Pamiętamy odwieczne problemy ze skomplikowanym i długotrwałym otwieraniem dla żeglugi przęsła zwodzonego. Powodowało to albo wielogodzinne oczekiwanie na łaskę zarządcy mostu czyli Państwowych Kolei, albo ryzykowne próby przepłynięcia pod mostem po zabalastowaniu, rozbieraniu sterówek i czego się da powyżej magicznej liczby 2.96 m od lustra wody.
Obecnie Kolej postanowiła problem "zlikwidować". Po prostu wpisze sie most na listę zabytków, całkowicie zdejmie obsługę ze względu na "kłopoty kadrowe" co spowoduje, że przez całą dobę i przez cały rok most w Podjuchach będzie zamknięty. Obecnie i tak dla żeglugi "czynny" był jedynie przez 75 minut na dobę.
Most kolejowy w km 733,7 Odrzańskiej Drogi Wodnej na Regalicy od dawna jest wąskim (a raczej niskim) gardłem w uprawianiu żeglugi śródlądowej pomiędzy zespołem portów Szczecin - Świnoujście a drogami wodnymi Unii Europejskiej.
Pamiętamy odwieczne problemy ze skomplikowanym i długotrwałym otwieraniem dla żeglugi przęsła zwodzonego. Powodowało to albo wielogodzinne oczekiwanie na łaskę zarządcy mostu czyli Państwowych Kolei, albo ryzykowne próby przepłynięcia pod mostem po zabalastowaniu, rozbieraniu sterówek i czego się da powyżej magicznej liczby 2.96 m od lustra wody.
Obecnie Kolej postanowiła problem "zlikwidować". Po prostu wpisze sie most na listę zabytków, całkowicie zdejmie obsługę ze względu na "kłopoty kadrowe" co spowoduje, że przez całą dobę i przez cały rok most w Podjuchach będzie zamknięty. Obecnie i tak dla żeglugi "czynny" był jedynie przez 75 minut na dobę.
I tym sposobem zielone gnomy znów zatriumfują: - dokopiemy w końcu tym cholernym marynarzom z rzek za pomocą mostów, po których wprawdzie nic nie jeździ i jeździć nie będzie (po zabytku ?!), ale za to skutecznie blokują znienawidzoną żeglugę. Przykładem takiej "zabytkowej działalności" jest również most kolejowy w Stanach koło Nowej Soli, ale on jest przynajmniej dużo wyższy od "szczecińskiej zapory". Niemniej wpisanie go na listę zabytków uniemożliwi kiedykolwiek modernizację Odry do wyższej klasy drogi żeglownej.
Oto małe zestawienie mostów kolejowych w Szczecinie, przewieszonych nad istotnymi dla żeglugi akwenami:
1. Most kolejowy na Regalicy w Podjuchach - prześwit 2.96 m, szer. przesła żegl. 12,73 m
2. Most kolejowy na Odrze Zachodniej - prześwit 3,79 m, szer. przęsła żegl. 10 m (!)
3. Most kolejowy na Parnicy - prześwit 1,89 m (!), szer. przęsła żegl. 11 m
Zważywszy, że mosty te leżą na międzynarodowej trasie żeglugowej łączącej Szczecin z Berlinem i systemem dróg wodnych całej Europy Zachodniej - działania zmierzające do zablokowania ruchu na tym szlaku graniczą z sabotażem i w każdym innym cywilizowanym kraju tak zostałyby nazwane, a wykorzystywanie idei tworzenia zabytków techniki do takich celów zakrawa na skandal.

Pobierz i czytaj pismo dyr RZGW Szczecin
do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w tej sprawie
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies