Kryzys? Skądże!

28.04.2009
W roku 2008 żegluga śródlądowa osiągnęła w Hamburgu wyniki rekordowe. Ruch kontenerowy na ekologicznych barkach i statkach śródlądowych wzrósł w roku 2008 o 29 procent.

W roku 2008 przez port w Hamburgu, w ramach żeglugi śródlądowej przetransportowano, jak nigdy dotąd, 12,2 milionów ton towarów. W ten sposób przekroczono wynik z ubiegłego roku o 1,5 procent. Jednak w roku 2008, w skali ogólnoniemieckiej, nastąpiło zmniejszenie wolumenu transportu śródlądowego o 1,6 procent.

W roku 2008 żegluga śródlądowa osiągnęła w Hamburgu wyniki rekordowe. Ruch kontenerowy na ekologicznych barkach i statkach śródlądowych wzrósł w roku 2008 o 29 procent.

W roku 2008 przez port w Hamburgu, w ramach żeglugi śródlądowej przetransportowano, jak nigdy dotąd, 12,2 milionów ton towarów. W ten sposób przekroczono wynik z ubiegłego roku o 1,5 procent. Jednak w roku 2008, w skali ogólnoniemieckiej, nastąpiło zmniejszenie wolumenu transportu śródlądowego o 1,6 procent.

Najważniejszymi rodzajami towarów były wyroby z ropopochodne, gazy, węgiel oraz wyroby gospodarki leśnej. Te ostatnio odnotowały w roku 2008 najsilniejszy wzrost, a za nimi są wyroby przemysłu chemicznego, nawozy oraz półfabrykaty i wyroby gotowe transportowane głownie w kontenerach.

Transport kontenerowy, mający dla portu w Hamburgu szczególne znaczenie rozwija się dzięki przypływom i odprawom statków i barek żeglugi śródlądowej. W ten sposób ilość transportowanych kontenerów w transporcie śródlądowym wzrósł w roku 2008 o 29 procent do poziomu 119.000 TEU (20-stopowych kontenerów standardowych). Dla armatorów i licznych portów śródlądowych wzdłuż Łaby i kanałów sieci północnoniemieckiej jest to znaczący sukces. Również w przypadku transportu kontenerów na terenie samego hamburskiego portu, obserwuje się wzrost transportowanych kontenerów przez barki między poszczególnymi terminalami.
W przypadku wystąpienia niskich stanów wód na środkowej i dolnej Łabie, a przez to utrudnień, organizowane są transporty zastępcze ciężarówkami. Miało to miejsce przykładowo wtedy, gdy poziom Łaby w Magdeburgu we wrześniu 2008, ze względu na zaniechanie prac konserwacyjnych, spadł poniżej 70 cm.

"To że w porcie hamburskim w roku 2008 barki lub statki żeglugi śródlądowej mogą rozwijać swój udział w rynku jest dowodem na to, że port i gospodarka transportowa znajdują się na właściwej drodze, a ekologiczny transport śródlądowy się rozwija. Zadowalające i prawidłowe relacje w transporcie jednostkami pływającymi realizowane w sieci dróg wodnych są warunkiem niezbędnym do kontynuacji tego rozwojowego trendu", mówi Sebastian Doderer z Działu Marketingu Portu w Hamburgu, który w ramach projektu badawczego "Binnen_Land" poddaje analizie potencjał optymalizacyjny żeglugi śródlądowej w tym największym porcie w Niemczech.
źródło: Hafen Hamburg - 13.03.2009.
Apis 28.04.2009 3,391

1 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • x5
    x5
    Dane przedstawione w powyższym Newsie dotyczą ubiegłego roku i to przede wszystkim portu Hamburg.
    Obecnie sytuacja zmieniła się diametralnie /źle/ i to szczególnie na rzece Ren.
    Otrzymujemy / ZPAŚ / regularne informacje z ESO i BDS e.V. Binnenschiffahrt , którzy w spokojnym ale jednocześnie groźnym tonie piszą:

    "....Drodzy Partnerzy i Przyjaciele żeglugi śródlądowej!
    W pierwszych dwóch-trzech miesiącach b.r. nastąpił drastyczny sięgający ponad 30 % spadek przewozów drogami wodnymi.
    Przede wszystkim rejon Beneluxu jest tego najniebezpieczniejszym przykładem ostro zaznaczonym przez holendrską prasę fachową.
    Wiele przedsiębiorstw i jednostek czarterująch statki stoi przed dylemetem, co dalej?
    Armatorzy, spedytorzy, politycy gospodarczy i politycy parlamentarni szukają możliwości jak najszybszego wyjścia z obecnego / światowego/ kryzysu.
    Komisja Europejska przygotowywuje pakiet "prawidłowej polityki przewozów" obejmującej wszystkie dotknięte strony...."

    Z pozdrowieniami
    Dr. Kurt Schrömgens

    PS.
    Od siebie dodam, że rejon północn-wschodnich Niemiec, a szczególnie Hamburg nie odczuwa tak bardzo obecnej kryzysowej sytuacji.
    Jednak "katastroficzne" informacje docierają do nas z Renu.
    Przed wieloma kolegami, którzy pobrali w bankach wielomilionowe kredyty na finansowanie budowy nowoczesnej floty stoi widmo plaity.
    Już w obecnej chwili nie są oni w stanie utrzymania zmianowego systemu pracy, a co za tym idzie obecnego wynagradzania swoich załóg.
    Im nie starcza po prostu pieniędzy na spłatę procentów od zaciągniętych kredytów.
    Miejmy nadzieję, że obecny kryzys skończy się tak samo szybko jak się rozpoczął....

    Pozdrawiam
    Józek
    - 29.04.2009 08:58
    Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
    Proszę Zaloguj by zagłosować.
    Niesamowite! (0)0 %
    Bardzo dobre (0)0 %
    Dobre (0)0 %
    Średnie (0)0 %
    Słabe (0)0 %
    Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
    Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies