Wyrok na stocznię w Czarnkowie

27.03.2009
Kolejne ekipy rządzące podpisywały się beztrosko pod wyrokiem śmierci na polskie rzeki, których żeglowność można porównać do Sahary. Pływać się na tym nie da.

Rząd Tuska również tego wyroku jeszcze nie odwołał, a to oznacza, że przypadek czarnkowskiej stoczni remontowej - jednej z najstarszych stoczni rzecznych w Polsce - należy do kategorii tych beznadziejnych.

Jej obecny właściciel - Grupa Kapitałowa Odratrans SA, do której należą porty i stocznie Żeglugi Bydgoskiej, podjęła decyzję o likwidacji stoczni i wyprzedaży jej majątku.

Transport rzeczny bez szans na rozwój

Kolejne ekipy rządzące podpisywały się beztrosko pod wyrokiem śmierci na polskie rzeki, których żeglowność można porównać do Sahary. Pływać się na tym nie da. Rząd Tuska również tego wyroku jeszcze nie odwołał, a to oznacza, że przypadek czarnkowskiej stoczni remontowej - jednej z najstarszych stoczni rzecznych w Polsce - należy do kategorii tych beznadziejnych. Jej obecny właściciel - Grupa Kapitałowa Odratrans SA, do której należą porty i stocznie Żeglugi Bydgoskiej, podjęła decyzję o likwidacji stoczni i wyprzedaży jej majątku.

Wcześniej zapadła decyzja o zamknięciu prawie 100-let-niego portu rzecznego w Krzyżu Wlkp. Powód? Od kilku lat nie wpłynęła do niego żadna barka, gdyż nawet nie miała jak do niego dopłynąć. Brak odpowiedniej głębokości tranzytowej na tym odcinku Noteci doprowadził do tego, że do portu mogły zawijać jedynie mniejsze jednostki, a to było już zupełnie nieopłacalne.

Spadła liczba zamówień dla polskich barek

Wprawdzie stocznia w Czarnkowie strat nie przynosiła, gdyż oprócz remontów jednostek z własnej floty, czyli Żeglugi Bydgoskiej, przyjmowała także zlecenia od prywatnych kontrahentów, to jednak zbierały się nad nią czarne chmury. W kraju, w którym udział transportu wodnego w przewozach krajowych stanowi zaledwie o, 8 procent, jednostki żeglugi śródlądowej muszą pływać na Zachodzie.

- A tych zamówień w związku z kryzysem płynie do nas coraz mniej - mówi Henryk Łepek, prezes Żeglugi Bydgoskiej SA. - Nie mamy, niestety, ani czasu, ani pieniędzy, żeby przetrzymać tę zapaść.

Nie ma również nadziei, że cokolwiek zmieni się po polskiej stronie. O ile można zrozumieć niemieckie firmy, które w czasie kryzysu chętniej dają zlecenia niemieckim przewoźnikom, to trudno zrozumieć polityków w Warszawie, którzy żegludze śródlądowej nie dali najmniejszych nawet szans. Żadna z trzech międzynarodowych dróg wodnych- E-70, E-40 i E-30, które przecinają Polskę, nie spełnia nawet podstawowych standardów przewozowych. To tak, jakby porównać autostradę do drogi gruntowej.

- Płacimy cudze rachunki - mówi rozgoryczony stoczniowiec z Czarnkowa Henryk Bagiński. - Szkoda stoczni, szkoda tego wszystkiego.

Pracę w stoczni przy ulicy Rybaki straci ponad 20-osobowa załoga. Są to fachowcy z ponad 30-letnim nawet stażem. Najbliżej pracę mogliby znaleźć w stoczni w Szczecinie, ale żadne miejsca pracy tam na nich nie czekają. Jedyną szansą jest dla nich kontrahent, który będzie zainteresowany kupnem stoczni. Na razie jednak nikt taki się nie znalazł. W basenie portowym stoczniowcy namalowali napis „ROZWÓJ, A NIE LIKWIDACJA".

- Nie wymaga żadnego komentarza - przekonuje Adam Szarek, inny stoczniowiec.

Koniec Europy

Międzynarodowe drogi wodne w Polsce nie mają nawet II klasy żeglowności. Żeglowność polskich rzek plasuje Polskę na szarym końcu Europy. Tak źle nie jest nawet na Białorusi. Polska jest jedynym kajem, który nie ratyfikował Europejskiej Konwencji AGN - europejskiego porozumienia w sprawie wielkich dróg żeglownych o międzynarodowym znaczeniu. Teraz jest juz na to za późno, gdyz doprowadzenie polskich rzek do IV klasy że^wności, a taką właśnie klasę mają międzynarodowe szlaki wodne, koliduje w wielu przypadkach z siecią obszarów Natura 2000. Jedyną nadzieją jest projekt rewitalizacji połączenia Wisły z Odrą — przywrócenie II klasy żeglowności wystarczającej dla transportu rzecznego i dla turystyki, przygotowany przez Parlamentarny Zespół ds. Dróg Wodnych i Turystyki Wodnej. Musi go jednak zaakceptować rząd.
nadesłał: Adam Szarek, zdjęcie: Agnieszka Świderska
Apis 27.03.2009 5,877

3 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Adam Reszka
    Adam Reszka
    Dnia 15.03.2009 napisałem komentarz:
    "Ja to już dawno przewidywałem. Bo nikt nie będzie utrzymywał portów i stoczni, do których nie da się dojść pozaklasową i nieżeglowną już Drogą Wodną Wisła-Odra. Winnego temu stanowi rzeczy nie będę wskazywał".
    Nie mamy też wsparcia ze strony Kancelarii Premiera, który jak na razie próbuje wpisać się na listę hańby poniechań wszystkich premierów, którą zapoczątkował były premier Jaroszewicz, grabarz polskiej, najlepszej wówczas w Europie administracji wodnej.
    Pozostała zatem jeszcze do sprzedania stocznia w Chełmnie. Jeśli jej nie wykupi jakiś wiarygodny i rozsądny armator zainteresowany jej funkcjonowaniem, umrze ona śmiercią naturalną, z ogromną szkodą dla żeglugi i gospodarki narodowej. Powinien tego dokonać pewien nasz kolega, do czego będę go usilnie namawiał.
    - 27.03.2009 11:05
    • E
      egonzeglarz
      ....Chełmno już uratowane....kto pomoże kolegom z Czarnkowa?....
      - 29.03.2009 17:52
      • F
        Fidelis
        Dedykacja do prem.R.P.

        "ZEW WISLY''

        Uszanuj me brzegi
        premierze mlody
        kaz wybrac ze mnie
        kamienne grzepy, rafy i klody.

        Tedy bedziesz mial radosc wielka
        wielka i ocean wody
        Polaku - bedziesz mial
        hol na haku.
        Rozwijal sie bedziesz
        od gor, do morza
        a ja uczynie z ciebie---
        ,,WIELMORZA''.
        Nie oszukuj samego siebie,
        Ja chce ci oddac,wszystko co we mnie
        Bedziemy razem ja z toba
        Ty we mnie,
        Zabrales juz wiele ,z mojego koryta
        Wiec pytam?.
        Kiedy zabierzesz mi reszte
        Bo wiele zostalo jeszcze
        Kraju moj i ziemio ojczysta
        Ja chce byc SZEROKA,
        GLEBOKA i CZYSTA,
        Po moim grzbiecie, jak ongis
        Niech plywaja statki.
        Wiec nie trwon czasu:
        Usluchaj jak Matki.
        "wiślak"
        - 31.03.2009 21:15
        Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
        Proszę Zaloguj by zagłosować.
        Niesamowite! (0)0 %
        Bardzo dobre (0)0 %
        Dobre (0)0 %
        Średnie (0)0 %
        Słabe (0)0 %
        Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
        Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies