1.04. - Święto Odrodzenia Żeglugi Śródlądowej

01.04.2009
Wiadomość o zmianach w KZGW była - jak wszyscy się domyślili - primaaprilisowym żartem. Przepraszamy wszystkich, których żart dotyczył mając nadzieję, że wrodzone poczucie humoru spowodowało właściwe interpretowanie słów komunikatu.

Przepraszamy Jurka Hopfera za to, że niestety nie możemy mu zaoferować lukratywnych stanowisk, a środowisko żeglugowców za to, że z nas żartuje się okrągły rok, a nie jedynie w Dniu Dozwolonego Kłamstewka.

Wiadomość o zmianach w KZGW była - jak wszyscy się domyślili - primaaprilisowym żartem. Przepraszamy wszystkich, których żart dotyczył mając nadzieję, że wrodzone poczucie humoru spowodowało właściwe interpretowanie słów komunikatu.

Przepraszamy Jurka Hopfera za to, że niestety nie możemy mu zaoferować lukratywnych stanowisk, a środowisko żeglugowców za to, że z nas żartuje się okrągły rok, a nie jedynie w Dniu Dozwolonego Kłamstewka.
Apis 01.04.2009 3,174

9 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • marek56
    marek56
    Szkoda, że 1 kwietnia nie trwa przez 365 dni w roku. Ale byłoby extra ! A tak to jedynie można się gorzko uśmiechnąć i pomarzyć.
    A mogłoby być tak dobrze, a może jeszcze lepiej.
    - 01.04.2009 16:09
    • S
      Szaflik
      marny dowcip...
      - 01.04.2009 18:00
      • Adam Reszka
        Adam Reszka
        Należy wykazać poczucie humoru. Wszak dziś mamy tradycyjny "prima aprilis"!
        - 01.04.2009 20:41
        • Apis
          Apis
          Tak też należało to potraktować: nie bądźmy tak śmiertelnie nudni w swej powadze.... A prawdziwa cnota krytyk (tu: żartów) się nie boi...

          Miałem zamiar napisać o zamknięciu naszego serwisu, ale to na pewno potraktowalibyście jako Prima Aprilis, a to z kolei prawda Grin. Na kilka dni zamkne wkrótce serwis.
          - 01.04.2009 21:05
          • koj
            koj
            No to już by był terroryzm gorszy od KZGW.Cool
            - 02.04.2009 09:03
            • przylodz
              przylodz
              Kapitanie! Nie żartuj z tym zamykaniem serwisu! Co zrobimy biedne sieroty bez Ciebie? Chyba że te kilka dni potrzebne Ci są na podreperowanie zdrowia, lub na konserwację sprzętu. Aż mi się nie chce myśleć, co to by było, gdybyś tak na stałe... Shock
              - 02.04.2009 14:42
              • Jerzy Hopfer
                Jerzy Hopfer
                Potraktowałem tę wiadomość jako żart. Pragnę zapewnić, że ostatnim miejscem, do którego bym się wybierał to Warszawa. W moim, dość długim życiu zawodowym robiłem, jak wiecie, wiele pożytecznych rzeczy, ale teraz mam KUNĘ, mogę się spełniać jako kapitan na tym pięknym, ale trudnym manewrowo statku i to mi wystarczy. Na KUNIE otwarto w sobotę przepiękną wystawę pt." Lodołamacze - ocalić od zapomnienia ", którą będziemy wozić przez cały sezon.Wystawę przygotowało Stowarzyszenie Lastadia oraz Gdańskie Towarzystwo Fotograficzne przy współpracy władz miasta Tczewa, na otwarciu byli: Tadeusz Wrycza - autor książki o lodołamaniu, dłudoletni dyrektor techniczny OZW a potem PBW Tczew oraz Leszek Trawicki fotografik, członek GTF, bardzo zaangażowany w próby ratowania lodołamacza "Lampart", którzy opowiadali gorzowianom o historii tych pięknych statków i samym lodołamaniu. Jest to niejako oficjalne zakończenie rewitalizacji KUNY i wejście jej w nową, zasadniczą rolę statku muzealno - edukacyjnego.Na początku maja przybędą kolejni praktykanci ze Szkoły w Nakle. Mam zatem co robić, jestem w tym szczęśliwy i tutaj juz pozostanę do końca moich dni.
                Do zobaczenia na szlaku: na początku maja - Berlin i XI już Zlot Wodniaków Berlin - Santok, a potem V Zlot Oltimerów w Szczecinie.
                Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Jerzy Hopfer.
                - 06.04.2009 09:40
                • G
                  grzegorz
                  A ja już miałem nadzieję,że w końcu coś sie u nas zmieni na lepsze i chociaż nadzieja będzie,że się nie tylko tu będziemy spotykali ale również na Wiśle i Odrze.No szkoda. Muszę przyznać,że ja się na ten żart dałem nabrać.
                  - 08.04.2009 11:11
                  • Adam Reszka
                    Adam Reszka
                    "Lamparta" chciał kupić kpt. Witek Łożewski, niegdyś marynarz na jego pokładzie, w celu przekształcenia go własnym sumptem na statek muzealny. Miał nadzieję, że zaprezentuje go kiedyś jako oldtimera. Ale transakcja ta nie udała się, czego Witek nie może odżałować, bo kupiwszy Stocznię w Nakle miałby możliwości jego odnowienia. Jakie będą dalsze losy "Lamparta" - nie wiem!
                    - 08.04.2009 15:16
                    Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                    Proszę Zaloguj by zagłosować.
                    Niesamowite! (0)0 %
                    Bardzo dobre (0)0 %
                    Dobre (0)0 %
                    Średnie (0)0 %
                    Słabe (0)0 %
                    Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                    Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies