
Czy istnieje taki dzień? Czy mamy swojego patrona? Kiedyś w czasach PRL świętowaliśmy w czasie Dni Morza. Było to jakby automatyczne przeniesienie tradycji morskich na śródlądzie, ale chyba zbyt automatyczne.
W dzisiejszej dobie zwykle poszukuje się patronów danej profesji i ustala dzień tego patrona świętem wykonujących dany zawód. I tu niespodzianka a nawet dwie... Otrzymaliśmy list i życzenia dla wszystkich łodziarzy od dyr Jan Pysia poparte takim uzasadnieniem:
Czy istnieje taki dzień? Czy mamy swojego patrona? Kiedyś w czasach PRL świętowaliśmy w czasie Dni Morza. Było to jakby automatyczne przeniesienie tradycji morskich na śródlądzie, ale chyba zbyt automatyczne.
W dzisiejszej dobie zwykle poszukuje się patronów danej profesji i ustala dzień tego patrona świętem wykonujących dany zawód. I tu niespodzianka a nawet dwie... Otrzymaliśmy list i życzenia dla wszystkich łodziarzy od dyr Jan Pysia poparte takim uzasadnieniem:
"W trakcie moich penetracji Odrzańskich tradycji i zwyczajów udało mi się ustalić, że marynarze z naszej rzeki mieli swój świąteczny dzień. Jak każdy taki dzień przypadał on na święto patrona. Okazało się, że tym dniem był 4. grudnia, a
patronką odrzańskich marynarzy jest Święta Barbara.
Św. Barbara jest nie tylko patronką górników, ale także architektów, artylerzystów, cieśli, dzwonników,
flisaków, kapeluszników, kowali, ludwisarzy,
marynarzy, murarzy, pompiarzy, rakietników (rakiety sygnalizacyjne), strażników, szczotkarzy, tkaczy, węglarzy, wytwórców sztucznych ogni, załóg fortecznych, więźniów . (U. Janicka-Krzywda)."
----------------------------
Idąc jednak za sygnałami, jakie pojawiły się w ślad za tą informacją dotarłem do takich rewelacji:
Święty Mikołaj z Miry - biskup Miry w dzisiejszej Turcji, urodzony około 280 roku w Patarze, zmarł około roku 345 lub 352. Jeden z najbardziej czczonych świętych prawosławnych (nazywany zawsze św. Mikołajem Cudotwórcą), a także święty katolicki.
Zasłynął jako cudotwórca,
ratował żeglarzy i uratował miasto od głodu. Według podań po bogatych rodzicach otrzymał w spadku znaczny majątek, którym chętnie dzielił się z ubogimi. Znana jest historia o trzech niesprawiedliwie uwięzionych oficerach uwolnionych za jego wstawiennictwem; opowieść o trzech ubogich pannach wydanym za mąż dzięki posagom, których Święty dyskretnie im dostarczył; o trzech młodzieńcach uratowanych przez niego od wyroku śmierci;
o żeglarzach wybawionych z katastrofy morskiej.
Legendy mówią, że Św. Mikołaj podczas jednej ze swych podróży
uciszył fale morza - dlatego też uważany jest za
patrona żeglarzy i podróżników. Inna legenda mówi o tym, że Mikołaj pojawił się
marynarzom pochwyconym przez sztorm u wybrzeży Lycji i doprowadził ich bezpiecznie do portu . Dlatego też często można spotkać kościoły poświęcone temu świętemu znajdujące się blisko brzegu morza.
Emblematem św. Mikołaja w sztuce są trzy kule. Czasem ukazywany jest jako: (1) młody mężczyzna wrzucający trzy złote kule w okno trzech biednych dziewczyn; (2) wskrzeszający troje dzieci z beczki z marynatą; (3)
ratujący rozbitków z wraku statku; (4) przywracający życie niesłusznie powieszonemu człowiekowi; (5) jako noworodek chwalący Boga.
Jest patronem Grecji i Rosji, miast: Bari, Aberdeen, Antwerpii, Berlina, Miry, Moskwy, Nowogrodu oraz patronem bednarzy, wytwórców guzików, cukierników, gorzelników, dzieci,
flisaków, jeńców, kupców, sprzedawców perfum, sprzedawców wina, sprzedawców zboża i nasion,
marynarzy, uczonych, młynarzy, kancelistów parafialnych, notariuszy, panien, piekarzy, pielgrzymów, piwowarów, podróżnych, rybaków, sędziów, studentów, więźniów, złodziei,
żeglarzy.
Zamieszczam więc dziś - pośrodku dni obu tych naszych patronów - życzenia wszelkiej pomyślności wszystkim nam: byłym i aktualnym łodziarzom oraz rodzinom tych, którzy już żeglują razem z Barbarą i Mikołajem.
Kapitan Apis