Mijający rok był w naszym środowisku okresem szczególnie obfitym w wydarzenia, a co za tym idzie - nasz portal bił kolejne rekordy oglądalności.
Z nadzieją na to, że kolejny rok naszych bojów o normalność żeglugi śródlądowej w Polsce będzie co najmniej tak owocny jak ten - składam wszystkim użytkownikom i sympatykom tego portalu najlepsze życzenia noworoczne: tyle samo bezpiecznych powrotów co wyjść z portu, "kilo wody pod stopą" i wszystkiego najlepszego na statkach, w domu i Rodzinie.
Wasz Kapitan

Rozpoczęliśmy rok od zdobycia prestiżowego wyróznienia zwyciężając w styczniowej edycji konkursu "Perła Internetu". Zmieniła się też szata graficzna strony, która - mimo konserwatywnego raczej nastawienia wielu uzytkowników - chyba się jednak spodobała. W tym roku przybyła też nowa funkcjonalność - automatyczne (choć niezbyt dokładne) tłumaczenie strony na kilka języków "łodziarskiej Europy" oraz
mapka obrazująca skąd przybywają do nas odwiedzający.
Mijający rok był w naszym środowisku okresem szczególnie obfitym w wydarzenia, a co za tym idzie - nasz portal bił kolejne rekordy oglądalności. Po mojej wizycie na Naradzie Przednawigacyjnej w Szczecinie zacieśniła się współpraca naszego portalu ze Związkiem Polskich Armatorów Śródlądowych, który objął nasz serwis swoim patronatem. Zaowocowało to także doskonałymi kontaktami z Ministerstwem Infrastruktury, w którym utworzono (zgodnie z
naszymi życzeniami w posumowaniu poprzedniego roku)
Departament Transportu Morskiego i Żeglugi Śródlądowej, zajmujący się sprawami przez nas poruszanymi. Narodziła się też idea stworzenia organizacji - na wzór czeskiego związku "Porta Moravica" (Brama Morawska) - zrzeszającej podmioty żywotnie zainteresowane rozwojem żeglugi śródlądowej i gałęzi pokrewnych (porty, terminale kontenerowe, stocznie, kopalnie itp.). Efektem stało się powołanie Stowarzyszenia na Rzecz Gospodarczego Rozwoju Dorzecza Odry "Teraz Odra", któremu mam zaszczyt przewodniczyć. Stowarzyszenie formalnie rozpocznie działalność w roku 2009 po dokonaniu wszelkich niezbędnych czynności prawnych.
Kolejnym ważnym wydarzeniem mijającego roku było porozumienie pomiędzy administratorami serwisów związanych ze środowiskiem absolwentów TŻŚ. Choć do całkowitego wyzbycia się animozji wciąż jeszcze daleko (świadczą o tym niektóre wypowiedzi wciąż jednak publikowane) - postęp jest widoczny, a zapiekłych wrogów można policzyć na palcach jednej ręki. Sądzę, że Nowy Rok przyniesie radykalną zmianę i liczba tych ostatnich spadnie do zera, a nad ekscytującymi gospodynie domowe pyskówkami weźmie górę merytoryczna i pragmatyczna działalność - z korzyścią dla całego naszego środowiska.
Bardzo wielu naszych kolegów - Absolwentów TŻŚ i aktywnych członków Wirtualnej Załogi wkroczyła w tym roku w "męską dojrzałość" obchodząc 60-te urodziny: wśród nich Mirek Rajski, Janusz Tyburcy, Zbyszek Konopka i inni. Wielu nie wpisuje w profilu daty urodzin. ale mimo to wiemy, ze pochodzą z tych "złotych roczników". W Wigilię rozpoczął osiemdziesiaty rok życia nasz lubiany, popularny i aktywny "Szaman Rzeczny", Senior w Załodze - kmdr Adam Reszka. Jeszcze raz przyjmij Adamie serdeczne i ciepłe życzenia od nas - Twojej Załogi.
Niestety - musieliśmy też przeżyć smutniejsze chwile: odeszło na Wieczną Wachtę kilku naszych przyjaciół i znajomych, wśród nich nasi nauczyciele z TŻŚ Anna Lichtig, Jerzy Sokólski i Józef Maj, długoletni dyrektor Navicentrum i Zjednoczenia ŻŚ Tadeusz Klimek, były dyrektor Remontowej Stoczni Rzecznej Antoni Mazurkiewicz. W Niemczech zmarł pełniąc obowiązki służbowe kpt. Ireneusz Lewandowski - absolwent TŻŚ, a inny członek naszej Wirtualnej Załogi i absolwent wrocławskiej szkoły, także pracujący na wodach Zachodniej Europy - Janusz "Johny" Stecewicz - zmarł nagle w kraju. Wszystkim z nich składamy ponownie hołd. Kilku z naszych użytkowników przeżywa duże kłopoty związane ze zdrowiem swoim i swoich bliskich - z nimi też jednoczymy się w trosce, a nasze "dobre fluidy" ślemy ku pokrzepieniu serc i ducha.
Mieliśmy wiosną nieprzyjemne ataki internetowego robactwa na nasz serwis i spędziłem wiele dni na naprawie szkód przez nie wyrządzonych. Niemal jednocześnie z atakiem z cyberprzestrzeni nastąpił też niezbyt miły atak ze świata realnego (tzw. "niedoszły wywiad"). Ten przykład jest najlepszą oznaką "kary za popularność" lub raczej swoistej obawy przed nią. Potwierdzałyby tą tezę również inne przypadki
ingerowania w naszą suwerenność . Jedno jest pewne: portal nasz został dostrzeżony przez wysoko postawione osobistości świata polityki i stał sie głównym źródłem wiedzy o żegludze śródlądowej w Polsce. Szczegółową analizę i podsumowanie naszych działań przeprowadził na naszych łamach inny nasz zasłużony absolwent TŻŚ - dr Jan Pyś - w artykule
"Żegluga śródlądowa w roku 2008 - i co dalej?"
Teraz troszkę statystyki:
Właśnie dziś rano - 30.12.2008 - odwiedził nas internauta nr 3 000 000. Oznacza to, że w ciągu tego roku mieliśmy ponad dwukrotny wzrost liczby odwiedzin w stosunku do całego poprzedniego okresu od powstania portalu!. Średnia dzienna tzw. unikalnych wizyt wyniosła w roku 2008 mniej więcej 5000. Maksymalna liczba unikalnych wejść w ciągu jednej doby przekroczyła 22000. Choć nie są to wielkości oszałamiające gdy porównamy je z witrynami gier komputerowych czy witrynami "przyzwoitymi inaczej" - to jednak jak na specjalistyczny i adresowany do wąskiej grupy internautów serwis są to wyniki nieprzeciętne. Świadczy to więc dobrze o "sprawcach zamieszania" (pomysłodawcy, redaktorach i korespondentach) oraz całej naszej załodze, bo przecież wszyscy wspólnie tworzymy kształt i - co równie ważne - klimat tego portalu.
Cytowana wyżej mapka odwiedzin - choć uruchomiona zaledwie 16.10.2008 - pokazuje, że oglądają nas na całym świecie. Jest obok niej dostępne szczegółowe zestawienie ilości wizyt z poszczególnych krajów. Najwięcej wizyt (poza Europą) pochodzi z kontynentu amerykańskiego. Bez trudu można rozpoznać w tych "większych kropkach" Romka Maruta z Kanady, Michaela Tokaya i Jurka Lecha z USA, których serdecznie pozdrawiamy. Odwiedzają nasz portal niemal codziennie, nawet jeśli sie nie logują. W USA i Kanadzie jest oczywiście więcej naszych sympatyków. Sporo "kropek" nastawiał na tej mapie nasz globtroter - Zbyszek Toporowicz. Łączna liczba członków naszej załogi wynosi już 829, a w mijającym roku przybyło ich 324. Kilku załogantów zmustrowało - bądź na własne żądanie, bądź za drastyczne naruszenie regulaminu.
Z nadzieją na to, że kolejny rok naszych bojów o normalność żeglugi śródlądowej w Polsce będzie co najmniej tak owocny jak ten - składam wszystkim użytkownikom i sympatykom tego portalu najlepsze życzenia noworoczne: tyle samo bezpiecznych powrotów co wyjść z portu, "kilo wody pod stopą" i wszystkiego najlepszego na statkach, w domu i Rodzinie.
Wasz Kapitan
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies