Nawet 200 mln zł. może kosztować stopień wodny „Niepołomice” w Woli Batorskiej na Wiśle. Dzięki niemu poprawiłby się stan brzegu i podniósł poziom wód, które zapobiegałyby wysychaniu bagien, torfowisk i lasów.
- Decyzja odnośnie inwestycji musi być podjęta na stopniu centralnym. Niestety najtrudniejsze w planach realizacji takich obiektów są same decyzje - tłumaczy Józef Wójcik, kierownik działu ds. Strategii i Rozwoju ZEW Niedzica S.A.
- Sprawę stopni wodnych forsuje Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Niepołomickiej. Według mnie to chory pomysł. Najbardziej oburzające jest to, że inicjatorzy podpierają się racjami ekologicznymi. Ci ludzie po prostu chcą zrobić interes. Tam ma powstać elektrownia wodna i przystań - atakuje Mariusz Waszkiewicz z Towarzystwa na Rzecz Ochrony Przyrody w Krakowie.
Nawet 200 mln zł. może kosztować stopień wodny „Niepołomice” w Woli Batorskiej na Wiśle. Dzięki niemu poprawiłby się stan brzegu i podniósł poziom wód, które zapobiegałyby wysychaniu bagien, torfowisk i lasów.
Zespół Elektrowni Wodnych Niedzica S.A. zadeklarował chęć partycypacji w kosztach. ZEW mógłby sfinansować od 10 do 15 % inwestycji. Firma z Niedzicy ma zamiar wybudować przy stopniu elektrownie wodną. Koszty jej budowy wahają się między 10, a 20 mln zł.
- Decyzja odnośnie inwestycji musi być podjęta na stopniu centralnym. Niestety najtrudniejsze w planach realizacji takich obiektów są same decyzje. Etap przed budową wymaga dopięcia wielu spraw na ostatni guzik – tłumaczy Józef Wójcik, kierownik działu ds. Strategii i Rozwoju ZEW Niedzica S.A.
Projekt Inwestycji powstał już w latach 70-tych. Teraz zmieniono wiele jego założeń. Wśród nich jest długość i umiejscowienie śluzy żeglugowej – Nie ma potrzeby budowania śluzy długiej na 200 metrów. Tak duże statki nigdy nie będą tedy przepływały. 120 metrów w zupełności wystarczy. Zmieszczą się tu nawet barki – wyjaśnia Janusz Jagła, prezes Zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Niepołomickiej.
Jeśli w pracach nad projektem nie będzie żadnych problemów, być może już za rok rozpocznie się budowa inwestycji. W przyszłości potrzebny byłby także drugi stopień. Nawadniałby on Puszczę Niepołomicką.
- Dzięki temu pierwszemu podniesie się poziom wód. Nawodni to dwa skupiska leśne. Aby pomoc Puszczy Niepołomickiej trzeba jednak wybudować kolejny stopień – informuje Jagła.
Mariusz Waszkiewicz z Towarzystwa na Rzecz Ochrony Przyrody w Krakowie:
- Sprawę stopni wodnych forsuje Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Niepołomickiej.
Według mnie to chory pomysł. Najbardziej oburzające jest to, że inicjatorzy podpierają się racjami ekologicznymi. Nie trzeba stopni wodnych , aby nawodnić starorzecze. W tym miejscu Wisła jest owałowana. Podczas, gdy poziom wody się podnosi wystarczy otworzyć przepusty, dzięki którym starorzecze zostanie zalane. Najpierw te miejsca starano się zalesić, a teraz nawadniać. Naprawdę nie trzeba budować żadnych stopni. Podniesienie śluzy przecież nie generowałoby żadnych kosztów. Ci ludzie po prostu chcą zrobić interes. Tam ma powstać elektrownia wodna i przystań.
Kurier Nowotarski - czerwiec
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies