Dzięki uprzejmości i koneksjom Adama Reszki możemy na naszej stronie zaprezentować sympatyczny film "Dwaj panowie pod parą"
Nostalgiczna refleksja o świetności niegdysiejszej żeglugi wiślanej - ubarwiona fragmentami archiwalnych filmów i starymi fotografiami - przybliża nam historię i romantykę naszego zawodu.
"To se ne vrati"... skomentował Nasz Komandor.
Dzięki uprzejmości i koneksjom Adama Reszki możemy na naszej stronie zaprezentować sympatyczny film "Dwaj panowie pod parą"
Nostalgiczna refleksja o świetności niegdysiejszej żeglugi wiślanej - ubarwiona fragmentami archiwalnych filmów i starymi fotografiami - przybliża nam historię i romantykę naszego zawodu.
Opowiadane ze swadą przez Dwóch Panów Pod Parą ciekawe wątki i dykteryjki z czasów, gdy żegluga nie była ani "tabu", ani "egzotyką" - pobrzmiewają smutkiem za pięknymi parowcami, niektórymi bezmyślnie zdewastowanymi i pociętymi na złom. Rzeka potrafiła cieszyć wszystkich - dziś cieszyć może co najwyżej sympatycznego psiaka Pana Kapitana Skwarskiego skaczącego wprost z motorówki do wody przez dobiciem do wiślanej łachy...
Adam!
Oglądałem, fantastycze archiwalne zdjącia no i Wasze rozmowy.
Przecież za "komuny" w Polsce był "Zachód" żeglugowy.
Coś się tym naszym obecnym władzom warszawskim w kasie nie zgadza, prawda?
Pozdrawiam z cywilizowano-żeglugowej Europy.
Józek
- 21.01.2009 23:40
Szafranek
Chciałem wybrać ocenę,ale tego się nie da ocenić, to jest bezcenne,za cały komentarz niech nam wystarczą łzy w oczach żegnających się Oficerów i te słowa "TO SE NEWRATI' i to se je prawda to se newrati.
Pozdrawiam serdecznie Safranek.
- 22.01.2009 00:18
Adam Reszka
To, że ten filmik został nakręcony z moim udziałem, to czysty przypadek. Będąc jeszcze pracownikiem UŻŚ Warszawa znalazłem się w innej sprawie nad Wisłą, gdzie spotkałem dobrze mi znaną Panią Redaktor Asię Jaworską z polonijnej Redakcji "Polska z bocznej drogi", która mówiąc "panie komandorze, kobiecie się nie odmawia", nakłoniła mnie do dialogu przed kamerą z moim dawnym znajomym kapitanem Józiem Skwarskim (notabene zdawał u mnie egzamin na kapitana). Gdybym wcześniej omówił z panią Redaktor detaliczne sekwencje scenariusza, filmik byłby z pewnością znacznie lepszy, bo nakręcanie odbywało się "z marszu". Zachęcony uznaniem moich przedmówców postaram się o nakręcenie wywiadu z wiślanym "ostatnim Mohikaninem" sztuki holowniczej, co by stanowiło historyczną wartość znikającej profesji i powinność wobec potomności.
Skipper i Szafranek - dziękuję Wam za uznanie - kpt.ż.ś. Adam Reszka
- 22.01.2009 17:28
Apis
Adamie - ja swoje uznanie zamknąłem w tekście newsa-wprowadzenia do obejrzenia filmu. Dodałem zwrot "Nasz Komandor" - czyż mogłem inaczej?
- 22.01.2009 17:39
przylodz
Pamiętam, kiedy w latach 60-tych, będąc jeszcze małoletnim chłopakiem, udałem się w towarzystwie Mamy i Ciotki na wycieczkę z Nowej Soli do Głogowa i z powrotem, właśnie takim parowcem, jakie widziałem na retrospektywnych scenkach przedstawionego tu filmiku. Pamiętam tę wycieczkę, jako coś nadzwyczajnego w moim życiu. Pamiętam kapitana, który pozwolił mi potrzymać ster, pozwolił wystawić białą chorągiew, określającą burtę, wzdłuż której będą się mijały statki płynące sobie naprzeciw, wreszcie, co było najlepsze, pozwolił mi pomóc marynarzowi w kładzeniu komina, kiedy przepływaliśmy pod mostem. Potem, kiedy rejs już się kończył, panowie oficerowie wprowadzili trochę dreszczyku emocji, bowiem symulowali jakieś bardzo wielkie niebezpieczeństwo i kazali przemieszczać się pasażerom kilkakrotnie z jednej burty na drugą. Ale musieli mieć ubaw! Panowie, życzę Wam, byście jak najdłużej byli pod parą! Takie filmiki powinny być tu częściej wyświetlane, wszak to strona Towarzystwa ENTUZJASTÓW Żeglugi Śródlądowej.
- 22.01.2009 20:01
Adam Reszka
Andrzeju! Ile Tobie zawdzięczamy, wszyscy odwiedzający tę stronę wiedzą. Twój pomysł na ten portal to mało - ale wprowadzenie go w czyn - to jest coś! Bez tego nigdy nie spotkalibyśmy się, nie poznali i nie wymienili swoich poglądów. Nie wyobrażasz sobie, jak się czuję dowartościowany tym "nasz komandor". Znaczy to, że zostałem uznany za "swojego". Trochę mnie zawstydzają te dowody uznania w sylu "szaman rzeczny", itp. Ja się po prostu staram na tyle, na ile mi czas pozwala, a że pamiętam wiele z dawnych czasów, to posługuję się wspomnieniami sprzed półwiecza. I cieszę się, że są one interesujące dla innych. Bo takich wspomnień, jakie zamieściłeś w "Długiej drodze do Europy", już mieć nie będę. Tymczasem obejrzę rekomendowany przez Ciebie program o 23.25 na "Polonii". Bywaj - Adam
- 22.01.2009 21:53
Adam Reszka
Przylodzowi: Panie Adamie! Wszyscy którzy płynęli niegdyś parowcem, a z którymi zdarza mi się rozmawiać, wspominają takie podróże jako niezwykłe wydarzenie w ich życiu pomimo, że zazwyczaj miało to tylko jeden raz. Toteż niech Pan sobie wyobrazi, jak wspominają parowce ci, którzy pływali na nich miesiącami i latami. Moim ulubionym parowcem jest wiślany "wół roboczy" i niezwykle pożyteczne "zwierzę" udrażniające niegdyś wiślane odcinki szlaku żeglownego, na którym odbyłem zaledwie kilka rejsów. Ale jego walory poznałem dobrze. I z sympatii do niego zrecenzowałem kalendarz "Tylnokołowce". Pozdrawiam - Adam Reszka
- 22.01.2009 22:06
Apis
Cytat
Andrzeju! Ile Tobie zawdzięczamy, wszyscy odwiedzający tę stronę wiedzą. Twój pomysł na ten portal to mało - ale wprowadzenie go w czyn - to jest coś! Bez tego nigdy nie spotkalibyśmy się, nie poznali i nie wymienili swoich poglądów. Nie wyobrażasz sobie, jak się czuję dowartościowany tym "nasz komandor". Znaczy to, że zostałem uznany za "swojego". Trochę mnie zawstydzają te dowody uznania w sylu "szaman rzeczny"
Moim największym sukcesem osobistym z wprowadzenia pomysłu w czyn jesteś Ty, Adamie! To, że udało mi się pozyskać dla nas wszystkich "szamana rzecznego" sprawia mi największą satysfakcję. Traktujesz nas jako równych sobie choć jesteś naszym idolem - 'Guru"! (tu świst trapowy).
Ciesz nas swą obecnością i ochotą do wspomnień jak najdłużej.... Zabrzmiało to troszkę ckliwie i "wazeliniarsko", ale ... tak jest i kropka! (świst trapowy)
- 23.01.2009 00:44
Adam Reszka
Kapitanie! Minęła właśnie godz. 0.00, ale dopiszę jeszcze, bo okoliczności mnie do tego zmuszają. Zauważ, że rzadko podpisuję się jako "kmdr", ale często jako "kpt.ż.ś.", bo najlepiej czuję się wśród kapitanów jako kapitan. Co prawda z tej zapyziałej Wisły, ale nie sądzone mi było pływać po tych cywilizowanych szlakach unijnych. I do momentu, kiedy mnie zniosą z pokładu ze świstem trapowym, będę czynił wszystko co w mojej mocy dla dobra i przyszłości NASZEJ żeglugi. Pozdrawiam - Adam kapitan starej daty, permanentny optymista
- 23.01.2009 01:15
Apis
Cytat
Adam kapitan starej daty, permanentny optymista
Czyli duchem młody . W filmie czuć ten optymizm i pogodę ducha mimo gorzkich refleksji (lodołamacz).
- 23.01.2009 08:23
koj
Panie Adamie!
Widział Pan śmierć wiślanych parowców... dołożę wszelkich starań, by zobaczył Pan ich zmartwychwstanie.
Z wyrazami szacunku
Zbyszek
- 24.01.2009 13:30
Adam Reszka
Nasz charyzmatyczny Koj "nie zasypia gruszek w popiele" i "drąży skałę", nie dając spokoju wokółkrakowskim decydentom, zmuszając ich do myślenia o WDW Górnej Wisły, oraz możliwościach i perspektywach żeglugi. A co do kołowców - ja też miałem pomysł na nowoczesny tylnokołowiec do udrożniania Wisły na szlaku Warszawa-Płock, ale odpowiedzialni za Wisłę żeglowną decydenci stukali się w czoło, uważając takie posunięcie za bezsensowne wobec faktu, że "żeglugi i tak nie ma".
Pozdrawiam Panie Zbyszku - Adam Reszka
- 24.01.2009 15:59
Grzegorz75
Bardzo ciekawy film.Wiele radości przysporzyło mi obejrzenie wiślanych parowców.Miałem przyjemność widzieć "Romualda Traugutta"(nawet płynąłem) i "Bałtyk" chociaż gdy jeszcze pływał to był chyba gen. Świerczewski.Niestety w okresie mojego pływania w ŻW (75-80) były to pływające hotele.Miałem na nich zakwaterowanie podczas zimowisk w porcie na Pradze,a w sezonie w Nieporęcie (przystań na Zalewie Zegrzyńskim dla pchaczy-głównie Żubry-na szlaku Żerań-Gnojno).Z wielką radością pozdrawiam kpt.Skwarskiego którego doskonale pamiętam i bez żadnego problemu rozpoznałem-Józek tak trzymaj.
Przy tej okazji pozdrawiam Pana Adama i wszystkich pracowników niestety byłej ŻW.
- 27.01.2009 23:15
Waldemar Wojcik
Wspaniała rozmowa i film. Na parostatku bocznokołowym ' Gen. Świerczewski" kapitanował swego czasu mój wujek Kazimierz Olszewski. Przypuszczam, że Pan komandor Adam Reszka pamięta tego człowieka. Wszystkie statki pokazane w filmie sa mi dobrze znane, poniewaz w latach 1934-50 pływałem po Wiśle,Noteci i Warcie ze swoim ojcem na jego towarowej barce. Dziękuję za wspomienia młodości, pozdrawiam autorów. Waldemar Wójcik - syn k.ż ś. Jana Wójcika
- 28.01.2009 20:08
Adam Reszka
Panie Waldku! Miło spotkać na naszym wirtualnym pokładzie kogoś, kto poznał żeglugę rzeczną od kołyski. Wyrażę domniemanie, że siedzi w Panu jakiś duszek rzeczny rozcieńczony rzeczną wodą , z którym jest Pan połączony niewidzialną, nierozrywalną linką. "Woda rzeczna we krwi jest gorsza niż alkohol. Przyprawia człowieka o większy zawrót głowy i nigdy go nie wypuszcza ze swoich szponów" (Max FATCHEN: "Królowie rzeki". Pan też nigdy nie wyzwoli się z tego zauroczenia. Wiem o tym po sobie. A kapitana Olszewskiego znałem dobrze. Niegdyś kiedy był już na emeryturze, obalałem mu pod mostami komin na "Racławicach".
Pozdrawiam - kpt.ż.ś. Adam Reszka
- 28.01.2009 22:00
Remigiusz Przybysz
wspaniały material a zarazem lekcja historii ala nas młodych ,z wyrazami szacunku remigiusz przybysz
- 01.02.2009 18:20
jacek bozym
Adam,jak oglądałem ten film.gardło miałem zsciśniete....To nie do opisania jakie targaja mna uczucia....Jedno moge dodać-Adamie,jak tylko pozwoli Ci na to okoliczność,moja barka stoi do Twojej dyspozycji,abyśmy popłyneli tam,gdzie cywilizacja tworzy nowe wyzwania,,,Będe zaszczycony!!!!! To nie samowite....Pozdrawiam....Chwała "Kojowi" za jego upór....Zbyszek,Ty aprawde wiesz co to "piramida" i "sfinks".....ech,łzy same cisną sie do oczu....
- 03.02.2009 03:29
koj
Panie Jacku - ja tak na prawdę nic jeszcze nie zdrobiłem, parowce wiślane znam tylko z opowieści i z ikonografi. Jednak wg mojego rozeznania istnieje wielkie zapotrzebowanie społeczne na taką jednostkę i mam nadzieję, że jak Matka Boża wyprosi i Pan Bóg pozwoli to bocznokołowiec pojawi się Wiśle i Pan Adam Reszka będzie na pokładzie... trzeba być takim wariatem jak ja by o takimś czymś marzyć.
- 03.02.2009 17:32
przylodz
Dzięki Bogu, że jeszcze takich niepoprawnych "wariatów" mamy! Marzenia często się spełniają, jeśli bardzo chcemy!
Pozdrawiam ciepło.
Adam Madaj
- 03.02.2009 22:02
jacek bozym
Koju drogi,i własnie chwała Ci za te marzenia i ich realizacje.Tak jak napisał Pan Adam MAdaj-chwalmy Boga,że tworzy takich "wariatów"-ja podpisuje sie całym sercem....Pozdrawiam serdecznie.
- 04.02.2009 01:07
larex
Pierwszy raz oglądałem ten film pod mostem Łazienkowskim podczas seansów jakie organizowała Fundacja Ja Wisła w zeszłym roku. Niestety nie zaznałem takiego zaszczytu jakim jest płynięcie parowcem i nie było mnie jeszcze na świecie gdy nad Wisłę przychodziło tysiące ludzi.
Lecz miałem okazję osobiście poznać Pana Józefa podczas pracy na plaży na Solcu, gdzie Pan Józef pływał na promie Słonka III i wielką ciekawością wysłuchałem wielu opowieści na temat żeglugi na Wiśle.
Panie Adamie, dziękuję za możliwość obejrzenia po raz kolejny tego wspaniałego filmu.
Rafał Łapiński - Ja Wisła
- 08.02.2009 23:51
Adam Reszka
Cieszę się niepomiernie Panie Rafale ze spotkania z Panem na tej stronie internetowej. Obejrzenie tego filmiku po raz wtóry zawdzięcza Pan Kapitanowi tego wirtualnego statku.
Pozdrawiam - Adam Reszka
- 09.02.2009 00:37
Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Proszę Zaloguj by zagłosować.
Niesamowite! (3)100 %
Bardzo dobre (0)0 %
Dobre (0)0 %
Średnie (0)0 %
Słabe (0)0 %
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies