W sobotę 28.11.2009 ok 9.30 przy przeprawie promowej Zollenspieker na Dolnej Łabie 85 metrowy tankowiec rzeczny "Volker" osiadł przy brzegu na dnie. W stan gotowości postawiono ponad 120 strażaków aby uniknąć wycieku ze statku załadowanego 1500 tonami oleju opałowego.
- Kapitan wezwał pomoc przez radio więc ogłosiliśmy alarm konieczny w takiej sytuacji - relacjonuje rzecznik straży pożarnej Peter Braun. - Na szczęście okazało się, że szybciej daliśmy radę wypompować wodę z dziobowego przedziału statku niż napływała ona przez uszkodzone poszycie w burcie. Nurek stwierdził, że rozdarcie w burcie ma ok 10 x 3 cm. Nie ma też wycieku ładunku.W sobotę 28.11.2009 ok 9.30 przy przeprawie promowej Zollenspieker na Dolnej Łabie 85 metrowy tankowiec rzeczny "Volker" osiadł przy brzegu na dnie. W stan gotowości postawiono ponad 120 strażaków aby uniknąć wycieku ze statku załadowanego 1500 tonami oleju opałowego.

Kapitan sam osadził statek na brzegu poniżej przeprawy promowej po tym jak w dziobowej części zauważył przeciek. Jakiś czas z powodu silnego prądu statek leżał w poprzek szlaku utrudniając żeglugę, a podczas manewrów ranę palca ręki odniósł bosman i musiano odwieźć go do szpitala

- Kapitan wezwał pomoc przez radio więc ogłosiliśmy alarm konieczny w takiej sytuacji - relacjonuje rzecznik straży pożarnej Peter Braun. - Na szczęście okazało się, że szybciej daliśmy radę wypompować wodę z dziobowego przedziału statku niż napływała ona przez uszkodzone poszycie w burcie. Nurek stwierdził, że rozdarcie w burcie ma ok 10 x 3 cm. Nie ma też wycieku ładunku.

Z pomocą plandeki awaryjnej prowizorycznie uszczelniono rozdarcie w burcie. Niezbędna jest jednak wizyta statku w stoczni. Dalsze postepowanie przejęła Policja Wodna.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies