Budowę nowego nabrzeża dla barek śródlądowych w gdańskim porcie, pogłębienie Wisły i Nogatu oraz umieszczenie punktów nawigacyjnych wzdłuż brzegów rzek przewiduje m.in. wstępny projekt budowy pomorskiej części międzynarodowego rzecznego szlaku wodnego. Śródlądowa trasa E70, łącząca Kłajpedę z Antwerpią, na terenie Polski jest całkowicie zaniedbana. Pomorski Urząd Marszałkowski koordynuje jego rewitalizację.
Polski fragment trasy E70, przebiega od Kostrzyna nad Odrą, później Wartą i Notecią do Bydgoszczy, a następnie Wisłą do Gdańska, po Mierzei Wiślanej i do Elbląga. Łączy morskie porty głębokowodne z rzekami. Na tych akwenach konieczne będą m.in. pogłębienia do 1,80 m (w niektórych częściach nawet więcej), likwidacja ostrych łuków, umocnienie brzegów. Powstaną także punkty nawigacyjne, brzegowe radiolatarnie dla poruszających się na wodzie barek, tak by żegluga mogła się odbywać w nocy, a szlak, zgodnie z wymaganiami Unii Europejskiej, mógł być dostępny dla żeglugi przez 240 dni w roku.
Budowę nowego nabrzeża dla barek śródlądowych w gdańskim porcie, pogłębienie Wisły i Nogatu oraz umieszczenie punktów nawigacyjnych wzdłuż brzegów rzek przewiduje m.in. wstępny projekt budowy pomorskiej części międzynarodowego rzecznego szlaku wodnego. Śródlądowa trasa E70, łącząca Kłajpedę z Antwerpią, na terenie Polski jest całkowicie zaniedbana. Pomorski Urząd Marszałkowski koordynuje jego rewitalizację.
- W grudniu ma być gotowa znaczna część dokumentacji tej inwestycji - mówi Zbigniew Ptak z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego w Gdańsku. - W przyszłym roku rozpoczniemy starania o finansowanie przedsięwzięcia ze środków unijnych i rządowych. Wstępny budżet to 3 miliardy zł. Myślę, że do 2013 r. mogłyby rozpocząć się pierwsze prace. A tych jest sporo. Polski fragment trasy E70, przebiega od Kostrzyna nad Odrą, później Wartą i Notecią do Bydgoszczy, a następnie Wisłą do Gdańska, po Mierzei Wiślanej i do Elbląga. Łączy morskie porty głębokowodne z rzekami. Na tych akwenach konieczne będą m.in. pogłębienia do 1,80 m (w niektórych częściach nawet więcej), likwidacja ostrych łuków, umocnienie brzegów. Powstaną także punkty nawigacyjne, brzegowe radiolatarnie dla poruszających się na wodzie barek, tak by żegluga mogła się odbywać w nocy, a szlak, zgodnie z wymaganiami Unii Europejskiej, mógł być dostępny dla żeglugi przez 240 dni w roku.
O rozwoju szlaku śródlądowego w Polsce dyskutowano w czasie konferencji w Krynicy Morskiej. Spotkali się m.in. przedstawiciele województw zainteresowanych jego rozwojem (m.in. pomorskiego, warmińsko-mazurskiego) z naukowcami i urzędnikami ministerialnymi.
- Dzięki trasie rzecznej zaoferujemy przedsiębiorcom możliwość znacznie tańszego, wydajniejszego, bardziej ekologicznego i bezpieczniejszego transportu niż drogowy czy kolejowy. Jedna barka jest w stanie przewieźć tyle kontenerów, ile kilkanaście pociągów. Przy zwiększającym się stale zapotrzebowaniu na towary w naszym kraju, może wkrótce dojść do paraliżującego zatłoczenia rodzimych dróg. Dlatego uważamy, że rozwój transportu rzecznego jest konieczny, tym bardziej że dysponujemy wielkim potencjałem rzek, które dają nam połączenie z całą Europą. Ponadto szlak może stać się jedną z gałęzi lokalnej gospodarki, przynoszącej zyski lokalnym przedsiębiorcom oraz pracę mieszkańcom.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies