Projekt nowych przystanków dla podróżnych korzystających z tramwaju wodnego jest już gotowy. Prace ruszą na początku przyszłego roku. Zmieni się także wygląd nabrzeża rzeki - będą nowe ławeczki, drogi rowerowe i chodniki.
Istniejące przystanki - przy Astorii, WSG, Rybim Rynku, PKS i Tesco - zostaną wymienione na nowe. Powstanie też przystanek dodatkowy - będzie można wsiadać do tramwaju wodnego na prawym brzegu Brdy, tuż obok hali Łuczniczka.
Inwestycja jest częścią programu rewitalizacji bulwarów i nabrzeży, wchodzących w skład Bydgoskiego Węzła Wodnego.Projekt nowych przystanków dla podróżnych korzystających z tramwaju wodnego jest już gotowy. Prace ruszą na początku przyszłego roku. Zmieni się także wygląd nabrzeża rzeki - będą nowe ławeczki, drogi rowerowe i chodniki.
Istniejące przystanki - przy Astorii, WSG, Rybim Rynku, PKS i Tesco - zostaną wymienione na nowe. Powstanie też przystanek dodatkowy - będzie można wsiadać do tramwaju wodnego na prawym brzegu Brdy, tuż obok hali Łuczniczka.

Inwestycja jest częścią programu rewitalizacji bulwarów i nabrzeży, wchodzących w skład Bydgoskiego Węzła Wodnego. - Prace są bardzo czasochłonne. Musimy najpierw wzmocnić brzegi, a potem obłożyć je specjalnym materiałem wykończeniowym. Przez wiele lat nabrzeże nie było poddawane konserwacji, dlatego teraz nie nadaje się właściwie do użytku - mówi Lucyna Kojder-Szweda, zastępca prezydenta miasta.
Główny przystanek będzie na wysokości Rybiego Rynku. - Właśnie otoczenie Rybiego Rynku, zabytkowe spichrze i ich nowoczesne szklane odpowiedniki były dla nas inspiracją w tworzeniu koncepcji przystanków - mówi Janusz Mikielski z pracowni architektonicznej Ator, współtwórca projektu. - Postawiliśmy na szkło - nowy obiekt ma być na tyle neutralny, żeby nie zburzyć klimatu tego miejsca i nie zasłonić innych ciekawych architektonicznie budowli. Chcieliśmy, żeby to był taki niewidzialny przystanek.
Materiały, z których mają być zbudowane przystanki, to szkło, stal i aluminium. Kolor obudowy najprawdopodobniej będzie szary, ale ostateczne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły. - Myślimy nad tym, żeby zewnętrzne krawędzie opraw aluminiowych były w różnych kolorach na różnych przystankach - mówi Mikielski. - Zależy nam na efekcie wizualnym ściśle związanym z przestrzenią. Dlatego w planach jest też szczegółowa analiza oświetlenia i innych technicznych elementów.
Przy każdym przystanku stanie tablica informacyjna, również wykonana ze szkła i aluminium.
Zmienią się nie tylko przystanki tramwaju wodnego, ale całe otoczenie nabrzeża Brdy. - Przebudujemy także ścieżki rowerowe i chodniki dla pieszych - mówi Kojder-Szweda. - W niektórych miejscach trzeba będzie zmienić układ komunikacyjny. Chcemy także zmodernizować i przebudować tzw. małą architekturę, czyli np. place zabaw dla dzieci.
W sezonie (od maja do października) z tramwaju wodnego korzysta już ok. 40 tys. pasażerów. - Zainteresowanie tym środkiem komunikacji jest coraz większe - wyjaśnia Kojder-Szweda. - To nie tylko lepsza komunikacja w mieście, ale atrakcja turystyczna dla przyjezdnych. Dlatego zależy nam, aby ta inwestycja została porządnie wykonana.
Budowa rozpocznie się już na początku przyszłego roku. Przystanki będą gotowe prawdopodobnie dopiero pod koniec 2011. Inwestycja będzie kosztować miasto 18 mln zł, ale aż 65 proc. tej kwoty pochodzi z funduszy Unii Europejskiej.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies