Ostatni rejs Komandora Wróblewskiego

01.07.2009
Jerzy Hopfer: - Odszedł nasz Nauczyciel, Mistrz, Guru i Ojciec. Odszedł ten, który wbijał nam do głów co to znaczy kapitan statku, że kapitan to nie tylko zawód, to powołanie, ale i wielka odpowiedzialność, który uczył nas patriotyzmu na codzień, który uczył nas zawiłości manewrowania statkiem ale przy tym uczył nas godnie żyć i być dumnym z zawodu. Uczył także poczucia służby. Jego nauki są ponadczasowe i trafiały na podatny grunt, co, mimo upływu lat, widać u tych, którzy wyszli spod Jego ręki.

Żegnaj Panie Komandorze. Nie żyłeś na próżno. W każdym z nas, Twoich uczniów zostawiłeś cząstkę siebie i dlatego będziesz dalej żył w nas.
Impresja z pogrzebu do obejrzenie w dalszej treści.



Pełnię naszych odczuć po odejściu Komandora najpiękniej wyraził Jurek Hopfer:

Odszedł nasz Nauczyciel, Mistrz, Guru i Ojciec. Odszedł ten, który wbijał nam do głów co to znaczy kapitan statku, że kapitan to nie tylko zawód, to powołanie, ale i wielka odpowiedzialność, który uczył nas patriotyzmu na codzień, który uczył nas zawiłości manewrowania statkiem ale przy tym uczył nas godnie żyć i być dumnym z zawodu. Uczył także poczucia służby. Jego nauki są ponadczasowe i trafiały na podatny grunt, co, mimo upływu lat, widać u tych, którzy wyszli spod Jego ręki. Jego podręcznik manewrowania statkiem, choć wydany w pierwszej wersji skromniutko, na lichym papierze, jest prawdziwym białym krukiem, poszukiwanym nie tylko na śródlądziu ale i w szkołach morskich.

Żegnaj Panie Komandorze. Nie żyłeś na próżno. W każdym z nas, Twoich uczniów zostawiłeś cząstkę siebie i dlatego będziesz dalej żył w nas.


Komandor Wróblewski nie uczył mnie wprawdzie w szkole, ale przecież i ja podążałem jego śladem, jakże wyraźnym i zdecydowanym. Niech prezentacja złożona ze zdjęć z ceremonii pogrzebowej autorstwa Janusza Fąfary, który podobnie jak Komandor pracowicie dokumentuje swoim aparatem fotograficznym żeglugę śródlądową będzie moim skromnym hołdem dla niezaprzeczalnie największej postaci w powojennej historii żeglugi śródlądowej w Polsce. Nie zabrakło w niej cytowanej przez Mariana Kosickiego "parady" Dużego Holendra "Łada" sfotografowanej przez kmdr Wróblewskiego z wieży kościoła w Lubiążu.



Jesli film nie chce się odtwarzać - pobierz go i odtworzysz na swoim komputerze.

Pobierz plik Windows Media Video (10 MCool


kpt. ż. ś. Andrzej Podgórski

Apis 01.07.2009 5,539

0 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Żadne komentarze nie zostały dodane.

Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Niesamowite! (0)0 %
Bardzo dobre (0)0 %
Dobre (0)0 %
Średnie (0)0 %
Słabe (0)0 %
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies