Tusk.
Źródło: http://finanse.wp.pl/kat,69476,title,Wroclaw-zerwal-umowe-z-Mostostalem-Warszawa-na-budowe-stadionu,wid,11815542,wiadomosc.html
fot.: RMF-FM