Rewitalizacja połączenia Wisła-Odra

27.02.2009
Członkowie Rady Sekcji Pracowników Gospodarki Wodnej NSZZ "Solidarność" uczestniczyli w posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Dróg Wodnych i Turystyki Wodnej. Protokół ze spotkania znajduje się na stronie internetowej Senatu RP.

Podczas spotkania przedstawiono kontrowersyjną koncepcję wieloletniego programu "Rewitalizacja połączenia Wisła-Odra do II klasy drogi wodnej". Jest to wybiórczo wyjęty problem dróg wodnych. Hasło połączenie Wisła-Odra jest mylące, bo dla żeglugi transportowej i dużych obiektów pasażerskich niemożliwe do osiągnięcia. Brak dopływu wody oraz zamulanie i zarastanie przedmiotowych terenów może doprowadzić do tego, że nawet po realizacji jakimś cudem projektu - droga wodna będzie nadal służyła tylko małej turystyce wodnej. Osiągniecie klasy II sami autorzy uważają za mało realne.

Członkowie Rady Sekcji Pracowników Gospodarki Wodnej NSZZ "Solidarność" uczestniczyli w posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Dróg Wodnych i Turystyki Wodnej. Protokół ze spotkania znajduje się na stronie internetowej Senatu RP.

Podczas spotkania przedstawiono kontrowersyjną koncepcję wieloletniego programu "Rewitalizacja połączenia Wisła-Odra do II klasy drogi wodnej". Jest to wybiórczo wyjęty problem dróg wodnych. Hasło połączenie Wisła-Odra jest mylące, bo dla żeglugi transportowej i dużych obiektów pasażerskich niemożliwe do osiągnięcia. Brak dopływu wody oraz zamulanie i zarastanie przedmiotowych terenów może doprowadzić do tego, że nawet po realizacji jakimś cudem projektu - droga wodna będzie nadal służyła tylko małej turystyce wodnej. Osiągniecie klasy II sami autorzy uważają za mało realne. Po drugie - spowoduje to zamrożenie pieniędzy na długie lata innym pomysłom.

W w/w protokole napisano, że "Przedstawiciele resortów omówili strategię gospodarki wodnej i możliwości jej finansowania", co jest mijaniem się z rzeczywistością. Były same ogólniki bez grama konkretu. Jedyną konkluzją jest to, że samopoczucie rządu i przedstawicieli odpowiedzialnych resortów za gospodarkę wodną i żeglugę śródlądową jest znakomite a panaceum na wszystko jest projekt Narodowej Strategii Gospodarowania Wodami 2030.

Oprócz wymogów ekologicznych w Strategii brak jest rzetelnej analizy finansowej projektu (są same ogólniki), co doprowadzi jeden z największych majątków Skarbu Państwa do katastrofy i zagrozi bezpieczeństwu obywateli i ich mieniu.

Jest to kolejny nieudany projekt kolejnej strategii kolejnego rządu. Z zapisów tych widać, że rząd nie ma żadnej wizji i planów działania, co do gospodarowania wodami w Polsce. Po raz kolejny rządzący próbują wyzbyć się problemu finansowania gospodarki wodnej przez Państwo. Państwa, które czerpie z wody duże korzyści finansowe i uważa, że na tym może poprzestać.

Pod płaszczykiem Narodowej Strategii zleceniodawcy i autorzy projektu bez wyliczeń finansowych potwierdzających realność proponowanych reform chcą wprowadzić wielki eksperyment, który nie uda się w tak niedoinwestowanej dziedzinie gospodarki. Jest to zbyt ważna dziedzina i zbyt duży majątek, by prowadzić na nim doświadczenia. Autorzy powielają nieudolnie wzory z innych Państw, które w naszej sytuacji ekonomicznej i politycznej nie maja prawa bytu. Model zarządzania gospodarką wodną musi pozostać w rękach Państwa. Należy tylko zapewnić odpowiednie środki na utrzymanie tego majątku kierując wypracowane środki finansowe do Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej zamiast do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (choć 50% tych środków).

Na spotkaniu szastano stwierdzeniem o dywersyfikacji kosztów oraz przekonywano obecnych, że żegluga musi się przystosować do istniejących warunków żeglugowych, a nie odwrotnie (!). Zostawiam to bez komentarza.

Co zrobiono przez ostatnie 12 lat licząc od powodzi w 1997r. Oprócz utworzenia Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, pozbawionego mocy decyzyjnej a przede wszystkim instrumentów finansowania gospodarki wodnej, rządzący planują, projektują wciąż nowe strategie i koncepcje i udają, że nie widzą, że gospodarka wodna tonie a żegluga umiera!

Na spotkaniu Rada Sekcji Pracowników Gospodarki Wodnej NSZZ "Solidarność" przedstawiła po raz kolejny swoje stanowisko w sprawie gospodarki wodnej. Zaapelowała, że tylko przemyślane działania i znalezienie skutecznego sposobu na finansowanie gospodarki wodnej i jej konsekwentna realizacja przyniesie wymierny skutek. Poinformowaliśmy zebranych, że dziś nie ma funduszy na utrzymanie istniejącego majątku a nowe inwestycje których jest zaledwie kilka w Polsce realizowane są przez dziesiątki lat. Projekt NSGW 2030 nie zmieni tego stanu rzeczy.

Woda musi zostać przywrócona człowiekowi i służyć człowiekowi, który również jest elementem przyrody.
Arkadiusz Kubiaczyk (na zdjęciu z prawej)
Autor jest Przewodniczącym Sekcji Krajowej
Pracowników Gospodarki Wodnej NSZZ "Solidarność"
oraz członkiem Zarządu Stowarzyszenia "Teraz Odra"

Apis 27.02.2009 4,075

6 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • K
    K Domagala
    No własnie-komentarzy brak,podobny program już rozpatrywano 30-ci lat temu i trwa to do dziś.
    - 27.02.2009 19:55
    • S
      szczurokretowy
      wiadomo,ze to bicie piany-dla obecnej wladzy igrzyska najwazniejsze(euro 2012) i w zwiazku z tym stadiony i autostrady...platne prywaciazom!-caly ten zespol wodny to marynarzyki kajakowe nie ublizajac jednak kajakarzom-reasumujac niech jednak zrobia wreszcie to co wymyslaja-jakis pozytek pozostanie bo potrzeba nas do obslugi tych namiastek skoro zaden z rzadow nie wykorzystal kasy z ue na rzeki polskie i caly resort powinien uderzyc sie w piers-po co tam siedza;pierdziec mozna w domu!
      - 27.02.2009 21:01
      • Adam Reszka
        Adam Reszka
        (...) "żegluga musi się przystosować do istniejących warunków żeglugowych, a nie odwrotnie". I tak się dzieje w nawigacyjnej rzeczywistości Drogi Wodnej Wisła-Odra, zapuszczonej i dziczejącej. Armatorzy zmuszeni koniecznością jej pokonania, narażeni są na przystosowanie się "do istniejących warunków żeglugowych". Ich statki przekopujące się przez liczne mielizny, przeciągające się na windach spalinowych linami stalowymi wiązanymi do drzew beemki, po pokonaniu tego zarośniętego w dodatku wodorostami szlaku z uszkodzonymi pędnikami i sterami idą prosto do stoczni na kosztowny remont. Znani mi armatorzy odbierający swoje statki z remontu na stoczni w Czarnkowie lub przechodzący z Wisły na Odrę i z powrotem zaklinają się, że nikt ich tam więcej nie zobaczy.

        Przed rokiem 1972 DWW-O z jej stuletnimi popruskimi śluzami 57,40 x 9,60 m i głębokością tranzytową 180 cm, trzymała parametry dzisiejszej klasy II. Kiedy około r. 2000 na nie konserwowanej Drodze Wodnej zaczęto dostrzegać miejsca wręcz nieżeglowne, administracja wodna w celu zdjęcia z siebie odium odpowiedzialności podstępnie, "z za biurka" dokonała przeklasyfikowania Noteci Skanalizowanej z klasy II do Ib (Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 maja 2002 r. w sprawie klasyfikacji śródlądowych dróg wodnych. Dz.U. nr 77/2002, poz. 768, zał. nr 2). W chwili obecnej DWW-O jest praktycznie drogą wodną pozaklasową, a na Warcie poniechano nawet tradycyjnego wytyczania szlaku żeglownego stawami brzegowymi. Na pytanie o przyczynę tego stanu rzeczy, uzyskałem odpowiedź, że "wszak żeglugi na Warcie nie ma".

        Znam armatorów gotowych po niskich kosztach własnym sprzętem udrożnić DWW-O. Bo na wyspecjalizowane przedsiębiorstwa nie ma co liczyć z braku zasobów finansowych na pokrycie kosztów tych robót. Z resztą PBW prawie już nie istnieją, a ostatnia szalanda bocznoklapowa z Gospodarstwa Pomocniczego RZGW Warszawa w Giżycku z portem macierzystym w Ostrołęce czyszcząca niegdyś Kanał Żerański, która mogłaby być też użyta na DWW-O, została sprzedana do Kołobrzegu.

        Przywrócenie DWW-O cech właściwych nawet klasie Ib, wymaga niewielkiego wysiłku i o tym powinni mówić Wybrańcy Narodu na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Dróg Wodnych i Turystyki Wodnej, na które nie zaproszono specjalistów z żeglugowej profesji, ażeby swoim "warcholstwem" nie zepsuli pogodnej atmosfery obrad. Niżej podpisany próbował się do owego grona wprosić, ale tego zaszczytu nie doznał. Zresztą kilkakrotnie wytykano mi mój rzekomy radykalizm, zatem muszę pogodzić się z opinią człowieka "trudnego" i w pewnych gremiach zbędnego.

        kpt.ż.ś. mgr Adam Reszka
        (specjalista ds. nawigacji rzecznej i ekspert ds. żeglugi śródlądowej)
        - 28.02.2009 02:34
        • S
          Szaflik
          No cóż,to nie napawa optymizmem.Urodziłem i wychowałem się prawie że nad Kanałem Bydgoskim i pamiętam jeszcze schyłek jego świetności...I pomyśleć,jak byłoby pieknie pływać po naszym Kraju,niz błąkać się po zachodzie(szczególnie niezbyt przyjaznym Polakom Niemczech)...Sad
          - 28.02.2009 22:47
          • Adam Reszka
            Adam Reszka
            Szaflikowi: Dopowiem Panu więcej Panie Karolu. Dzis dowiedziałem się, że Odratrans nosi się z zamiarem sprzedaży dwóch swoich stoczni remontowych - w Czarnkowie n. Notecią i w Chełmnie n. Wisłą. Z braku możliwości doprowadzenia swoich statków z Odry do tychże stoczni Drogą Wodną Wisła-Odra, uznano te stocznie za zbędne. Kupi je jakiś szewc lub krawiec, profesjonalni stoczniowcy stracą pracę i rozbiegną się po świecie a armatorzy z tego rejonu dobre stocznie remontowe. Oto dalsze skutki bezprzykładnej "troski" administracji wodnej o powierzone jej przez Państwo śródlądowe drogi wodne jako mienie wspólne.
            - 01.03.2009 00:33
            • S
              Szaflik
              Drogi Panie Adamie,smucą mnie te wieści(zapewne zreszta każdego z nas).Pamiętam doskonale obie te stocznie z moich praktyk szkolnych,jak i wakacji spędzanych u ojca na pchaczu (w trakcie mojej kariery zawodowej już tam nie byłem) Niestety,ma Pan rację-na terenach stoczniowych będą wyć wilcy,a fachowcy-znajdą pracę na zachodzie.Smutne jest to ,że naszemu Krajowi jesteśmy niepotrzebni...
              - 01.03.2009 01:32
              Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
              Proszę Zaloguj by zagłosować.
              Niesamowite! (0)0 %
              Bardzo dobre (0)0 %
              Dobre (0)0 %
              Średnie (0)0 %
              Słabe (0)0 %
              Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
              Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies