Grzech niewykorzystania potencjału

23.10.2009
Czy Wisła, jak przed wiekami, może być motorem rozwoju gospodarczego regionu? Czy jedynymi jednostkami pływającymi po pomorskich rzekach mają być tylko kajaki? Czy żegluga śródlądowa w Polsce pozostanie tylko przedmiotem akademickich rozważań?

To tylko kilka z wielu pytań, które cisną się na usta po spotkaniu nt. „Uwarunkowań dotyczących ożywienia żeglugi śródlądowej na obszarze Delty Wisły i Zalewu Wiślanego”, które odbyło się w 25 Września 2009 w Centrum Wystawienniczo-Regionalnym Dolnej Wisły. Konferencję przygotowało tczewskie Starostwo Powiatowe, a jej gościem był wicemarszałek województwa Leszek Czarnobaj.

Czy Wisła, jak przed wiekami, może być motorem rozwoju gospodarczego regionu? Czy jedynymi jednostkami pływającymi po pomorskich rzekach mają być tylko kajaki? Czy żegluga śródlądowa w Polsce pozostanie tylko przedmiotem akademickich rozważań?

To tylko kilka z wielu pytań, które cisną się na usta po spotkaniu nt. „Uwarunkowań dotyczących ożywienia żeglugi śródlądowej na obszarze Delty Wisły i Zalewu Wiślanego”, które odbyło się w 25 Września 2009 w Centrum Wystawienniczo-Regionalnym Dolnej Wisły. Konferencję przygotowało tczewskie Starostwo Powiatowe, a jej gościem był wicemarszałek województwa Leszek Czarnobaj.

W wodzie nasz ratunek
Jak przypomniał na początku spotkania Zbigniew Ptak z Biura Rozwoju Dróg Wodnych w Urzędzie Marszałkowskim w Gdańsku, to Wisła była generatorem rozwoju gospodarczego całego regionu:
- Kiedyś na tym obszarze pływały 22 statki białej floty, które odwiedzały 60 miejsc. Mamy 300 km szlaków wodnych i 60 proc. polskiego wybrzeża. Dzisiaj, niestety, nasze rzeki są martwe, ale prowadzimy działania, aby to zmienić. Pomorskie wodą stoi i grzechem jest niewykorzystanie tego potencjału. W wodzie jest nasz ratunek ekonomiczny.

Ze współczesnych tendencji rozwoju transportu wodnego wynika, że żegluga śródlądowa to szansa m. in. rozwój regionalny oraz złagodzenie minusów transportu drogowego – energochłonności, zanieczyszczenia środowiska, hałasu. Prognozy przewidują, że do 2020 r. przewóz towarów żeglugą śródlądową wzrośnie o prawie 30 proc.
- Te same prognozy mówią, że taki transport jest też po prostu tańszy niż samochodowy i kolejowy – podkreśliła prof. Krystyna Wojewódzka-Król z Uniwersytetu Gdańskiego. – Rzeki mogą też pomóc w realizacji zadań komunalnych: zaopatrzenie miast, wywóz śmieci, publiczny transport, nie wspominając o możliwości rozwoju branży turystycznej.
Przykładem niewykorzystania gospodarczej funkcji Wisły była budowa autostrady A-1. Choć oba szlaki komunikacyjne biegną równolegle do siebie, kruszywo do budowy drogi - dostarczane głównie drogą morską - z portów przewożono transportem drogowym zamiast rzeką.

Jesteśmy białą plamą
Szansą dla królowej polskich rzek mogą być przewozy kontenerów. Obecnie transport ten odbywa się wyłącznie ciężarówkami lub pociągami.
- Jest gdzie budować barki do kontenerów, np. w stoczni rzecznej w Tczewie – zwrócił uwagę prof. Witold Andruszkiewicz. - Jeszcze w latach 60. transport barkowy po Wiśle był bardzo duży. Można do tego wrócić, ale potrzeba do tego funduszy i odpowiednich ludzi. Trudno znaleźć drugi kraj w Europie jak Polska, gdzie drogi wodne leżą odłogiem.

Profesorowi wtórował Tadeusz Wrycza z tczewskiego oddziału Stowarzyszenia Dorzecza Wisły „Wisła”:
- Jesteśmy białą plamą na mapie Europy pod względem żeglugi śródlądowej. Musimy praktycznie zaczynać od zera.
Konkretnie od przygotowania szlaków wodnych.
- Od samorządu oczekuję tylko, że będę miał zaufanie do drogi wodnej, bo inaczej nie przewiozę ani kontenera, ani człowieka – zauważył przedsiębiorca z Malborka. - Zresztą poradzę sobie sam. Nie spodziewam się, że powstaną wielkie porty śródlądowe, ale żeby rzeka była żeglowna.
Tymczasem od lat 80. brakuje środków na bieżące utrzymanie żeglowności rzek.
- W tym roku rząd obciął je o 20 proc., a tak samo będzie w roku następnym – powiedział Edward Ossowski, wiceprezes Żeglugi Bydgoskiej. - Nie ma też pieniędzy na śluzowanie. Degradacja będzie więc postępować.
Podobne konferencje będą się odbywać do kwietnia przyszłego roku. Na ich zakończenie sześciu marszałków województw położonych przy międzynarodowej drodze wodnej E-70 wystosuje apel do rządu o wsparcie planów rozwoju dróg wodnych.

Coś jednak drgnęło…
Przykładem działań na rzecz rozwoju żeglugi śródlądowej w naszym województwie jest projekt „Pętli Żuławskiej” o wartości ponad 83 mln zł. Jego realizacja przewidziana jest na lata 2008 - 2011. Bierze w nim udział 18 partnerów z województw: warmińsko-mazurskiego i pomorskiego, w tym miasta i gminy powiatu tczewskiego. W wyniku realizacji projektu, powstanie nowoczesna infrastruktura żeglarska umożliwiająca cumowanie ok. 450 jednostek pływających, składającej się z: 5 portów żeglarskich, 10 przystani jachtowych, 10 pomostów cumowniczych oraz 4 przystani żeglugi pasażerskiej. Ponadto dla poprawy warunków żeglugowych na szlakach wodnych Delty Wisły zostaną przebudowane dwa stałe mosty na zwodzone oraz nastąpi zelektryfikowanie śluzy Gdańska Głowa.

Przemysław Zieliński - Gazeta Tczewska
fot. Adam Madaj
Apis 23.10.2009 2,885

4 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • F
    Fidelis
    Jakie to miłe przeczytac , iz jeszcze drga nerw w wodniackich duszach,a niewątpliwie w duszy mojego dyr inz. Tadeusza Wryczy,od wielu juz lat zajmującego się Wisłą a w szczególnosci jej droznoscią zeglugową, w tym flotylą wislanych lodołamaczy. Szkoda p. dyrektorze ,ze niebrano naszego sprzeciwu odnosnie sprywatyzowania naszego P.B.W. w Tczewie ,nie trzeba by zaczynac od zera.Jak dotąd w Polsce prawdziwi zeglugowcy, ktorym na sercu lezą sprawy sródlądowe drogi wodne,przegrywają z aktualnie i nie tylko rządzącymi naszym krajem.Dlategotez rewitalizacją drog wodnych muszą się zając gminy , powiaty i województwa, winnym wypadku przyidzie nam czekac wieki . Pozdrawiam p. T. Wrycze i rzyczę duzo zdrowia, kpt St. Fidelis z Płocka.
    - 24.10.2009 11:50
    • Valdemaras
      Valdemaras
      Hmm ! wszyscy wiedzą że jest żle ba bardzo żle, i o tym dyskutują narzekają i na tym się to kończy. Nie mam nic przeciwko takim sympozjom ale ile ja ich trochę przeżyłem choć stary nie jestem. Kolejne władze obiecują obiecują a żegluga umiera wszyscy to widzimy i ta śródlądowa i ta przybrzeżna. Wisła rzeka dzika i nie tylko ona. Smutne to bardzo smutne. Czy coś się zmieni obawiam się że nie długo nie. Mam nadzieję że się mylę oby tak było.
      - 24.10.2009 22:57
      • K
        kaczor_g
        Ja z kolei usłyszałem z ust top manegmantu RZGW Wrocław, że stopień wodny Malczyce ma zostać oddany w 2011 r... pażiwiom uwidim.
        Wracając do tematu. Wg artykułu 83 000 000 zł /450 jachtów daje ok 180 000 zł na zbudowanie infrastruktury dla jednego jachtu....
        Easy come easy go... Jako żeglarz i inżynier powiem, że nie wiem dlaczego to tyle ma kosztować. Rozumiem, że są pieniądze unijne do wydania, ale...
        Nieporozumieniem jest topienie jakichkolwiek pieniędzy w infrastrukturę dla małych jednostek - z tym doskonale poradzą sobie prywatni inwestorzy. Popatrzmy na Mazury. Poradzą sobie pod jednym warunkiem, że będą klienci.... Skoro jak pokazuje przykład Nowej Soli nie ma ich na Odrze tym bardziej nie pojawią się na Wiśle. Chyba, że w bezpośredniej odległości Gdańska.
        Rozumiem, że artykuł pisał dziennkarz, i jak to dziennikarz nie bardzo wnikał...
        Jedna dziennikarka usłyszała Płock, ale w artykule napisała Puck .. Więc nie ma się co podniecać. Problemem jest to, że nikt poważnie nie patrzy na żeglugę jako gałąź transportu w Polsce. Nie pojmuję jak to możliwe, ale tak jest. Z drugiej strony rozumiem Ministra infrastruktury, który nie chce mieć kolejnych "sukcesów" na drogach wodnych, podobnych do autostradowych... Więc te "sukcesy" zostawia koledze od środowiska.. Tak działa ten mechanizm.
        - 25.10.2009 21:47
        • S
          szczurokretowy
          Pieniadze z unii ida na konferencje i utrzymanie hamulcowych-mielismy marszalka Komorowskiego na czele Ligi Morskiej i Rzecznej i nic z tego nie wyniklo a wrecz przeciwnie-obecnie glownie widocznym dzialaniem sa pomniki ku czci niewatpliwie zasluzonego Polaka wodniaka Ziolkowskiego i wspieranie inicjatyw przez senacki zespol ds turystyki wodnej przez v-ce marszalka...Ziolkowskiego(sic!).
          - 26.10.2009 10:30
          Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
          Proszę Zaloguj by zagłosować.
          Niesamowite! (2)100 %
          Bardzo dobre (0)0 %
          Dobre (0)0 %
          Średnie (0)0 %
          Słabe (0)0 %
          Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
          Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies