Ekofil Bożek: Tama... na szarym końcu

22.11.2009
Rozmowa z Jackiem Bożkiem - działaczem ruchów ekologicznych, założycielem i prezesem Stowarzyszenia Ekologiczno-Kulturalnego "Klub Gaja":

- Z całych sił stara się pan zablokować budowę drugiej tamy na Wiśle. A co pan powie mieszkańcom Włocławka, którym w każdej chwili grozi katastrofa stojącej tu zapory.

- To samo co mówię od 15 lat. Włocławska tama nie jest najbardziej zagrożoną zaporą w Polsce, mieści się gdzieś tam na szarym końcu zagrożeń. Po drugie, są środki na wzmocnienie tego stopnia, sam marszałek Piotr Całbecki to powiedział. Przygotowano 150 milionów złotych, inwestycja może ruszyć już dzisiaj. Pan o tym dobrze wie i ja wiem, więc może się nie czarujmy. (...)
- To jest iluzja proszę pana...
- Dobra!
I na tym prezes Jacek Bożek zakończył dyskusję z reporterem "Gazety Pomorskiej".

Rozmowa z Jackiem Bożkiem - działaczem ruchów ekologicznych, założycielem i prezesem Stowarzyszenia Ekologiczno-Kulturalnego "Klub Gaja"

- Z całych sił stara się pan zablokować budowę drugiej tamy na Wiśle. A co pan powie mieszkańcom Włocławka, którym w każdej chwili grozi katastrofa stojącej tu zapory.
- To samo co mówię od 15 lat. Włocławska tama nie jest najbardziej zagrożoną zaporą w Polsce, mieści się gdzieś tam na szarym końcu zagrożeń. Po drugie, są środki na wzmocnienie tego stopnia, sam marszałek Piotr Całbecki to powiedział. Przygotowano 150 milionów złotych, inwestycja może ruszyć już dzisiaj. Pan o tym dobrze wie i ja wiem, więc może się nie czarujmy. Jest grupa ludzi, którzy chcą by ta druga tama powstała. Ja to rozumiem, ale niech pan zauważy, że od 15 lat ta tama nie powstała...
- Głównie dzięki hałaśliwym kampaniom prowadzonym przez "Gaję" i inne organizacje ekologiczne...
- Nie, bo nie ma na to pieniędzy, bo nigdy ich nie było...
- Nieprawda, były, ale decydenci bali się drażnić ekologów. Bo to jest politycznie niepoprawne.
- Zadał mi pan pytanie, odpowiedziałem. Jest 150 milionów, by wzmocnić Włocławek, nie mówmy więc ludziom, że to jest niebezpieczne...
- Naukowe autorytety, których nie raz miałem okazję słuchać, twierdzą jednak coś odwrotnego, że ta tama jest na czele listy zagrożeń, a nie na szarym końcu...
- No i jest na to 150 milionów i one czekają...
- Czy pan naprawdę wierzy, że za te marne 150 milionów uda się uratować włocławską tamę?
- Ale są na to pieniądze...
- To jest iluzja proszę pana...
- Dobra!

I na tym prezes Jacek Bożek zakończył dyskusję z reporterem "Gazety Pomorskiej".


rozmawiał DARIUSZ KNAPIK - tel. 52 32 63141


O protestach Ekofila Bożka pisaliśmy już na naszych łamach w artykule "Tsunami po Włocławsku". Polecam lekturę - zwłaszcza bilansu założonej przez Ekofila Bożka organizacji.

Jacek Bożek - Wojownik Współczucia (sic!).
Założyciel, prezes i lider Klubu Gaja. Dyrektor Gaia Club UK w Wielkiej Brytanii oraz Prezes Club Gaia Nederland w Holandii. Z zawodu społeczny innowator - social enterpreneur (nie ma takiego zawodu - to terminologia Ashoka Innovators for the Public - organizacji liczącej na świecie zaledwie 1100 osób z czego w Polsce 35 - btw.: nasza firma ŻnO miała więcej ludzi w załogach pływających niż "As... Innovators" na całym świecie). Był współprzewodniczącym Partii Zieloni 2004. Urodzony w 1958 roku.

Od najmłodszych lat miał kłopoty z ukończeniem formalnej edukacji. Wędrował po świecie poszukując swojej własnej Drogi. Ukończył wiele kursów w kraju i zagranicą dotyczących ekologii i działań społecznych. Stypendysta rządu Nowej Południowej Walii w Australii, pracował w Rainforest Information Center. Stypendysta i członek międzynarodowego stowarzyszenia Ashoka Innovators for the Public.

Od lat 70-tych związany z działaniami teatralnymi. Uczestnik projektów Teatru Laboratorium Jerzego Grotowskiego. Występował w Teatrze Pantomimy w Bielsku-Białej, założył teatr "Warsztat".

W latach 80-tych nauczyciel hatha-jogi, przez siedem lat prowadził własną szkołę. Wydawca biuletynu "Wolny Tybet" i działacz na rzecz uchodźców tybetańskich. Prowadził działalność gospodarczą. Uczestniczył w niezależnym ruchu ekologicznym w czasach PRL-u (Żarnowiec, Czorsztyn).


Piąta kolumna? Niezwykle "polski" życiorys... Ponadto informuję, że:

Państwowa Rada Ochrony Przyrody zainaugurowała nową kadencję. W składzie Rady na lata 2009- 2014 jest prezes Klubu Gaja, Jacek Bożek.

Podczas prac Rady szef Klubu Gaja będzie działał w komisjach ds. ochrony zwierząt i ogrodów zoologicznych, ds. CITES oraz ds. ochrony mokradeł, obszarów słodkowodnych i morskich. Państwowa Rada Ochrony Przyrody (PROP) jest organem opiniodawczym i doradczym: m.in. ocenia stan ochrony przyrody w Polsce, opiniuje projekty aktów prawnych, projekty nowych obszarów chronionych, przedstawia wnioski w sprawach dotyczących ochrony przyrody oraz popularyzuje działania z nią związane. PROP jest członkiem Światowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN). Składa się z 40 osób powoływanych przez Ministra Środowiska, spośród działających na rzecz ochrony przyrody przedstawicieli nauki, praktyki i organizacji ekologicznych.

Jacek Bożek został powołany w skład Państwowej Rady Ochrony Przyrody już po raz drugi.


A na stronie internetowej 'Klubu Gaja" stoi jak wół:
"Działalność Klubu Gaja wspierana jest ze środków
Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i
Gospodarki Wodnej"
- wszystko jasne, nieprawdaż? Już wiemy na co płacimy za śluzowania, denne "podatki denne" itp.

Ekofil wie, jak się ustawić a otarłszy się o talent Grotowskiego wie jak grać... na strunach polityki. Oto Polska właśnie.... Potocki jasnowidzem.
Apis 22.11.2009 5,630

22 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Apis
    Apis
    Widziałem tego aroganckiego pana parę dni temu w TVP Opole jak w nieodłącznej czapeczce na głowie i tocząc mętnym wzrokiem perorował z charakterystycznym zadęciem o sprawach, o których nie ma zielonego (nomen omen) pojęcia. O tempora, o mores!
    - 20.11.2009 22:29
    • Greg
      Greg
      Nauczyl sie w Anglii, Holandii i Australii jak robic szmal na odstapieniu od protestow i tyle. Ze tez na Polske trafila taka plaga oszolomow... Wstyd przed swiatem.
      - 21.11.2009 00:13
      • Adam Reszka
        Adam Reszka
        W latach 1995-2000 Liga Morska i Rzeczna prowadziła akcję propagowania Kaskady Dolnej Wisły i ogólnej restrukturyzacji tej rzeki jako drogi wodnej i źródła energii odnawialnej, przez organizowanie corocznych spływów pod nazwą Wiślany Flis do Gdańska. Jako Generalny Szyper Wiślanego Flisu miałem kłopoty z p. Jackiem Bożkiem, który niezmiennie w każdym większym mieście nadwiślańskim czekał na naszą flotyllę z transparentem "Kaskado spływaj", a jego pomocnicy skandowali obraźliwe w stosunku do moich marynarzy ze statków profesjonalnych okrzyki. W końcu marynarze uparli się, że go skąpią w Wiśle wraz z jego gromadą krzykaczy i któregoś roku w momencie, w którym byłem zajęty i nie mogłem zapobiec burdzie, wrzucili ich do wody na Rybakach w Płocku. Poszkodowani złożyli na nas bezskuteczne doniesienie do Policji Wodnej, ale więcej nie pokazali się. Poza tym miałem wiele innych konfrontacji z tym aktywnym Panem, kiedy był osobistym doradcą wiceministra Ochrony Środowiska Radosława Gawlika, znanego dewianta psychicznego, zwolennika rozbiórki SW Włocławek.
        - 21.11.2009 01:03
        • Apis
          Apis
          Pan B. nie ma przygotowania naukowego do zajmowania się ekologią - ma natomiast do manipulowania ludźmi w celu osiągnięcia celów niepolskich, obcych. Proponowałbym hasło "Bożek spływaj". Na każdym rogu POLSKIEJ ulicy, na każdym zakolu POLSKIEJ rzeki...
          - 21.11.2009 01:11
          • x1109
            x1109
            Propozycja.
            Zamknąć w rezerwacie,dać ziemie,las i rzekę.
            Poczekać może wyżyją.Jeśli tak,napewno zmienią zdanie.
            Łatwo jest rozprawiać mało wiedzącemu-bo biedny nie wie o czym mówi.
            - 21.11.2009 12:43
            • Adam Reszka
              Adam Reszka
              Deoartament Kadr Ministerstwa Środowiska nigdy nie zobaczył dyplomu ukończenia wyższych studiów wiceministra Gawlika który twierdził, że dyplom uzyskany na Słowacji (?) gdzieś mu się zapodział (sic!). Ot, taka sobie ciekawostka do kompletu informacji o tych Panach.
              - 21.11.2009 13:27
              • x1109
                x1109
                A więc- Do szkoły lub pracy.Być może brak jest talentu-pozostało tylko robienie zamentu.
                Zawsze brak wiedzy nadrabia się robieniem szumu.
                - 21.11.2009 15:20
                • Teos
                  Teos

                  Cytat

                  dyplom uzyskany na Słowacji (?) gdzieś mu się zapodział (sic!).

                  Niezłe, niezłe.... Swego czasu, pracując jak informatyk, byłem "ścigany" za brak wyższego wykształcenia ale na taki pomysł nie wpadłem ;-)))
                  No, ale w myśl powiedzenia "co wolno wojewodzie to nie tobie ..... " pewnie i tak by to nie przeszło ;-)
                  - 21.11.2009 18:24
                  • Apis
                    Apis
                    A ja z kolei (wzorem prominentów) nie mam jeszcze jedynie dyplomu, ale to przecież tylko formalność - mam zdane WSZYSTKIE EGZAMINY!
                    Wstępne Grin
                    - 21.11.2009 19:35
                    • Bosman Jozef
                      Bosman Jozef
                      Niektórzy prominenci dyplomów doszukują się do dzisiaj.Jakoś idzie to im opornie.W tym kraju trudno się dziwić takim zjawiskom.A co do ekoterrorysty to "Panie Bożek jak pan nie boisz się Boga w uprawianiu swojego bezbożnego procederu???Przecież kiedyś Pan Twój Ciebie o to zapyta!!!
                      - 22.11.2009 18:45
                      • x5
                        x5
                        Chciał być polskim ekologicznym Bogiem, a jest tylko (pogańskim) bożkiem.
                        Dobrze,że chociaż chłopaki z flisu przypomnieli mu (im) o chrześcijańskich zwyczajach.
                        Tak zawsze traktowaliśmy pogan na naszych ziemiach (wodach).
                        Może w końcu zostaną "chrześcijanami"?
                        Pozdrawiam "chrzycieli"....
                        - 22.11.2009 21:04
                        • Apis
                          Apis
                          Ale tego bożka w Ministerstwie Środowiska czczą i obwieszają błyskotkami - http://vegie.pl/t....htm#38438 - i wzorem plemion pierwotnych swoje nieróbstwo maskują .... tabu nałożonemu przez bałwana (Wikipedia * bałwan - święty słup, posąg bożka pogańskiego) . Nic więc dziwnego, że różne kozy i mrówki waliły kleksa w majtki jak im ten bałwan pogroził palcem...

                          Chyba zmienię obrazek sygnujący newsy o eko-terrorze z takiego:

                          www.zegluga-rzeczna.pl/images/news/eko.jpg


                          na taki:

                          www.zegluga-rzeczna.pl/images/news/ekox.jpg
                          - 22.11.2009 21:14
                          • koj
                            koj
                            Mnie interesuje jak Pan Jacek B. dostał paszport w latach PRL. Czym on się tam parał - podejrzewam, że to osoba powiązana ze służbami specjalnymi PRL - chciałbym obejrzeć teczkę tego Pana ( o ile istnieje takowa ).
                            Druga sprawa - jakim prawem NFGWiOŚ finansuje działalność sekty!
                            Te dwie rzeczy mnie interesują.
                            - 23.11.2009 12:32
                            • Adam Reszka
                              Adam Reszka
                              Ta fanatyczna sekta działająca w środowisku pseudoekologicznym na szkodę gospodarki Rzeczypospolitej funkcjonuje na podobnej zasadzie, jak niegdysiejsza "jedynie słuszna partia", korzystająca podobnie jak NFGWiOŚ z nieograniczonego rządowego wsparcia, która jednak w końcu rozwiązała się, kiedy padła komenda "sztandar partii wyprowadzić". To wszystko stanęło na głowie, kiedy były Premier Miller łatwowiernie zatwierdził byłemu Ministrowi Środowiska z PSL-u zwanemu "leśniczym z Ciechanowa" wprowadzenie sieci "Natura 2000", zamiast zastanowić się najpierw, jakie powinny być trasy nowych autostrad i dróg ekspresowych, które rzeki jako przyszłe międzynarodowe drogi wodne powinny być wyłączone z objęcia ich ową siecią, gdzie w planowaniu przestrzennym przewiduje sie ulokowanie obiektów przemysłowych, itp. Niemcy oddali pod sieć "Natura 2000" 5% obszaru ich kraju, ale my "zamożni" 20% z docelowymi 30%. I teraz mamy kłopoty, bo obrońcy sieci każdą inicjatywę gospodarczą są w stanie oprotestować (exemplum: protesty pod hasłem "kaskado spływaj" ). O rozwoju krajowych dróg wodnych nic się w odpowiedzialnym za nie Ministerium nie mówi, ochoczo powołując dyrekcje zlewni, z wyłączeniem arterii wodnych jako szlaków żeglownych. Jak długo jeszcze prześladować nas będzie "klątwa Jaroszewicza"?
                              - 23.11.2009 14:37
                              • x5
                                x5
                                Ta cała zielona banda niewiele różni się od bandy czerwonej, a razem do kupy tworzą .... bandę brunatną.
                                Wcześniej czy później trafią do Norymbergi...o przeraszam do Strasburga.
                                Tylko,że później jest już za późno...dla polskich dróg wodnych.
                                Pozdrawiam z Glückstad, gdzie piździ jak w K. na dworcu.
                                Skipper
                                - 24.11.2009 12:08
                                • Blues-66
                                  Blues-66
                                  Myślę, że nie ma sensu poświęcać tak wiele czasu, energii i miejsca na Forum takim osobnikom, jak w/w gość z "klubu geja".
                                  Myślę też, że więcej pożytku przyniesie poinformowanie jak najwięszej liczby osób np. o tym: "Stanowisko Komitetu Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk w sprawie zagrożenia globalnym ociepleniem" http://www.kngeol.pan.pl/images/stori...limatu.pdf

                                  Bardzo ciekawa lektura, bardzo! Szczególnie polecam pkt. 10.

                                  PS. No i goście są z Wrocławia Grin
                                  - 24.11.2009 23:58
                                  • Adam Reszka
                                    Adam Reszka
                                    Nigdy nie wierzyłem w straszenie nas globalnym ociepleniem. Składam podziękowanie p. Krzysztofowi Chojnackiemu za upewnienie mnie w słuszności zajmowanego dotychczas stanowiska.
                                    A lektura tego linka faktycznie bardzo ciekawa i pouczająca.
                                    - 25.11.2009 00:44
                                    • marek56
                                      marek56
                                      Globalne ocieplenie ? Ależ tak ! oczywiście naturalne, a nie sztucznie wywołane. I niech trwa jak najdłużej. Mnie to pasuje :-).
                                      Stanowisko PAN tylko w pełni potwierdza moje spostrzeżenia.
                                      pozdrawiam
                                      Marek
                                      - 25.11.2009 09:08
                                      • przylodz
                                        przylodz
                                        Powtórzę tu, co wielokrotnie głosiłem.
                                        Ekoterroryści tworzą wygodne dla siebie stereotypy w celu stworzenia podwalin pod swoje przyszłe żądania. Mechanizm jest stały: Najpierw się ludzi straszy wykorzystując w tym celu niekorzystne zjawiska fizyczne w przyrodzie, potem opowiada się w kółko jaki to proces właśnie zachodzi i czym może to nam grozić, najczęściej grozi nam zagładą gatunku ludzkiego, lub przynajmniej częściową zagładą, potem przedstawia się nam gotowe sposoby na rozwiązanie tego "globalnego"zagrożenia. Potem okazuje się, że w tej mistyfikacji brały udział kręgi osób, którym najbardziej na szerzeniu takich opinii zleżało.
                                        Globalne ocieplenie! Pod dnem Bałtyku buduje się wielką rurę, którą z Rosji do Niemiec popłynie gaz. Czy komuś może zależeć na tym, żeby przebudowywano systemy energetyczne z węglowych na gazowe? Jak myślicie? Czy w tym celu stworzony stereotyp pod hasłem "Globalne ocieplenie" nie sprzyjał by nakłanianiu rządów państw Unii Europejskiej ( przecież to też tylko zwykli ludzie) do przebudowywania swoich systemów energetycznych z np. opartych o węgiel na taki, który jest lansowany ( np., opartych o gaz ziemny). Dla mnie jest to wystarczający motyw do myślenia.
                                        Jest jeszcze jeden stereotyp, który wlewa się podstępnie ludziom w umysły. To wyszydzanie ludzi nie ulegających obowiązującym modom w myśleniu. Mówi się o nich, że "tworzą spiskową teorię dziejów" Wyszydza się ich, po to, żeby zmarginalizować skutki ich działań na rzecz normalności.
                                        Takie działania stosowały państwa totalitarne. Teraz rozszerzono skalę działań.
                                        My. Powinniśmy wykorzystać ten tworzony właśnie stereotyp myślowy dla naszych celów.
                                        Oto bowiem istnieje gałąź transportu, która jest najbardziej ekologiczna ze wszystkich. Rozwijajmy ją! Takie hasła powinny się pojawiać wszędzie, gdzie to możliwe.
                                        - 25.11.2009 10:02
                                        • F
                                          Fidelis
                                          Myslę ,że przyjdzie taki dzień ,ze logika w gospodarowaniu naszymi rzekami, jak również zasobami wodnymi, na terenie Polski, zwycięży naszych nawiedzonych ,ZIELONO-LUDKÓW,którzy w/g mnie póki co hamują rozwój cywilizacyjny w naszej NAJJAŚNIEJSZEJ RZECZYPOSPOLITEJ.Wierzę że przyjdzie czas co łzy te spławi.
                                          - 25.11.2009 13:33
                                          • G
                                            GrzegorzG
                                            Jest sporo naukowych głosów podważających metodologię (chodzi m.in o modelowanie) badań "potwierdzających" hipotezę tzw. globalnego ocieplenia i do tego można dotrzeć. Warto dodać, że z perpektywy socjologii nauki (szczególnie konstruktywizmu) rozstrzygnięcia naukowe mają w dużym stopniu charakter społeczny i w tym sensie warto się zastanowić komu lub czemu mogą służyć.

                                            Zachęcam do obejrzenie tego - akurat lekko strawnego i z natury li tylko publicystycznego - ale jednak ciekawego programu telewizyjnego. Nagranie jest dość długie, ale chyba warto ze względu na komentarze gości, którzy zabierają głos po tym Panu na początku, co pewnie bardzo lubi Ala Gore'a.

                                            http://www.tvp.pl/publicystyka/polity...t-21012009

                                            P.S.
                                            Zainteresowanych odsyłam również do mojego komentarza sprzed ponad roku w sprawie tzw. ekologii, czyli tego co ma niewiele wspólnego z sozologią (ochrona środowiska).

                                            http://www.zegluga-rzeczna.pl/article...cle_id=240
                                            - 27.11.2009 01:12
                                            • Blues-66
                                              Blues-66
                                              to jeszcze coś dodam w temacie "globalnego (czyżby?)ocieplenia"
                                              http://www.tvn24.pl/-1,1638824,0,1,ma...omosc.html
                                              - 19.01.2010 19:12
                                              Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                                              Proszę Zaloguj by zagłosować.
                                              Niesamowite! (0)0 %
                                              Bardzo dobre (0)0 %
                                              Dobre (0)0 %
                                              Średnie (0)0 %
                                              Słabe (0)0 %
                                              Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                                              Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies